Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 2 czerwca 2016

I Love VIP Pets Sophie czyli Pani Pieska nr 2

Dzisiejszy dzień jak każdy czwartek rozpoczęłam wizytą w ulubionym SH. Co prawda z lalek były tylko przeżute kompletnie Stefy i kilka zamęczonych Barbar, ale znalazłam interesujące stworzenie w stanie wręcz idealnym.
Wielki różowy łebek z przytwierdzonym do niego mikrym ciałkiem. Na dodatek znalezisko było w świetnym stanie. Co ciekawe nie zgubiło ani berecika, ani kolczyków, ani obróżki. Kolejna zabawka wyjęta z pudełka i wywalona na śmietnik. Nie będę narzekać, bo takie znaleziska mnie cieszą. W im lepszym stanie zabawka, tym mam mniej roboty przy odszczurzaniu :) Zastanawia mnie tylko po jakiego grzyba kupować dziecku takie dziwadełko . Bo bawić się tym w stylizację można jedynie po przylepieniu do powierzchni płaskiej :)

 Łebek w stanie pierwotnym pudełkowym wyglądał m/w tak- zdjęcie z sieci.



Polubiłam ostatnio lalkowe składaki. Zebrała mi się spora grupka lalkowych krzyżówek.
Wcześniej pokazywałam Koty  , które przesadzałam na ciała od Monster High. Podobnie jak w przypadku kotów zaczep szyi pasuje idealnie do głowy- jednak przy zmianie trzeba używać suszarki. Pani Pieska ma bardzo twardą łepetynę tak samo jak koty.
Z doborem koloru przy różowym łebku też nie ma najmniejszego problemu - Draculara pasuje idealnie. Nawet oryginalne ubranko pasuje do głowy :)



Lalka posiada bardzo fajne kolczyki, a także obróżkę z kokardką, jednakże ta została na oryginalnym ciałku.


Pogoda dziś nie rozpieszcza- deszcz pada od samego rana, jednak udało mi się zrobić kilka mokrych ale w miarę ostrych zdjęć :)










Pewnie jak znajdę jeszcze jedną to przywlekę :) Byle by kolor był w miarę łatwy do dopasowania :)

10 komentarzy:

  1. fajne dziwadełko wyszło :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezusmaria, Taką Sophie złapać! A ja rok temu z bólem serca musiałam wybierać między Cynthią a Sophie, bo "przecież stanieją, po co kupować dwie". I co? I wówno, nie staniały, za to wybyły ze sklepów albo są w cenie zaporowej dla mnie. W ciuchach draczych wygląda bardzo dobrze, jak stereotypowa Francuzka (makaroniki, beret, w tle wieża Eiffla).

    OdpowiedzUsuń
  3. Z kãd ja znam te buciki ... ??!! :D i jakie cudowne sä te "monstercze" ciałka, wszędzie ich pełno i pasują do większości główek :-) gratuluję zdobyczy!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale różowa psina. Kolczyki mnie powaliły. Paryżanka całą mordką.

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny rozmiar głowy do mojego projekut- jak taka zdybie to utnę twarzoczaszkę by uzyskac włosoczeprep:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ha !!!!! a u mnie już cztery takie panny psinki mieszkają :) i straaaaaaasznie je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa hybryda. Gdy widzę tak fajną psinkę to też nabieram ochoty na eksperymenty.

    OdpowiedzUsuń
  8. DRACULAURA -nie LARA ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  9. takie mokre zdjęcia to ja
    zawsze chętnie i z każdą
    lalkopsinką - cudeńko!!!

    OdpowiedzUsuń