Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 31 stycznia 2016

Barbie fashionistas i stylowe wakacje...........

Do nowych barbiowatych zabierałam się jak do jeża. Wielokrotnie oglądałam, po czym odstawiałam na półkę.
Jednak przecena w jednym z marketów zachęciła mnie do zaproszenia na półkę dwóch obywatelek.
Nową (he he) fashionistas - niestety ten gatunek będzie mi się kojarzył z ruchomymi lalkami z pierwszych, artykułowanych serii.
Taki patyczak nie bardzo do mnie przemawia. Jeszcze chwila, a firma wypuści lalkę bez żadnej możliwości ruchu. Co prawda lalka ma bardzo ładny make up, taki bardziej ludzki, niezwykle oszczędny- może przez to właśnie ładny. I włosy WSZYTE! nie klejone, co jest wielką zaletą.
Gdyby połączyć obecny look z możliwościami ruchu byłoby idealnie :)



Bardzo podoba mi się fryzura. Flok trafiłam idealny - żadnych zagnieceń dziur, nierówności ani innych podobnych atrakcji.


Ubranko pominę milczeniem- spódnicę chyba sama podobnie bym uszyła........


Druga panna to pół-patyk - opisana jako stylowe wakacje..... Cóż, styl owych wakacji przemilczę,
Za to sama lalka ma ładną twarzyczkę- ostatnio mam słabość do ciemnoskórych lalek.
Włosy podobnie jak u koleżanki wszywane, make up nawet trafił się idealny, ale na jednej nodze są zadrapania plastiku - przyznam się że zwracałam uwagę głównie na twarz......


Ta panna posiada artykułowane łapki podobnie jak pierwsza linia fashionistas, niestety nogi patyki.




Pewnie na tych dwóch zakończę przygodę ze współczesnymi barbiowatymi- no może jak najnowsze różnogabarytowe pojawią się w regularnej przecenie to się na wersje plus size skuszę.
Jednak do czegoś przydała się Lammily :) Zaczęli kombinować u Mattela nad zróżnicowaniem lalek.



25 komentarzy:

  1. Nie bardzo przekonuje mnie ta nowa seria. Taka niby poprawność "polityczna". Ludzie wszak nie tylko różnią się sylwetką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale z drugiej strony każda różnorodność jest mile widziana. Jeszcze jakby miały przyzwoitą ruchomość to by były fajne

      Usuń
  2. też mnie zdziwiła ta opcja pół-patyk...
    a najnowszych propozycji jestem już
    ciekawa i złakniona - no ale cóż, tyle
    lat wokół jednej sylwetki - to nie
    mogło się inaczej potoczyć... ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już była wersja z jedną ruchomą ręką, to mnie nic nie zdziwi :) Nogi patyki, rączki ładnie artykułowane. Nowe to będą patyki :(

      Usuń
  3. A ja jestem ciekawa tych nowości :) i nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale pamiętając niedoróbki mattela skuszę sie po zobaczeniu na żywo.

      Usuń
  4. Czy powiesz w którym sklepie kupione panny? :) Obie śliczne i będące w kręgu moich zainteresowań... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kerfie - ale fashionistas były 3 rodzaje, a wakacyjnych tylko dwie :( ogólnie jakieś resztki resztek.

      Usuń
  5. Bieda wielka z tymi połowicznymi patykami- może da się pokombinować i powymieniać nóżki np. od My Scene? Szkoda, bo mają całkiem całkiem ubranka, z każdego zestawu dałoby się coś uzbierać, no i pyszczki zacne. Też czekam na nowe Barbie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozpracowywałam jeszcze mocowania nóg. Pewnie jakby się uparł to dało by się podmienić. Niestety oba patyki mają odmienne kolory z posiadanymi fashonistasami ruchomymi, bo już dawno urwałabym łeb i przesadziła na ruchome ciałka. Ja z nowych jak się pokażą to pewnie plus size skubnę choć żyrafa i kurdupel też są ciekawą opcją :)

      Usuń
    2. Trochę to irytujące, że trzeba z dwóch lalek zestawić jedną, która by nam odpowiadała. Jak producent da fajne ciałka, to twarze są...no wiemy jakie a jak fajne buźki, to sztywniary albo półsztywniary! Niefajne to i wkurzające lekko!

      Usuń
  6. Mnie też nowe faszionistki kuszą na zdjęciach, a na żywo niet i nie mam jeszcze żadnej. Jestem ciekawa różnokształtnych Barbie, bawi mnie "halo" robione na ich temat przez "nielalkowych";-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie halo robione obok lalek jest śmieszne. Zawsze uważam, że wychowywanie dziecka zależy od rodziców i na nich spoczywa. W czasach PRL-u człowiek bawił się czym miał, bez względu na jakąkolwiek poprawność. Jak dopadł lalkę to szanował i lubił bez względu na gabaryty. Jedyne, co obecnie mattelowi dolega to brak jakości. Wystarczy popatrzeć na lalki z lat 80-tych czy 90-tych starszych nawet nie wspomnę. Wywleczone prawie ze śmietnika dają się odratować współczesne raczej nie.

      Usuń
    2. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś, w jakości nie ma porównania, jak w porównaniu stosunku do lalek naszego pokolenia i niektórych współczesnych "młodocianych".

      Usuń
  7. Ja generalnie lubię ruchome lalki, ale w tych sztywniaczkach kusi mnie to, że są relatywnie tanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak na przecenie to i ja się skusiłam :)
      Do prezentowania ubranek są całkiem fajne- z robieniem jakichś bardziej kreatywnych zdjęć to kiepsko.

      Usuń
  8. Nowinki w świecie barbie -hmm.., interesujące. Chciałabym aby(NIE)jeden egzemplarz do mnie trafił. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liczę na przeceny, bo mi się wszystkie ciemnoskóre niebezpiecznie podobają :)

      Usuń
  9. Na flokowaną też się skusiłam i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buźkę ma świetną - szczególnie podobają mi się brewki:) ja bym jeszcze tą ciemniejszą kupiła - może odwiedzę sklep :)

      Usuń
  10. fajne :) jesli beda w przystepnej cenie to napewno cos przygarne :)

    Mysle ze to nie tyle o roznorodnosc chodzi co o marketing i sprzedaz... Czytalam gdzies artykul z tamtego roku ze takiego spadku sprzedarzy lalek Barbie jak w 2015 nie mieli w histori firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jak jakość spada to co się dziwić...... Nie testowałam wytrzymałości lalek, ale po tym ile MH kupiłam w SH w ostatnim roku.... I to większość w stanie pudełkowym wręcz, a większość z klejoglutem we łbie. Wyglądało to tak, jakby dziecko wyjęło z pudła, oglądnęło i wywaliło. A propozycje Barbie są wręcz brzydkie i tandetne, te wszystkie różowiaste księżniczki na jedno kopyto...... Ubranka ledwo zszyte, wykończone na klej....

      Usuń
  11. Czarnoskóra jest wręcz idealna :)
    Zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń