Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 13 czerwca 2018

Pink- czyli jestę bohaterę i prawie Barbie i dlaczego mnie nie ma.

Zawirowania życiowo-domowe skutecznie odebrały mi chęć blogowania. I bynajmniej nie chodzi stricte o zawirowania w moim życiu osobistym, a sąsiadki, która przez ostatnie 3 lata nieźle dała nam w kość.
Mieszkanie z taką osobą niestety utrudnia i odbiera radość życia- ale od jakiegoś czasu panią wreszcie zajęła się należycie rodzina i służby medyczne a my odzyskałyśmy względny spokój w domu.
Korzystając z ciszy i spokoju postanowiłam dokończyć remont- tym razem własnymi "ręcami".
Sprawa sąsiadki dalej pozostaje niewiadomą i wolałam nie inwestować dużych pieniędzy w generalkę, ale własnymi siłami odmalować kuchnię i łazienkę.
O ile z łazienką poszło migusiem, tak malowanie kuchni........... Porwałam się na słońce z pilnikiem do paznokci! Ale dałem radę. W dwa weekendy podołałam i odmalowałam potworę na różowo- nie czarujmy się - kandyzowana żurawina jest różowa! Kolor wymusiły kafelki - różowo-beżowe - stare a trzymające się ściany zajadle.
Koniec malowania zbiegł się w czasie z przyjazdem paczki-niespodzianki. Dokonałam lalkowgo zakupu, żeby podnieść prestiż kolekcji* a przy okazji otrzymałam stado lalkowego dobra- min Pink, która jest autorskim dziełem Magality.
Pogoda dziś nie sprzyja zdjęciom, ale Pink dziarsko wkroczyła na salony ekhem do kuchni, żeby lansować się na żurawinowo-kandyzowanej ścianie.


Bez stresu łaziła po drabinie


Siedziała na puszce po farbie




I balansowała nad przepaścią na linijce :)



Od nadmiaru różu aparat zgłupiał zupełnie! Na każdym zdjeciu kolor ścian inny ale coś widać .
Magalita zrobiła mi dziś dzień! Bardzo, ale to bardzo dziękuję!  Niedługo zaprezentuję zakup właściwy i resztę towarzystwa.

*Podobno- wyczytałam u Mangusty- Pullipy podnoszą prestiż, więc podniosłam kolekcję do dwóch prestiżów :) :) ;) 

22 komentarze:

  1. Dziewczyny, co do prestiżu kolekcji to śmieję się do monitora za każdym razem, jak o tym czytam. :D

    Podziwiam za własnoręczne odmalowanie, zwłaszcza takim kolorem. Nie jest łatwo pomalować równomiernie. Sama parę razy się zagalopowałam na takie prace domowe i potem klęłam sama na siebie. ;)

    Posiadania takiej sąsiadki współczuję całym sercem.

    A Pink jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawi mnie to szalenie! Ale jak tylko można podnosić prestiże to czemu nie :) Tym bardziej, że lalka fajna- wypieszczona, cieszę się że przejęłam :)

      Dziękuję- nie jest idealnie- do koloru co gorsza się przyzwyczaiłam- i zaczyna mi się podobać :) Kuchnia miała być robiona już 2 lata temu, ale jasełka z sąsiadką odwlekały decyzję- w tym roku już nie wytrzymałam- nie powiem żeby było super- jest czysto i było tanio. Jak wyjaśni się sytuacja z sąsiadką zrobimy generalkę- póki co będziemy trwały w różu :)

      Dziękuję- Pink jest świetnie wystylizowaną lalką. I te loki! Tyle lat i ciągle pięknie się trzymają!

      Usuń
  2. Szacun wielki za odmalowanie kuchni własnymi rencyma !!!!!! Róż rządzi bo tak ma być i musi sie podobać skoro własnymi rencyma :))))
    Prestiż kolekcji rozłożył mnie na łopatki :))))))))))))))) można sobie teorie dorobić do wszystkiego :))))))))) Kiedyś zapytano mnie o kierunek w jakim chce rozwijać swoją kolekcję i czy zamierzam ją jakoś usystematyzować ? Odparłam z całkowitym spokojem, że moja kolekcja ma się dobrze i jest bardzo usystematyzowana,jest po prostu spójna bowiem zawiera tylko to co mi się podoba :))))))) Interlokutorka osłupiała po czym oddaliła się szybkim krokiem :)))
    Ale prestiż można sobie podnosić :) im więcej prestiżów tym lepiej :))))
    Pink wymiata !!!! i te looooookkkkkiiiiiiii !!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Żeby jasność była. To są cyberloksy haha. I to dlatego takie są. To mówiłam ja, Magalita.
    Manhamana. Ty jesteś bohaterką z jeszcze jednego powodu ☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boskie są!

      Oj tam, oj tam to żadne bohaterstwo! Ale dziś to wcale a wcale nie chciałam iść do roboty!

