Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 12 października 2017

Wruszka Zębuszka* czyli Komara paćkamy czym pod ręką mamy :)

Wruszka Zębuszka narodziła się przypadkiem. Komara (recast Beatrice) kupiłam z ciekawości czystej.
Nie należę do miłośników BJD zwłaszcza tych z żywicy- podobnie jak w przypadku Blythe Fabrycznej- kupiłam z ciekawości. Blythe też miałam paćkać, ale koniec końców pozostały niezmienione.
Komar był do paćkania - bo chciałam spróbować. Dyskusje tu i ówdzie wybuchają nad moralnością i słusznością kupowania lalek z Ali, ale jak mam z ciekawości wywalić majątek, to jednak kupię na Ali.
Becia jest od Luodoll i jest git. Nie mogę nic złego na odlew powiedzieć. Równiutki, bielutki, idealny do paćkania. Zobaczymy z czasem jak z jakością żywicy i ile wcieleń komar przeżyje.

A oto Wruszka Zębuszka 
co wyciąga zęby z gęby 
a nie zbiera spod łóżka :) 






Kiecka Beci powinna być rozpoznawalna- tak po małej przeróbce i rozczłonkowaniu na dwoje.






Jak na pierwsze paćkanie po żywicy nie jest najgorzej. Na chwilę obecną "podoba mnie się" a co będzie za chwilę jak się znudzi- nie wiem.
Plus wielki, że można paćkać wielokrotnie :)  Ciekawa jestem ile wcieleń zniesie zanim się odbarwi :)

Lalka sama w sobie jest bardzo marnie zginalna, nie trzyma mocniejszych wygięć- chyba żeby gumką zmusić do całkowitego zgięcia łokcia :) Stoi samodzielnie, choć przy jej "proporcjach" stojak jest wymagany.

*Wruszka bo ma się rymować i już :)

20 komentarzy:

  1. wyrywa tak bez obcęg?! samemi łapskami?!

    OdpowiedzUsuń
  2. .............superaśna jest !!!!!!!!!!!!!
    .... taki malutki, zadziorny sadyścik sie wyklułbył :)))
    Pierwsze efekty paćkania uważam za niezwykle udane :) czekam na następne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, choć chyba wrócę definitywnie do paćkania po Barbiach. Opanowałam Cleara, nawet nie śmierdzi tak zajadle- zwłaszcza jak wyschnie. Będę babrać Barbie. Żywice będą jeszcze dwie- chcę jeszcze jedną, ale ta marna ustawialność mnie zniechęca. Rozbestwiłam się na Strefowych Chłopach- jak wykręcę tak pozę trzyma - a tu niespodzianka- Kota wije się jak wściekły wonsz i siedzi jak uzna za słuszne.

      Usuń
  3. Mi się podoba. Rozumiem walkę o prawa autorskie i inne takie ale ja też bym nie wydała na lalkę do prób kosmicznej sumy. Może kiedyś kupię oryginalne Bjd ale na razie nie mam nawet na Aliekspresowe bez papierów. Ślicznie wyszła Wruszka 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Na szczęście na Ali można dorwać w przecenach, a wtedy cena jest zjadliwa. Jednakże brak możliwości pozowania takiego jak lalek z normalnymi stawami mnie rozczarowała. Ale zobaczymy bo czekam na dwie paskudy :)

      Usuń
  4. Prawdziwie przypomina komara krwiopijcę. Ja się tam na BJD nie znam, ale aż mnie łapa swędzi, żeby Wruszkę klepką pacnąć. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się czy dla bezpieczeństwa klosza jej nie sprawić- a tak serio mam problem z przechowywaniem gada- to cieniusieńkie, chudziusieńkie, strach żeby nie ułamać czegoś ale zęba wydrze :)

      Usuń
  5. Oj krwawa ta wróżka, chyba wyrywa zęby gołymi ręcami, a nie wyciąga ;)) aż mnie paszcze rozbolała ;)
    Co do Ali, to zgadzam się, jestem zadowolona z zakupów, jeśli chodzi o akcesoria...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak zęby wydziera- tylko chwilowo te co wydarła to chyba zjadła, bo nic się nie wala po chałupie hyhy :) Muszę jeszcze jej wydłubać odpowiednie akcesoria :)

      Usuń
    2. Jeeejuuu, a ja mam dentystyczną traumę i aż mi ciarki po głowie chodzą ;))

      Usuń
  6. Dawaj jeszcze tych popaćkanych! Fajni są i nie idzie ukryć, że łołołaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie idzie są jedyne w swoim rodzaju! Kiedy chwilowo jeden się popaćkał, drugi mnie załamał bo nie widać, a kolejni w drodze :)

      Usuń
  7. Efekt wyszedł super, choć jak dla mnie sam Wruszka ciut straszna... Nie chciałabym takiej na półce mieć... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy ja lubię horrory - u Gosi mieszka taka słodka słodzizna :) to u mnie paskuda :) artefakt mi się zgubił w czeluściach domowych i muszę wydłubać ząbki :)

      Usuń
  8. Wprawdzie nie cierpię komarów, ale muszę przyznać, że Twoja Wruszka ma buziak dość sympatyczny :-) Co do łapek - są dość makabryczne :))) Ubranko i fryzura - idealna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Rozważam zakup sprzętu malarskiego, bo paćkanie ręczne a paćkanie sprzętem robi dużą różnicę:) Komar będzie krwisty, ale może zakupię mu koleżankę mniej krwiożerczą :)

      Usuń
  9. Ta lalka wygląda dokładnie tak, jak moja, spersonalizowana, niechęć do komarów ;)
    Gratki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) szukam dla niej klatki tak na wszelki wypadek :) Dostanie małą szklarenkę :)

      Usuń
  10. Ciekawa, inna, oryginalna, choć akurat niekoniecznie w moim typie zachłanności lalkowej. Fajnie jednak, że każdy z nas ma swoje upodobania - nie jest nudno. :-) Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń