Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 7 maja 2016

Boo York, BooYork: City Ghouls czyli Potworna Trójca w składzie: Mysza, Motylica i Robocica wreszcie osiągalne.

Kiedy Mattel zaprezentował kolejną linię lalek wiedziałam, że "Myszę" będę musiała kupić.
Na szczęście wrodzona anakonda w kieszeni kazała mi spokojnie poczekać. Bo w pierwszej wersji Mysza była błyszcząca! No kto widział brokatową Mysz? O ile efekt błyszczenia u Smoczej Córy jest jak najbardziej na miejscu tak u Myszy nie przejdzie.

Jednak, kto poczeka to się doczeka i na rynku pojawił się trójpak - Mysza, Motylica i Robocica.
I znowu anakonda kieszeniowa kazała czekać. Czekałam, co jakiś czas oglądałam zestawy na półce, a czas płynął..... Jak zestawy swoje odstały to cena zaczęła spadać. Powolutku, stopniowo, nieśmiało, aż jakieś 2 tygodnie temu cena spadła na tyle że postanowiłam kupić.
Dodatkowym bodźcem był posiadany bon zniżkowy, który ową cenę uatrakcyjnił bardziej.
Taki sposobem powiększyłam monsterowe stado o kolejne obywatelki.


Mysza a dokładnie Mouscedes King - córka Króla Szczurów - bardziej mysz niż szczura przypomina- główna przyczyna zakupu.



Urocza, zębata i "włochata" w okolicy nadgarstków i kostek





Początkowo towarzyszki z pudła miały iść do ludzi, ale jak zaczęłam macać okazało się, ze są równie interesujące.
Motylica czyli Luna Mothews - córka ćmy - ma bardzo ładnie moldowane całe ciałko i doprawiane ruchome skrzydła.



Jedynym minusem jest klejoglut na łbie.



Robocica - Elle Eedee- najmniej mi się podobała, jednak przy bliższych oględzinach okazała się bardzo ciekawa.





Poprzez bardzo wysokie buty sprawia wrażenie wyższej :)



Przy obecnej polityce Mattela do unieruchamiania lalek odnoszę wrażenie, że to był jeden z ostatnich zakupów. Nowe linie lalek już mnie kompletnie nie ruszają.

11 komentarzy:

  1. Też zadziwia mnie to usztywnienie nowych Mattelek. Oczywiście rozumiem, że sztywne lalki są tańsze w produkcji, ale trochę szkoda. Takie atrakcyjne moldy, różne figury i totalna sztyność... Szkoda.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio wszystko usztywniają...... O ile fashionistki jeszcze się bronią- mają ładne stawy, ciekawe ciałka i rzeczywiście stawy ruchome by zepsuły efekt tak w przypadku MH cała radocha była z ruchomych kończyn. Chyba że zrobią podział- linie dla lalek i linie dla dzieci ha ha ha

      Usuń
  2. Sliczne nwe Monsterki <3

    Mattel jak zacznie tracic na sprzedazy to wroci do ruchomych...ja nie kupie zadnego MH sztywniaka...to pewne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! Oby! Bo ja patyków MH na bank nie kupię :)

      Usuń
  3. Cała Trójka bardzo udana! Zwłaszcza ząbki myszki i kolor włosów ćmy mnie zaciekawił :-)
    Co do usztywnienia, mam nadzieję, że niedługo Mattel zmieni kierunek :-)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robocica jest bardzo ładna- aż mnie zaskoczyła reakcja własna na nią :)
      Mysz polecam - urocze stworzonko, ciekawa jestem czy będzie jeszcze jakaś czy to jednorazowa akcja.

      Usuń
  4. mnie jeszcze Ćmy brakuje :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed dniem dziecka na bank trafisz!
      Ja liczę na przeceny bo ciałek pod kotołaki mi trzeba

      Usuń
  5. na myszowatą i ćmowatą również poluję... Sa śliczne! bardzo ciekawe okazy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - życzę powodzenia w upolowaniu! Myślę ż eteraz będzie okazja ku temu.

      Usuń
    2. Oj tak jest dużo przecen ;-) Pozdrowionka ciepłe :-)

      Usuń