Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 19 czerwca 2016

Mam robaki!

Na kolejną przedstawicielkę Monster High musiałam sobie poczekać. Chociaż seria Podwodnej Straszyprzygody pojawiła się dawno, to ceny uparcie trzymały wysoki poziom. Zdążyłam przyglądnąć się wszystkim nowym obywatelkom w marketach, jednak dopiero przecena w jednym z internetowych serwisów i nieoceniona pomoc Grażki skłoniła mnie do zakupu Panny od Robaków :) 

Posea Reef podoba mi się najbardziej z całej serii, ze względu na posiadane tytułowe robaki oraz najlepiej zamaskowany mackowy stelaż. 


Sama lalka też jest ciekawa.
Największą obawą przy zakupach internetowych stanowi makijaż. Czy przypadkiem nie dostanę zezowatej, krzywo pomalowanej czy w inny sposób koślawej lalki.
Co ciekawe wszystkie morskie potworki, które widziałam na żywo były bardzo dobrej jakości. Zarówno "ośmiorniczka" jak i "zroślaki" Zero zeza, rozmazanej farby, jedynie ślady ze środka do układania lalkowych włosów- ale ten jest łatwy do usunięcia.


Posea ma dość bogaty strój, sporo dodatków - szczególnie podobają mi się jasne dopinane wodorosty w które zaplątane są morskie stworzonka.



Cała lalka wykonana jest nad podziw dokładnie. Zwróćcie uwagę na urocze uszy :)


Lalkę dość łatwo można wyplątać z gumowych elementów odzienia. Wszystko zapina się na bolce.
Ciekawe też są kolczyki w kształcie koralowca



Lalka ma ciekawe ciało - dolne macki stanowią stabilny stelaż, jednak możliwość pozowania jest ograniczona. nawet staw pod biustem na niewiele się przydaje.


Co prawda można lalkę posadzić, ale same macki mają ograniczony zakres ruchu i chodzą bardzo topornie.
Na zdjęciach nie widać dokładnie, ale cała górna część tułowia i ręce posiadają wypukły wzorek
Podobnie "macki" mają wzór liścia jak na wodorosty przystało.



Żeby tak do końca nie było kolorowo, lalka posiada w głowie klejogluta :(





Z czystym sumieniem mogę polecić Poseę do kolekcji . Zwłaszcza jak ktoś lubi nietuzinkowe i oryginalne lalki. 

12 komentarzy:

  1. Bardzo, bardzo mi się podoba! Stroj z wodorostów jest niesamowity, no i faktycznie te uszy.... rewelka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym zobaczyć ten mold w kolorze ciała. Podobają mi się kolczyki i to coś na głowie, jak również dorosła twarz lalki i jej melancholijny usmiech, ale kolory już nie bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajna :) na żywo jeszcze rzadnej nie widziałam niestety buuuu nadrobie :) niewątpliwie jest bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna! Bardzo udana lalka - te dodatki, twarz! I jeszcze mieniąca się skóra... Coś pięknego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Intrygująca panna! Dowiedziałam się o niej dopiero od Ciebie! Nie jestem na bieżąco, niestety...
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cała ta seria dziwadełek morskich bardzo mi przypadła do gustu, ale zawsze klejoglut mnie odstrasza :( Lalka piekna... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzeba przyznać, że bardzo oryginalna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niewątpliwie jest to bardzo ciekawa seria lalek, a prezentowana panna ma rzeczywiście ogrom zalet, choc ten klejglut troche budzi obawy. Może i też skuszę się na jakąś, ale to za jakiś czas. W każdym razie lalki bardzo pomysłowe, posiadające ciekawe szczegóły wyglądu. Dziękuję za recenzję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Seria jest jedną z nowszych (przynajmniej jeśli chodzi o 'dawne MH'), a u mnie jest tak, że im dalej, tym gorzej. Seria nie przypadła mi do gustu, aczkolwiek sam pomysł z mackowym stelażem bardzo mi się podoba ^^

    OdpowiedzUsuń