      Usuń
  4. Żeby jasność była. To są cyberloksy haha. I to dlatego takie są. To mówiłam ja, Magalita.
    Manhamana. Ty jesteś bohaterką z jeszcze jednego powodu ☺️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam moderę na blogu - muszę przeczytać żeby się pojawiło, a blogger przestał wysyłać powiadomienie na maila :(

      Usuń
  5. Byłam obecna przy tej rozmowie, nazwaną "prestiżową" i widziałam na własne oczy minę Mangusty :P
    Różowy kolorek ścian jest fajny :) a i lalka pasuje do niej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że ja tego nie widziałam :)

      Niom dlatego panna prezentuje ściany :) wpisała się idealnie!

      Usuń
  6. Czy można by się z Panią skontaktować na maila lub telefonicznie? Córka miała lalkę porcelanowa, niestety ja niechcąco ja potluklam: ręką i nogi. I strasznie bardzo szukam kogoś kto by się podjął naprawy. Naprawdę byłabym wdzięczna za informacje. Mój mail: Ania.deruniec@gmail.com. Dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już wielokrotnie pisałam na blogu- nie mam czasu na naprawy cudzych lalek- niestety nie pomogę, bo fizycznie nie mam jak. Nawet na moje lalki nie starcza mi czasu.

      Usuń
  7. Pink zarąbista! A loki po prostu wymiatają!!!
    Prestiżu se nie podniese, bo Pullipy ładne, podobają mi się, ale najzwyczajniej w świecie nie stać mnie na nie.
    Odmalowanie kuchni to nie lada wyczyn. Kobitki górą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E ja se podniese a kto bogatemu zabroni :) za to se recastem BJD obniżę :) ha ha ha
      Uwielbiam takie teksty!

      No ba! Baby rządzą na dzielni :) Ale teraz jestem w takim stanie, że robotnika w domu bym nie zniosła- mimo że chłopa bardzo lubię :)

      Cyberloki są obłędne i mają kilka ładnych lat! To jest wyczyn!

      Usuń
  8. Czuję się zdołowana i zgnębiona brakiem prestiżu mojej kolekcji. Idę w kąt chlipać i sarkać, ale przedtem muszę odnieść się z podziwem do Twojego bohaterstwa. Boski kolor! I asystentka równie boska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!

      Ja jeszcze bardziej polewałam z "prestiżowych" blogasków, które się szybko zwijały z blogsfery bo nikt jakoś nie komciał słitaśnych pullipciów :) i prestiż nie pomógł hyhy
      Sama wolę niższy szczebel jak to się chyba ta sama osóbka wyraziła :)

      Usuń
  9. Też czytałam u Mangusty o Pullipach. Jak słyszę słowo "prestiż" to pękam ze śmiechu.
    Pink jest absolutnie cudowna! Tatuaże, różowe włosy i skąpe ciuszki - jak rockowa piosenkarka. :)
    Kolor ścian bardzo optymistyczny. :) A remontowe zacięcie podziwiam. Mnie każdy nawet najmniejszy remoncik przeraża. Wczoraj miałam udrażnianie kanałów kominowych i dziś jestem ledwo żywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak- i która lalka bardziej kolekcjonerska- do dopiero jest czad!
      Osobiście wieki temu założyłam sobie, że zbiorę po jednej lalce - chociaż po jednej z każdej lalkowej firmy jaką dorwę - pod warunkiem, że mi się będzie podobała- tak, że ten skrupulatnie zbieram i mam na półkach cuda wianki. Najbardziej lubię przeglądać rosyjskie forum- tam wszystko jest kolekcjonerskie :)

      Nie lubię remontów wybitnie, ale czasem trzeba- teraz mam czysto :)
      Co prawda zostały dwa pomieszczenia, ale już łatwiejsze w robocie :)

      Usuń
  10. Pink bez czarnych koronek
    nie byłaby taka bohaterska!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękna jest- w realnym lalkowym życiu to syrena z turkusowym ogonem :)
      Wraz z nogami otrzymała charakter i cyberloki :)

      Usuń
  11. Podziwiam za wyczyn malowania ścian! Wiem coś o tym i chylę czoło! Panna z lokami idealnie "wbiła" się w kolor ścian i wygląda super! Takiej sąsiadki nie zazdroszczę wcale... oby sprawa się wyjaśniła i ustabilizowała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co mamy spokój.

      Dzięki! Muszę dokonać drobnych poprawek, ale mam czysto!

      Usuń
  12. Wow, podziwiam za pomalowanie kuchni własnoręcznie. Kolorek cudny a Pink jest prześliczna. Róż rządzi :D.
    Co do prestiżu....... nie wierzyłam własnym uszom jak o tym usłyszałam. Najlepszy dowcip roku :D

    OdpowiedzUsuń