Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 2 kwietnia 2016

Naszła mnie ochota na Kota czyli składaki Catwalk Kitties.

Kocią "zarazą" sieje Gosia, która wyniuchała na evillbayu kocie łebki.
Lalki Catwalk Kitties od Lanard Toys widziałam jakiś czas temu, nawet przewijały się na rodzimym serwisie aukcyjnym, jednak całość w oryginale nie porywa.  Lalka jest patykowata, niezbyt ruchliwa z buto-stopami na kołkach, czego serdecznie nie lubię. Choć odziane ładnie w pudełkach robią wrażenie.


Natomiast oczy zaświeciły mi się w momencie, kiedy weszły do sprzedaży lalki Monster High. Na flikrze pojawiły się zdjęcia składaków - głów Catwalk'ów na ciałach MH - muszę przyznać, ze te krzyżówki spodobały mi się bardzo.......
Czas mijał, chęć posiadania "przyschła" nieco, w międzyczasie pojawiły się klony zarówno Catwalk'ów jak i Pinki Cooper, dużo gorszej jakości, jednak lepszy rydz niż nic. Klony czekają przysłowiowego zmiłowania pańskiego - kiedyś coś z nimi zrobię.
Kiedy już prawie zapomniałam o kociambrach boooom  Gocha wyniuchała kocie głowy- TE głowy.
Ciocia Zgredzia pomogli i łby zjechały.
Kolorystycznie wybierałam takie, żebym nie miała większego problemu z zakupieniem ciał.
Padło na używki z alledrogo i po szybkiej dekapitacji, odzianiu  w co się pod rękę nawinie Kociaki mogły rozpanoszyć się na blogu :)


Na ciało czeka jeszcze ruda kicia - ale dla niej muszę upolować ciało - idealna będzie Tora :)


Na jasno-szarą kotkę idealnie pasuje wilczyca z zestawu CAM


Czarną Kicię - moja była 13 -niestety trafił mi się klekot, ale i z tym sobie poradziłam - wiwat hot glut!


Ciemno-szara Kicia siedzi na jednej z kocich bliźniaczek- nawet paski idealnie pasują- na buziaku też ma białe paski :)







Rozważam jeszcze nabycie białego łba, bo nie będzie problemów z ciałem :) Ale to kiedyś tam :)
Sweterki dostałam od Penelopy :) reszta odzienia przypadkowo dobrana z monsterowych zapasów :)

32 komentarze:

  1. Ktoś tu kota dostał na wiosnę :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowicie sympatyczne pyszczki, no i lubią łazić po drzewach!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podobały :) Jak na koty przystało i po drzewach łażą :)

      Usuń
  3. Fajne kotki na... wierzbie? Takie wiosenne. ;) Bardzo ładnie im w tych sweterkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na śliwce :) A sweterki to dzieło Penelopy :)

      Usuń
  4. wiosenna, zachwycająca gromadka!!!

    u mnie Szara dostała ciałko od garguluni
    wraz z szarymi butkami - a wieczorkiem
    może dołączy i Pink...

    lada moment i moje Kocice będę chciały
    zaistnieć w blogosferze - wespół z MH ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne :) No ja tez sie zarazilam kocia zaraza i czekam na 4 glowki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocie łby na "ludzkim" ciele wygladaja jednak bardziej hm, naturalnie, niż te psie;)Ale nadal to bardzo intrygujące zjawisko jak dla mnie, na czarną może i sama bym się skusiła nawet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mi jakoś "zezwierzęcone" lalki nie przeszkadzają, nawet zaobserwowałam rozwój w tym kierunku ;)

      Usuń
  7. Fajna kombinacja wyszła :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. I always wondered why this line did get exposure but Monster High did well? I will admittedly say I purchased the Catwalk Callie not for the doll.http://i-luv-dolls.blogspot.com/2011/01/catwalk-kittie.html
    They do seem to photograph well! The outfits are cute too!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocia zaraza jak widać nie oszczędza nikogo :) u mnie dwa czarne łepki zdekapitowane czekają na swe ciałka i jeden taki naturalnie błękitny się zabłąkał to przygarnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a jak koty widać też stadne :) ciała od MH są idealne tylko przy zakładaniu trzeba koci łeb rozgrzać suszarką, bo dość twardy

      Usuń
  10. Mam taką czarną łepetynkę, teraz będę polować na ciałko - może być nawet białe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białe koty bywają tanie w rossmanie - o ile nie szkoda Ci przeprowadzić dekapitacji ;)

      Usuń
  11. Lalki piękne. :)
    Muszę uważać, bo się jeszcze zaraża. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też się zaraziłam, ale u mnie zagościł biały kotołak MH.
    Czarna kicia najbardziej mi sie podoba - przepadam za czarnymi kotami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) mi się też zawsze podobała czarna kotka :)

      Usuń
  13. Fajne te kocie składaczki. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham kocie lalki :D W zestawieniu z ciałkami MH rzeczywiście prezentują się lepiej niż na oryginalnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie- są bardziej mobilne, mniej patykowate :)

      Usuń
  15. Widzę, że kocia rodzinka się rozrasta! :) Cudne są!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech chyba na 4 poprzestanę :)ale kotołactwo się szerzy :)

      Usuń