Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

wtorek, 18 października 2016

Ostatnia Krucjata czyli mam swojego graala. Henry Jones Junior i post prawie rocznicowy.

Jak już sie obchodzi rocznicę to najlepiej z przytupem. Mój szósty rok blogowania zbiegł się w czasie z przyjazdem figurki, na punkcie której miałam lekkiego szmergla.
Widoki na zdobycie były bliskie trafieniu szóstki w totka. Indiana Jones w wersji Hot Toys jest obrzydliwie drogi, a same głowy chodzą za niebagatelne sumy. Widać jednak sobie zasłużyłam, bo jakaś Dobra Dusza z Indonezji postanowiła rozkawałkować swój zestaw i pusciła głowę Indiany za cenę ponad połowę niższą niż zwykła chodzić.
Pomogła Eibhlin zarówno w sprowadzeniu jak i odzianiu :) Za co bardzo serdecznie dziękuję!
Ciuchy Indiego to prawdziwy majstersztyk! Koszula odszyta jak ta firmowa z najdrobnieszymi detalami. Zdjęcie Indiego by Eibhlin jeszcze przed przyjazdem do domu. Co uwielbiam w ciuszkach od Eweliny to czynne kieszenie- wszystkie! Żadne tam atrapy! Patki na koszuli i szlufki w spodniach też są porządnie odszyte i przyszyte. A wszystko szyte ręcznie!



W domu Indi wskoczył w ciuszki chińczykowe i zdarł buty z Hasbrowego Indiany kupionego w ciuchaku- tym od mechanizmu z biczem.  Strój od Eweli muszę uzupełnić o kapelusz ;) Kapelusza nie ukradniemy hasbrowemu, bo ma przylutowany na stałe do głowy ;)
Byłam ciekawa czy Indiana zmieści zad w portki- bo opisane były jako "slim body"- nie dość że wlazł bez problemu to może swobodnie zad posadzić :) Wniosek z tego taki, że mozna kupować ciuszki od Chińczyka :) pasują na muskularne ciała :)












Ponierważ u Eibhlin pod postem ktoś miał problem z butami, mimo, że w poscie jak wół stało, że buty to moje zmatrwienie Indi postanowił zaprezentować solidne buciory podróżnika :)





Po męczącej sesji Indi odmówił współpracy :)


Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc z Indianą!
A w następnym poście zagości Dziadek :)

30 komentarzy:

  1. Zacne buciska mu się dostały. A ja mam dla Ciebie zdjęcia Indiany z tatuśkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zdjęcia! Ja z całego zaaferowania Indianą siedzenia nie ruszyłam z kanapy :) Buty od Hasbro - cudownie odnalezione hyhy

      Usuń
  2. gratuluję zdobyczy - niezły przystojniak :-) a ciuchy faktycznie odszyte wzorcowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Ewela światnie szyje! Bardzo się cieszę, że udało mi się go kupić :)

      Usuń
  3. Pięknie! Wspaniale! Jestem przeszczęśliwa, że Indiana jest już w domu!!! Jakie ma buty piękne! Zżera mnie ciekawość czy ON otrzyma te drobne przedmioty, które wczoraj do mnie dotarły... :P W ciuchach prywatnych mega przystojny :) Graal w Klinice - trzeba to na spokojnie kiedyś uczcić! Dziękuję za niedzielę! Szyć dla kliniki to zaszczyt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba! A jak ja się cieszę :) Nie żebym miała coś przeciwko mieszkaniu Indiany w Strefie Militarnej, ale te rachunki.........
      Chyba nie, ale kto wie Wolverin wyglądał trochę na zdziwionego :)

      Pięknie odszyte! Po stokroć dziękuję!

      Usuń
  4. :O jak żywy, wygląda świetnie. Pewnie czeka go honorowe miejsce w kolekcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie już wygryzł Cześka z fotela szefa :)

      Usuń
  5. moi panowie zazdroszczą takich portek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy trzeba szyć, albo kupować u Chińczyka :)

      Usuń
  6. Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy :) Wielu udanych polowań i tanich zakupów. Takie ciacho jako prezent, mmm, pozazdrościć :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziękwać! Na Indianę chorowałam dawno i się udało :)

      Usuń
  7. Noż cud po prostu się ziścił :)))))))))))))) fantastyczny chłop i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak i to z najlepszych lat Harrisona :)

      Usuń
  8. Gratulacje tak zacnej rocznicy. Sześć lat na blogu to nie w kij dmuchał. Życzę z tej okazji wielu lalkowych wspaniałości i nieprzerwanej chęci dzielenia się nimi z nami. Indi wygląda świetnie w każdych ciuchach. Czy jego łeb ma rozmiary łbów Action Mena?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję- nawet nie wiem kiedy to zleciało ;)

      Tak łebki są m/w takiej wielkości to skala 1/6.

      Usuń
  9. Gratulacje rocznicowe :) Pamiętam jak czytałam o Twoich lalkach nie mając jeszcze swojego bloga... Czytałam i wydychałam do nich :):) . Myślę, że Ewelina zatrudnia na czarno jakiegoś krasnoludka :). Ciuchy wspaniałe !!! Nie pokażę zdjęć swoim facetom , bo się ciężko rozchorują nieboraczki....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak! Jakieś stado nielegalnie przetrzymywanych krasnoludków u Carlosa Nawynos!
      Polecam wykroje od Eweli! Świetnie sie z nich szyje! Tylko czasu jeszcze potrzeba......

      Usuń
  10. Gratki, i oby jak najwięcej takich okazji! Indi prezentuje się wybornie. A możesz zdradzić, jaki to Chińczyk handluje takimi fajnymi męskimi dżinsami? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysłałam pm'kę w sprawie :)
      Dzięki!

      Usuń
  11. Przystojniak z niego, że aż mi samej dech zapiera a co dopiero moim dziewczynom! Obłędny facet i moje mają na takiego chrapkę, ale skoro piszesz, że drogi jak ... nie wiem co, to muszą obejść się smakiem, co najwyżej Kevinem :)))
    Jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji Rocznicy Bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Składaka można dorwać za ludzkie pieniądze, ale trzeba polować. Czasem ludzie wystawiają łebki taniej, ale rzadko. Ciało można dopaść też w przystępnej cenie- gorzej jak się chce całość oryginalną- ze strojem i dodatkami.

      Usuń
  12. Ale przystojniak, w sam raz świetny prezent na rocznicę :) Fajnie, że marzenia się spełniają, gratulację :)))
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Na Indianę chorowałam od dawna. Dwóch dorwałam od Hasbro, ale co Hot Toys to Hot Toys nawet jak jest samą głową :)

      Usuń
  13. Gratuluję ziszczenia snu i marzenia! Wesołej rocznicy! I wielu jeszcze Graali! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Nawet nie wiem kiedy przeleciało ;)
      Dzięki! Niestety zostały same takie prawie nieosiągalne :) ale wszystko sie może zdarzyć :)

      Usuń