Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 25 marca 2017

Once Upon a Zombie - Mała Syrenka


Po raz kolejny lalka niejako sama zjawiła się w Klinice.
Sylwia znalazła promocję u siebie w TKMaxie i wyszło, że brakuje mi Kopciuszka :)


Do sesji wykorzystałam muszelki i piasek znad bałtyckiej plaży :) tak gdzieś 1,5 litrowy pet :)



Ten zasuszek to krab samobójca- ususzył się sam w trakcie wyprawy z akwarium :) nie mojego- dostałam w zoologu :)






Syrenka po otrzepaniu z piasku wróciła na półkę dozombiaczych koleżanek ;)
Sesja jest wręcz wiekowa- zapodziała się w odmętach postów do publikacji ;) Ale co się odwlecze pojawi się później ;)

19 komentarzy:

  1. Jej kolor skóry pięknie komponuje się z muszelkami. Na tym tle wydobywa się też jej kolor włosów i ogona.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nie miałam pod ręką niebieskiego tła- już nie pamiętam okoliczności powstawania sesji - ale lalka ładnie sie zakopała i odkopała z piasku ;) Kolor włosów ma śliczny.

      Usuń
  2. Ha ha …co się odwlecze to pojawi się później :)))) bardzo lubię Twoje powiedzonka i co raz częściej się łapię na tym, że używam ich na co dzień :) no i mama następne :) dziękuję :)))
    Sesja świetna i zombiaczki bardzo mi się podobają :) mam dwie takie panny i jestem skłonna przygarnąć następne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo! Ale fakt o zdjęciach zapomniałam :)
      Mi z tej serii brakuje jednej- jak sie trafi to będzie, jak nie to trudno :) Obecnie odjechałam całkowicie w kierunku Strefowców :)

      Usuń
  3. Syrenka przesadziła chyba z chlorem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) taka nieświeża z koloru trochę, ale co zrobić- one wszystkie takie :)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawa i pomysłowa sesja! Muszelki, piasek i wyłaniająca się Zombiaczka z małym krabem... super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Panna wygląda, jakby sesja i prezentacja w blogosferze odrobinkę ją zdziwiła :P Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała seria taka lekko "zdziwiona" Na szczęście moje mają prosto wstawione oczka- z drugiej strony piaskiem po oczach dostać- to się nie zdarza często :) Do tego krabowe zwłoki w bonusie :)

      Usuń
  6. Bardzo fajna kompozycja. Aż zachciało mi się wypadu nad morze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tęsknię, ale podróż przez cały kraj mnie lekko przeraża. Został mi piasek i muszelki w słoju ;)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy pomysł i jak widać nic w przyrodzie nie ginie. Przypomniało mi się, że w mitologii greckiej syreny wcale nie były miłymi pannami z ogonem, ale potworami morskimi, które pożerały żeglarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest spokojna- nawet kraba nie zjadła :)

      Usuń
  8. Czy to jest Frankie po reroocie? Z tym kolorem włosów wygląda niesamowicie. Fajnie znaleźć swoje dawne, nieopublikowane sesje. Kawałek historii:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hehe, kolor skóry jest super :P. Bardziej skojarzyła mi się z syrenką - topielcem xD. Trochę to raczej nie możliwe, ale kto wie? :P.

    OdpowiedzUsuń