Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 18 listopada 2015

Once Upon a Zombie - czyli panien reszta co przedwcześnie zeszła.

Razem z Roszpunką zdobyłam przy pomocy Grażki
 Śniętą Królewnę - o chyba najładniejszym odzieniu.


Ze zdejmowaną pelerynką i koroną przybitą do głowy żeby nie spadła




I Śnietkę znaczy się Śnieżkę

Tej musiałam zmienić fryzurę i wydłubać z włosów czerwony tasiemkowy kwiatek - jakoś mi nie pasował, a fryzura i tak wymaga wrzątkowania. 






Na koniec jeszcze raz zombiate towarzystwo razem.


W trakcie wrzucania zdjęć przyszedł listonosz z kolejnym mieszkańcem Strefy- widać modły Cionga są bardzo skuteczne :)
A jak w Stolycy się pospieszą to ostatni z Parszywej Dwunastki jutro przyjedzie do domu  :)

11 komentarzy:

  1. Czarna zbyt kudłata,ale blondi - niczego sobie Truposzka :P

    OdpowiedzUsuń
  2. O jeju Śpiąca Królewna i Roszpunka bardzo me gusta :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie w stadzie wyglądają, bardzo adekwatnie do aury za oknem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dotarła dzisiaj i do mnie pierwsza Truposzka i jestem oczarowana :) koniecznie muszę zdobyć całe towarzystwo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. I love all these dolls, they are very pretty and special, congratulations with your collection!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez tych blizn wyglądałyby ładniej, ale cóż, w końcu to zombie. Przyznam, że maja śliczne buziaki i cudne oczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te dziewczyny! bardzo mi się podobają

    OdpowiedzUsuń
  8. Sympatyczne stadko, trochę sztywne, ale wesołe. U mnie pewnie też rozłożyłby się na półkach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super są! Pozytywnie zazdraszczam :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że to takie fajne dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń