Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 6 kwietnia 2016

Curvinka, Tallinka i Petinka lub jak kto woli Grubinka, Dryblasinka i Kurduplinka z nowej linii Barbie Fashionistas

Dyskusje na temat poprawności lub jej braku w przypadku nowych lalek Mattela zdążyły przewalić się przez sieć, zanim na dobre lalki zaistniały na naszym rynku.
Podobnie jak w przypadku Lammily najbardziej czekałam na Grubinkę - bo angielska wersja Curvy brzmi nie ten tego- nawet nazwa angielska zniknęła z pudełka, więc będę się posługiwać swojsko brzmiącą "grubinką", bo za "grubasa" mogły by na mnie spaść gromy he he he.
Doczekałam się i swoich przedstawicielek- Dryblasinki, czyli lalki wyższej niż przeciętna, Grubinki - która chyba jest najładniejsza z całej linii i Kurduplinki czyli najmniejsza lalki.

Lalki upolowała Grażka w krakowskim Oszołomie i Grubinka Cielinka chwilowo robi za zakładnika, bo biedaczka była jedna na półce :(

Po wyjęciu z pudełka i usunięciu klajstru z włosów prezentowały się tak:
Wysoka fryzura Kurduplinki zaburza nieco różnicę w wysokości, ale i ten problem rozwiązałam :)


Ubranka są wręcz prościuteńkie, jedno lub 2 częściowe, ozdoby znikome, za to obuwie fajne :)





Najbardziej podoba mi się Grubinka - lalka ma ślicznie wyrzeźbione ciałko, plus cielęcy buziak :) stąd wzięła się Cielinka
Przy tak wyrzeźbionym ciele Lammily może się schować do pudełka i z niego nie wychodzić ;)
Produkt Mattela jest po prostu ładny! Zarówno pyszczek jak i ciało- sztywne to fakt, ale artykulacja Lamki też nie powala, za to ma brzydkie rozwiązania techniczne.




I dla porównania wszystkie trzy. Po rozpuszczeniu fryzury widać że Kurduplinka jest mikrego wzrostu






Podoba mi się też różnorodność kolorystyczna.
Z poprzedniego wypustu nabyłam - (przy pomocy Grażki) dwie lalki- jedyny mankament ułożenie ciał. Może fajnie pozują, ale jedynie w pozie wyjściowej inaczej ustawić raczej się nie dają.....




Teraz czekam na resztę, bo z linii Grubinek chcę mieć wszystkie :)

19 komentarzy:

  1. Mają w sobie "to coś" - jedna Curva na pewno trafi do mojej Strefy... Eeeee przepraszam - Lalka! :) Ups...

    OdpowiedzUsuń
  2. fajne określenia :D Kurduplinka :D
    Widziałem je na żywo i chyba tylko czarnulkami wpadła w oko... Reszta jakoś tak... bez szału, ale może pod jakieś łołaki się skuszę ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie się prezentują :) Cielinka jednak wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe, żadnej nie pożądam. Niech zrobią ciekawsze i w bardziej skomplikowanych ubrankach, to się będę wtedy zastanawiać. Nie kryję jednak, że mi się oczy zaświeciły przy macaniu tej grupy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faaaajne są *.* chcę *.* Kurduplinkę i Cielinkę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Tej wysokiej już bardzo niedaleko do faceta :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za przedstawienie tej serii i zgadzam się, blondi ma ładnie wyprofilowane body i Lammily się do niej nie umywa, mimo swojej artykulacji. Całkiem przyjemna trójka a ostatnie zdjęcia świetnie pokazują różnorodność wśród Barbioszek! Fajny kierunek!

    OdpowiedzUsuń
  8. Grubinka całkiem fajna- jakby miała ciemne włosy to bez wątpienia bym kupiła by przemalować ja na Kim K.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzięki za ciekawą prezentację. I fajne nazwy - obrazowe i sympatyczne. ;) Grubinki też mi się podobają i chciałabym wszystkie możliwe przygarnąć. Z tych mniejszych również podoba mi się ciemnoskóra - jeśli ją dopadnę, od razu kupuję. Z wysokich podoba mi się ciemnoskóra z rudym afro na głowie. Ciałka panienki maja bardzo miłe dla oka. Grubinki powiedziałabym nawet to są śliczne panienki. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Też najbardziej lubię Curvy, pewnie dlatego, ze jest zdecydowanie inna. Azjatka bardzo fajna. Murzynka podoba mi sie najmniej, więc jej nie kupiłam, ale z drugiej strony rzadko kiedy podobają mi się Murzyni i Murzynki, więc to żadne zaskoczenie. Wszystkie lalki z tej serii mają za duże głowy i oczy >.<
    Co do zginalności tych lalek, to nie postawiłabym ich w zdaniu obok Lammily tylko obok kija od szczotki. Lammily to przy nich oficer! Jej uroda to kwestia gustu, ciałko faktycznie bardzo niezgrabne i z za długim torsem ale jej jakość jest nieporównywanie lepsza od lalek Mattel, ubranka również nie są tak tandetne i kiepsko wykonane, do tego zawsze mają plecy z tego samego materiał co przód ubranka XD Ogólnie nie znoszę poprawności politycznej tak Lammily jak i Mattel, i gdybym mogła to bojkotowałabym obydwie firmy, ale co zrobić, jest za mało firm produkujących lalki abym mogła sobie na to pozwolić, w końcu nie samym Integrity Toys człowiek żyje.

    OdpowiedzUsuń
  11. panienki PLUS prawie wszystkie chcę i ja!
    LONG na 100% tę, którą i Ty pokazałaś - a
    dziś widziałam Ją na żywo i nadal Ją chcę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Grublinka z niebieskimi włosami mi się marzy najbardziej! Na drugim miejscu jest ruda dryblaska. Wdzięcznam za pokazanie ich ciałek byłam strasznie ciekawa jak wyglądają pod kieckami :D

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam nowe Fashionistas (od 2015 roku). zbieram wszystkie jak leci. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietne!!! Tez bym sie nie oparla gdybym je spotkala gdzies w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Blondyneczka plus size świetna:)
    A ja już ścieżki wydreptałam do naszych marketów i nul, zero nowości. A pani w sklepie z zabawkami zrobiła duże oczy - jakie nowe barbie???

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękniusie. :)
    Nie wiedziałam, że "kurduplinka" taka niziutka...

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystkie fajne, ale moją faworytą jest Grubinka co nie znaczy, że ją nabędę, ale wzbudza sympatię, taka ludzka i naturalna :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń