Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 6 grudnia 2015

A czy Wy byliście grzeczni?

Bo ja tak :)
I jak co roku mój prywatny Wiedźmikołaj wzbogacił kolekcję o kolejną ciekawą pozycję.
Tym razem dostałam Stracha na Wróble - jakże uroczego.
Kiedyś wspominałam, że lubię lalki nietypowe. Takie, które mają własny mold, albo nad którymi projektant musiał posiedzieć i pokombinować.  Strach musiał dostać swoją własną głowę z parcianego worka- może to i ciut straszne, ale efekt jest świetny- to nie jest kolejny przebrany Ken.


Delikwenta wyjęłam z pudełka wraz z tekturką, bo zdjęcia "przez szybkę" wychodziły marne.


Z racji dość oryginalnego ubranka Strach będzie mieszkał w pudełku  - to jedna z niewielu lalek, która podoba mi się razem z pudłem i nie odczuwam potrzeby uwalniania Stracha :) Niech sobie mieszka zapudłowany i kurzu nie zbiera :)




Przy okazji Stracha na mały lansik zdecydowała się Dorotka - przywieziona z magicznego sklepiku Magality :)
Rzec by można że dziewczę tańczy śpiewa i przytupuje- ale tak na dobrą sprawę to odtwarza kilka zdań z filmu i stopami świeci na czerwono- daje radę nawet przez obuwie zastępcze.



                                                          Wiedźmikołajowi bardzo dziękuję!

15 komentarzy:

  1. Cud, miód i orzeszki :) To się Wiedźmikołaj postarał !!!!Strach jest rewelacyjny, qurcze jak ja mało jeszcze widziałam różnych lalek, ale dzięki temu radość z odkrywania nowych jest większa :) Pozdrawiam cieplutko !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajny taki pradziwie workowy men :DDD
    panienka z Kansas też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy chłopak z tego Stracha i rzeczywiście warto zostawić go w pudle. Bardzo ładnie się prezentuje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna z nich para! Mikołaj się postarał, ale i Ty musiałaś być baaaardzo grzeczna :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj fajny ten Strach. Choć wcale nie straszny, chyba, że strasznie sympatyczny też się liczy. Niektóre pudełka mają ciekawe tła dla postaci i wtedy jestem za zostawieniem pudełka, w przeciwnym razie żądam uwolnienia lalki. Dorotka też wygląda bardzo ładnie. Życzę skompletowania załogi. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj Mikołaj spisał się na medal, a i Dorotka poczuła się jak by bardziej w domu ;) Brakuje tylko pozostałych kompanów, ale przecież przed Tobą jeszcze tyle Mikołajek, na pewno zbierze się cała paczka ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Strach jest boski, choć Dorotka jakoś tak bardziej się do mnie uśmiecha:) Niestety na Ilustracjach w moich książkach o krainie Oz Dorotka miała blond włosy, a strach nieco odmienną fizjonomię i już mi się tak jakoś w umyśle zapisali:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam takiego w TK Maxie, razem ze lwem i żelaznym drwalem. Obsady żeńskiej za to nie było, sami chłopcy zostali.
    Jak nie pasują mi te rysy twarzy u regularnych Kenów (bo wyglądają z nimi ciut głupkowato), tak u Stracha pasują jak ulał - po prostu oddają jego dobroduszny charakter.

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietny i Strach i Dorotka <3 Gratuluje cudnej parki do kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale masz fajnie :D Ja nic nie dostałam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę takiego lalka! Jaki faaajnyyy! No i teraz można się bawić w Krainę Oz

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że od tekturki nie odpinasz, bo świetnie by wyglądali wiosną na łące :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaniemówiłam ! Spokojnych Świąt !

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialny ten strach, aż sama pokusiłabym się o takiego :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Niech się spełnią świąteczne życzenia:
    te łatwe i trudne do spełnienia.
    Niech się spełnią te duże i te małe,
    te mówione głośno lub wcale.
    Niech się spełnią wszystkie one krok po kroku,
    tego życzę Ci w Nowym Roku...

    OdpowiedzUsuń