Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Kolejny Krakowski Meet MiędzyStrefowy

Do tradycji weszły spotkania w Piwnicznej Izbie Ronalda M. Nawet obsługa już się za bardzo nie dziwi stadem bab robiących zdjęcia na ściance. Co ciekawe namiętnie migdaląca się para została wyproszona- ale najpierw obsługa długo obserwowała zachowanie owej pary nim do wyproszenia doszło.
Grono nam się ciut powiększyło, bo oprócz tradycyjnych plastików, plastików z wysokim stężeniem testosteronu dołączyły Trzy Gracje, albo raczej Gracjany Żywicze :) W zabawie uczestniczyły Eibhlin, Grażka, MadStary Zgred i przybył jeszcze Łysy Ed :)

Tak prezentowała się cała przybyła brać lalkowa:


Niektórzy starali się bardzo popisać plastikowym muskułem :)


Niektórzy zaczęli tańce plemienne


A Strefowa Sierota wreszcie znalazła Ofiarę Większą Od Siebie, którą może prowadzać na sznurku



Tańce plemienne ciąg dalszy:




Stary gdzie leziesz........ Ktoś nawet chciał przejąć główne dowodzenie w Strefach....


Niektórzy starali się zachować opanowanie niezależnie od okoliczności.....


Strefowe kobitki muszą się trzymać razem ;)


Przybyły też najnowsze produkty Mattela..... Wiwat "Oszołom"- u mnie nie ma jeszcze......



Gracjany Żywicze niewzruszone panującym dookoła chaosem pozowały z gracją


Panowie jak zwykle musieli na siebie zwracać uwagę.......


Niewzruszony Gracjan jakby nie widział przytulającego się doń potwora :)


Hellboy ujawnił wielką miłość do kotecków


Jednak większe zainteresowanie wzbudziła Czarna....




Ucisk i jawna niesprawiedliwość siedzieć na ofierze - a krzesełko było wolne.....


Panowie postanowili urządzić sobie Grunwald :) Tak mi się biedny Adrien skojarzył z Ulrichem von J. :)


Nosiwoda......
 Nosigłowa........


Biedny kotecek.......

A to kocia oprawczyni....... Gwoli wyjaśnienia 13 Kicia oddała ciało Catwalk'owi a włosy Sindy
Bezcielesne łby dostaną drugie życie od Zgreda.....


 Testosteron......

Sindy zdołała się uwolnić i pokazać kto rządzi na dzielni.....
Dryblas z zakitowaną fryzurą na amen wisiał niewzruszenie....


Titanic- ktoś się za mocno wczuł w rolę......


Jeszcze więcej testosteronu......


Z gościnnej Piwnicznej Izby udałyśmy się do muzeum Manggha zobaczyć jeszcze więcej lalek.
Wpuszczenie wariata do muzeum zaowocowało wyniesieniem praktycznie całej wystawy na zdjęciach. Kto ma możliwość pojechać do Krakowa polecam, a kto nie ma niedługo sukcesywnie wrzucę fotki :)

16 komentarzy:

  1. a Tang Kou to czyja jest?
    oczywiście Krakowa będę
    wypatrywać na fotosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgredowa :)
      Będą zdjęcia z wystawy jak złapię wolną chwilę :)

      Usuń
  2. Jak to dobrze, że my jednak nie samych chłopów zabieramy. Babstwo bardzo ukrasza scenerię. No może poza Chicz-potworem, ale i ona, jak z bliska popatrzeć, niebrzydka bestyjka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Lubię robić zdjęcia "na ściance" :) najlepiej widać ile zjeżdża lalkowego dobra

      Usuń
  4. Ależ wam zazdroszczę tych spotkań :D czemuż ten Krak nie postawił grodu bliżej mnie hihi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Było się tak daleko osiedlać :) ale , ale ja też mam kawałek ;) nie wspominając o Zgredce ;)

      Usuń
  5. No się działo jak to zwykle w Krakowie :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale wspaniałe lalki na tych zdjęciach! Każda do mnie mruga ale to Hellboyowi Zgreda oddałam swoje serce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Hellboy jest jedyny w swoim rodzaju ;)

      Usuń
  7. Zostało pozazdrościć. Mówisz, co w Oszołomie są już niewymiarowe? Kurczę, byłam w niedzielę i na dział z zabawkami nie polazłam. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ale nie we wszystkich - na te polowała Grażka w Krakowie :)

      Usuń
  8. Śmiechów-chichów zliczyć się nie da :) Na ściance zawsze tyle się dzieje, że potem w domu na zdjęciach odkrywa się że :"O kurde a to kto zrobił?" :) Bliźniacze spotkanie byłoby zabawne, szczególnie ustawianie Panów na ściance! Oczopląs jak nic! Strefowe Kobitki (no dobra Grażynkowe też! :P ) dodały kolorytu :) No a Panowie Mad Telepath nadali spotkaniu nowy blask :) Ale było fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moc wrażeń! Moc lalek i lalków! A ze zdjęć aż tchnie piwnicznym, krakowskim klimatem :-)
    Pozdrawiam Uczestników!

    OdpowiedzUsuń