Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 8 października 2016

DC Super Hero Dolls Wonder Woman czyli Panna Super.

Jakoś zbytnio nie przepadam za bohaterkami czy bohaterami komiksowymi, ale WW kupiłam ze względu na strój.
Wyjątkowo mi się spodobała. Niestety WW posiada klejogluta :(  Ostudziło to mój zapał do powiększania serii. Ciągle rozważam przygarnięcie rudzielca, ale bez jakiegoś szalonego entuzjazmu ;)











Prezentując Trzmielinę pisałam, ze jest wyższa- w porównaniu z MH całkiem sporo.
Do zaprezentowania różnicy posłużył mi Koci łebek na ciele Spectry, którą jakiś paskudny bachor popisał mazakiem po buźce.
Kota sama kiedyś ukatrupiłam zabierając ciało dla Lanardowego białego łebka. A ponieważ Kota nie ma klejogluta żal mi było łepetyny- takim sposobem powstała "znikająca" Kota :)


Panny super są w pełni rozbieralne- wszystkie ozdoby można swobodnie zdjąć. Jedynie z butami będzie problem- lalki mają spore stopy.


Po rozebraniu wygląda ciut osobliwie- zdjęcia dla Major :) Szalona kulturystka z przerośniętymi kończynami dolnymi ;) Z drugiej strony mięśnie są ładnie zaznaczone ;) Jednak po proporcjach pojechali ;)




Posiadanie Strefy Klinicznej rozbestwiło mnie trochę- brakuje mi w przypadku panien Super wymiennych dłoni ;) Łapki WW nie podobają mi się zbytnio- bardzo ograniczają pozowanie. Chyba że panna super będzie latać po zakupy :)

15 komentarzy:

  1. gdzieś słyszałam, że pasują do nich dłonie barbie, bo mają takie same bolce...

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie przez te łapki z WW zrezygnowałam :/
    ale super było ujrzeć Ją saute :)))
    nie obawiaj się Rudej - ma najbardziej uniwersalne
    łapki ze wszystkich i mnóstwo wdzięku...

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna :) oj tam po zakupy latac... bedzie z biczykami w rekach innych lalek pilnowac :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To całkiem ciekawy pomysł :))) Chociaż zakupy też fajna rzecz!

      Usuń
  4. Świetna, wspaniała z niej kulturystka. Całkiem niezła artykulacja, a łapki? Cóż bywają lalki z gorszymi. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna panienka z ciekawym ciałkiem, ale ten klejglutek mnie trochę zniechęca. Ech... Gdzież są te dawne bezklejowe panny? Gdzież? W każdym razie buziak ma słodki i świetne ciuchy. Kusząca panna. Już sama nie wiem... :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna jest :) nawet z tymi łapkami :)
    UUUUUU ale mi się kce tych dziewczyn buuuuuu ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Bo one stworzone do czynów bohaterskich a nie pozowania !!! Bardzo mi się podobają pomimo glutoplazmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tiaa... moja córka zachorowała na WW i ostatnio wyszłyśmy z taką z Oszołoma :D Wszystko fajnie tylko dostaję agresji jak muszę łepetyny odcinać od plastiku i wyrywać im potem z głowy ostre żyłki :/
    Przedramiona ma umięśnione jak Kinga Rusin :D
    A łapki może wymieniać z Trzmieliną jeżeli też jej się ściągają? ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładna lalka ale podoba mi sie ta ruda (od roślin)

    OdpowiedzUsuń
  10. Puenta najlepsza ;D Masz rację.. łapki nie specjalnie uniwersalne... Ona to sa jak przerośniete MH

    OdpowiedzUsuń
  11. Najbardziej wykokszone lalki na rynku :D. Też nie podobają mi się ich ręce, a najbardziej nie podoba mi się że Harvey Quinn ma namalowane legendy. Czemu, po co? Skoro jak widać z WW się udało tego uniknąć

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja wymarzona... Lecę pisać list do Mikołaja ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny blog, będę zaglądać często !

    OdpowiedzUsuń
  14. właśnie kupiłam niedawno rudą, ale okazało się, że ma na twarzyczce rysy.. Niewielkie, ale jednak ma. Jestem ciekawa czy da się to jakoś usunąć? Z góry dzięki :)

    OdpowiedzUsuń