Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Back to Black - Mattel Fashionistas.

Uwielbiam ciemnoskóre lalki.  Nie wiem skąd mi się to wzięło, ale zarówno w grupie "sierocińca" jak i lalek fashion ciemnoskóre lalki mają pierwszeństwo.  Możliwe, że powodem jest mniejsza ilość lalek zróżnicowanych etnicznie- bo przygarniam równie ochoczo skośnookie lalki.

Ostatnio Mattel zaskoczył mnie pozytywnie faszkami. Z niecierpliwością czekam na ciemną Grubinkę, choć patrząc na tempo pojawiania się lalek jeszcze sobie poczekam.
Tymczasem dopadłam w "Eklerku" ciemną Fashionistas. Jedna z najciemniejszych barbiowatych jaką mam. Przynajmniej tak mi się wydawało w sklepie. Możliwe, że to strój i makijaż lalki dał takie wrażenie.



Jednak w domu okazało się, że to jedna z trzech ;) Nr 20 i 25 dzielą ten sam kolor.


Takim sposobem mam trzy "najciemniejsze" w zbiorze :)
Wiem, że nie jest to najciemniejszy odcień jeżeli chodzi o lalki Mattela, ale w moim zbiorze chwilowo królują te trzy :)



Co mnie szczególnie cieszy to różnorodność moldów i figur - każda lalka inna :)
Przy okazji uzbierał mi się pokaźny zbiorek :)


Na ciemnoskórą curvy czekam nadal, ale istnieje szansa, że w końcu się doczekam :) chociaż kolor jest jaśniejszy- Nr 32  dzieli kolor z Nr 33 i Nr 21.

Przy okazji wyprzedaży w Kerfurze nabyłam nr 21 i ku mojej ogromniej radości lalka ma miękki łebek! Zero klejogluta!

Zdjęcie firmowe, ze strony Mattela, bo jeszcze nie odzyskałam po remoncie powierzchni płaskiej do robienia zdjęć ;)

19 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Wlazła do sklepu i znalazłam :) ale polecam wertować markety- Faszki pojawiają nie niespodziewanie w różnych odsłonach ;)

      Usuń
  2. Też lubię czekoladki i lubię jak mają negroidalne rysy. Ale barbiowatej dotąd nie ma żadnej, może trzeba coś przygarnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - Mattel teraz rozszerzył ofertę o kilka świetnych modeli i ceny są przystępne.

      Usuń
  3. Na tę pannę z grzywką poluję już od dłuższego czasu i nie mogę jej dopaść :-( Miałaś szczęście, że się Tobie trafiła... :-( Panna Grace natomiast to chyba już tak ma, że jest bezglutowa. Mam jej zeszłoroczny odpowiednik na standardowym ciałku i też mięciutka główka. Ja też kocham ciemnoskóre i z chęcią przygarniam. Zresztą te skośnookie również. :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafi się! Ja z głupa polazłam i była. Jedna co prawda, ale była. Z czeluści wygrzebali też pierwszy wysyp sztywnych faszek, to jest szansa na upolowanie i tej ;)

      Usuń
  4. Hyhy, a u mnie teraz na odwyrtkę - wolę te jaśniejsze w kolorze :P

    Ale się nazbierało ciemnoskórych - toż niedługo białasy będą w odwrocie (albo w kotle, jeśli nowe panienki mają ludożercze skłonności)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiem :) kotła nie mamy to może tak źle nie będzie :) One chyba cywilizowane :)

      Usuń
  5. ona jest śliczna i ta reszta też! Ona ma gluta?

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez uwielbiam ciemnoskóre:) piękna gromadka, mattel się postarał :) niestety w slepach w moim mieście nie ma fashionistek. nawet w smyku... nigdzie. może ludzie, ktorzy zamawiaja towar uznali te lalki za nudne dla dzieci. mało różowe stroje, zero dodatków... dorosłe pozy i odważne, realisticzne twarze bardziej zbliżaja je do lalek kolekcjonerskich niż playline. za to je uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ze smykiem jest ten plus, że można zamówić online i odebrać sobie w sklepie - ostatnio mieli fają przecenę :) Też są w marketach nawet w sporych ilościach - kerfur, tesko i oszołom mają

      Usuń
  7. Świetne trio :))
    Bardzo urokliwie wygląda grzywka u lalek :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję !Też mi się podobaą grzywki :)

      Usuń
  8. Cudna trójka! Każda piękna i każda inna!
    Informacja o braku kleju w główce jak najbardziej optymistyczna :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię nowe Faszki- gdyby jeszcze były ruchome i bez kleju byłaby pełnia szczęścia :) ale i tak jest nieźle :)

      Usuń
  9. Też mam tą ciemnoskórą ale moja gluta nie ma. Cóż możliwe że jeszcze się pojawi znając moje szczęście... Zgadzam się że ciemnoskóre mają w sobie to coś co i mnie do nich przyciąga. Mam z twoich wszystkie prócz tej z obiema zgiętymi rękoma. To jedyna czarnoskóra jaka do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń