Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 15 czerwca 2017

Co się wlecze czasami się dowlecze- IW kolejny składak Strefowy*

 IW bo takie "imię" lalka dostała- jest składakiem. Głowa pochodzi od Get Real Girl "podwozie" jest ciałkiem typu action- damskim odpowiednikiem żołnierskiego ciała ( na takich żołnierskich ciałach siedzi połowa strefowych chłopaków). 
Głowę dostałam od Major'ki, a z ciałem były istne przeboje. Jest to uwaga CZWARTE zamawiane ciało tego typu. Z dwoma pierwszymi walczyła bezskutecznie Zgredka, a dwa kolejne usiłował zamówić Matt - dopiero za drugim razem się udało. Tym razem dał radę Aliexpress, ale normalnie "nigdy więcej".  Nie mam pojęcia, co jest takiego niezwykłego akurat w tych ciałkach, że nie mogą dotrzeć na czas. Ba w ogóle nie mogą dotrzeć. Trzykrotnie Chińczyk bez szemrania zwracał pieniądz bo towaru wysłać nie chciał.  Kliniczne zakupy (praktycznie same chłopy) idą sprawniej, ale fakt zamawiamy ostatnio wszystko od jednego człowieka. 
Oryginalnie lalka prezentowała się jak na poniższych zdjęciach (zdjęcia z sieci). 



Dziewczyna miała fantastyczne wyposażenie



Natomiast moja wersja wygląda tak: ubranie by Pracownia małych cudów, czapka zakoszona mattelowskiemu kurduplowi, plecak przerobiony od księciunia EAH ( przyleciał razem z łbem) trampki mimiwoo- jedyne buty jakie pasują na to dziewczę z osobliwą stopą :)


Zaczep musiałam dostosować- ciało ma szeroką szyję, dlatego montowanie głowy wymagało operacji chirurgicznej poszerzającej otwór w głowie :)




Plusem ciała jest zdolność samodzielnego pozowania :)






IW nie jest jedynym składakiem jaki powstał podczas wirtualnej absencji. Problemy sprzętowe jakoś dopadają mnie cyklicznie, a po ostatniej aktualizacji laps doznał udaru- zwolnił na tyle, że wymagał reinstalacji systemu. W czasie wolnym "grzebałam" w lalkach. Ponieważ Strefa Kliniczna znowu się rozrosła potrzebowałam ciałka na "już". Trupem padł jeden z Daleków, których namiętnie kupowałam "na garnitury" -został dawcą ciała dla Jack'a Torrance'a, który z kolei oddał podwozie Nowemu.

*IW dołączyła do żeńskiego teamu Strefowego, który obecnie liczy cztery obywatelki: Wdowę, Zdzirellę, Pani Żartuje i IW :)

niedziela, 23 kwietnia 2017

Kurza Twarz! I nie tylko.

Obiecywana od pewnego czasu Kura -składak doczekała się sesji. Lalkę upolowała Mam :) z oryginalnej wersji do odratowania nadawała się wyłącznie głowa :) Nie posiada sygnatury, ale wygląda jak Kurhn :)
Do przeszczepu wykorzystałam kolejną zabitą na śmierć sierotę od Mattela z serii EAH wyłowioną w SH.
Kolorystycznie podeszła idealnie a sama lalka zyskała ruchomość stawów- w wersji pierwotnej to był kadłubek z prostymi kończynami zwieńczony interesującym łebkiem.






W sesji towarzyszy Kurze Face of Boe z Dr Who - kolejna zdobycz z SH.







sobota, 22 kwietnia 2017

Wolę róż i już!

Bohaterką dzisiejszego wpisu jest kolejna znajda z SH. Nie dalej jak wczoraj wygrzebałam Jessie od Hasbro. Siedziała a półce wytrzeszczając ślepka. Goła i łysa. Niestety producent poskąpił Jessie owłosienia. Lalka ma cztery włosy w siedmiu rzędach nieomal- nie dziwię, się, że po rozpuszczeniu warkocza dziecko mogło się zdziwić i i to mocno- lalka łysa a nożyczek nawet nie dotykało :)


Na szybko dostała różowe wróżkowe wdzianko, koronę od La Dee Da i barbiowe butki :)




Do zdjęć załapały się tulipany wyrwane z objęć zimy, która raczyła wrócić :(







Jessie ma obłędny wytrzeszcz :) szkoda, że poskąpiono lalce włosów- łeb jest z gatunku kamiennie twardych i nie zamierzam dziur rootować - najwyżej wydłubię Jess czapkę i odzieję w sportowe ciuszki :) Póki co robi za Calineczkę XXL w tulipanach :)


wtorek, 18 kwietnia 2017

Pani Pieska czyli I Love VIP Pets Gwen

Znalazłam kolejną Panią Pieskę- oczywiście w SH.
Figurka była nieco sterana życiem, obrana z ozdóbek, upaprana po pyszczku, ale włosy miała w bd stanie.
W identyfikacji pomogła MajorM.- dziękuję! Zdjęcie oryginalnej figurki z przyległościami wygrzebałam w czeluściach netu.


Podobnie jak w przypadku pierwszej Pani Pieski do przeszczepu użyłam lalki Mattela - tym razem padło na EAH, Kupiłam zabitą na śmierć Madeline Hatter z umazaną twarzą czerwonym lakierem do paznokci.......Do odratowania nadawało się jedynie ciałko na którym zasiadła głowa Gwen :)
Sukienka była kupiona razem z Madeline :) butki jakieś zdobyczne :)










Wyszła z tego całkiem zgrabna krzyżówka ciut niższa niż Sophie za to kolor ciałka podszedł całkiem dobrze :)  Ciałka EAH pasują też zgrabnie do innych lalek- powołałam do życia składaka z główką klona Kurhn :) ale o nim w następnym poście :)

niedziela, 16 kwietnia 2017

Wesołych Świąt!


Wszystkim Czytelnikom życzę Zdrowych, Spokojnych Świąt! 



Pogoda - chyba już tradycją będzie- nas nie rozpieszcza. Zimno, wiucha, że łeb urywa, nic tylko siedzieć w domu i trawić.......


sobota, 1 kwietnia 2017

Shakira czyli Koza nie siada.

Koza mieszka u mnie od roku. Była to lalka, którą musiałam mieć. Koniec. Kropka.
Gazelle to postać z filmu Zootopia. Film przemkną sobie jakoś- przyjemny w odbiorze, ale ze wszystkich postaci musiałam, podkreślam MUSIAŁAM mieć Gazelę zwaną Kozą :)


Koza jest wyjątkowo delikatną lalką- ze względu na swoją drobną budowę mieszka w pudełku.



Dziewczyna ogólnie jest fotogeniczna - ma uroczy lok :) Wiernie odwzorowana z filmowym oryginałem.




Zakres ruchów jest ograniczony i niestety Koza nie siada :)






Na łebek też trzeba uważać- zamocowany na kulce - swobodnie obraca się dookoła :)


Kozę wypuściło Disney Store- to wersja śpiewająca :) Głosu w filmie Gazelli użyczyła Shakira i głosem Shakiry pobekuje moja Koza :)