Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 23 kwietnia 2017

Kurza Twarz! I nie tylko.

Obiecywana od pewnego czasu Kura -składak doczekała się sesji. Lalkę upolowała Mam :) z oryginalnej wersji do odratowania nadawała się wyłącznie głowa :) Nie posiada sygnatury, ale wygląda jak Kurhn :)
Do przeszczepu wykorzystałam kolejną zabitą na śmierć sierotę od Mattela z serii EAH wyłowioną w SH.
Kolorystycznie podeszła idealnie a sama lalka zyskała ruchomość stawów- w wersji pierwotnej to był kadłubek z prostymi kończynami zwieńczony interesującym łebkiem.






W sesji towarzyszy Kurze Face of Boe z Dr Who - kolejna zdobycz z SH.







21 komentarzy:

  1. Jak widać, każda głowa swój kadłubek znajdzie, tylko czasem trochę dłużej to trwa ☺ Przeszczep wydaje się być udany, wielkość i kolor idealnie dopasowane. Fajna ruda 😉 A ta głowa w pojemniku też interesująca ☺Może i ta głowa znajdzie kiedyś swoje ciało wyśnione 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj "Gęba z Gara" czyli Face of Boe jest nietykalny w swoim pojemniku- no chyba, że znajdę drugiego i rozmontuję- bo w zależności od konstrukcji gęby mogłaby zamieszkać na ciele Daleka- dobra myśl! :) Kura ma na głowie jejeczny blond dość gęsty jak na klona :)

      Usuń
  2. Gdybym napisała, że jestem oczarowana Kurą, to byłoby to dalece nieadekwatne do tego, co czuję!
    Ta lalka jest przecudowna! Jej głowa znalazła idealne ciałko! Rewelacja granicząca z zachwytem! Naprawdę - oszałamiająco śliczna dziewczyna! Głowa w pojemniku, choć baaaardzo interesująca raczej do sympatycznych nie należy, ale nie o to tu chodzi, nieprawdaż? :)))
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  3. wspaniała kurhanka! CUDNA! nic to, że klonik!
    ACH, to spojrzenie Jej jak z bajki!
    mnie te lalunie kojarzą się wciąż z ilustracjami
    w książce (ale i film też jest) "Ferdynand Wspaniały"
    Pana Mikulskiego - swego czasu pokazywałam 2-3 Jego
    prace dla porównania tych hipnotyzujących OCZU... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciała po EAH to świetny materiał wyjściowy -
    u mnie już kilka panienek uradowałam tak
    luźnym podejściem do cielesnej kwestii -
    jeszcze żadna niunia nie składała reklamacji
    (poza zaszufladkowanym pogłowiem EAH)

    OdpowiedzUsuń
  5. O Blogspocie Kochany! Jaka fajna lalka wyszła! Cudna wprost! Panna ma piękne oczy, a kolor jej włosów wpasował się idealnie w mój lalkowy gust - kocham rudzielce!

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękna :) Kury mają coś w sobie nie ważne klonik czy oryginał :) jedne i drugie są piękne :) bardzo udany przeszczep :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zyskała
    ale to w pojemniku,koszmarne :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurka urocza i taka zalotna. Dobrze, że nie trafiłam na taki straszny łeb w słoiku, bo bym zawału dostała . ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. Gęba rewelacyjna! Wciąż nie mogę wyjść z podziwu nad Twoimi znaleziskami w SH...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest prześliczna :D. Taka urocza ale i łobuziara. Ale ta głowa w słoiku (pojemniku)mnie przeraża..

    OdpowiedzUsuń
  11. Lalka jest urocza. Jej włosy mnie zachwycają :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka miła buźka :) A Fryzurę ma cudowną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zrobiła się na tym ciałku drapieżna :):)
    Głowa rewelacyjna !!! Spogląda z melancholią na świat pozasłoikowy ....

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna z niej laleczka teraz (z wylokowanej nie z głowy w słoju oczywiście ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie wygląda. Ja też bardzo lubię ratować w ten sposób lalki. Wyszło naprawdę fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeszczep wyszedł lepiej niż dobrze. Cóż za urocza Kurka!

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna:) przeszczep idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  18. No nie powiem, laleczka bardzo fajna :). Pyszczek ciekawy ^^. Dobrze, że przeszczep się udał, bo artykułowana lalka to o wiele ciekawsze zdjęcia :D.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :).
    http://poprostuwiky.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Żeby w lumpie znaleźć Face of Boe, to trzeba być w czepku urodzoną :)

    OdpowiedzUsuń