Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 19 listopada 2015

Ja jestem King Bruce Lee Karate Mistrz*

Na skutek modłów w Strefie Militarnej CIANG wpadł w CIONG i do Klinicznej Strefy przyjechał przedostatni rekrut Parszywej Dwunastki** a zaraz po nim Głowa Ostatniego Rekruta***

Nowo przybyły jako jedyny z całej 12 posiada kompletne odzienie i jest lalkiem skończonym, wykończonym i gotowym do blogowej prezentacji.

Wyjmując figurkę z pudełka po raz kolejny wpadłam zachwyt nad wykonaniem twarzy. Wybranie tego jedynego, najbardziej podobnego zajęło mi sporo czasu.  Wybór co prawda jest ogromny, ale z podobieństwem do oryginału to już różnie bywa.  No i nie czarujmy się- z ceną.......
Ten nie dość, że podobny, odziany na własnym ciele to jeszcze był w przyzwoitej cenie.

Bruce przyjechał w prostym stroju, na swoją obronę dostał bambusowy kijek- i to dosłownie na swoją obronę- lalek przyjechał w tekturowym pudełku bez żadnego zabezpieczenia w postaci folii - jedynie kawałek kijka usztywniał pudełko na wysokość lalka. Ale o dziwo przyjechał bez najmniejszego szwanku :)







Patrząc na figurkę chyba nikt nie ma wątpliwości kogo przedstawia ;)





Niestety po ostatnim Strefowym Meetcie Adrien zrobił się bardzo agresywny i chciał nowego potraktować "rurecką"


Na szczęście wkroczył do akcji Czesiek i uspokoił Pianistę :)




*Tytuł zaczerpnięty z jakże zacnego kawałka w wykonaniu Franka Kimono :)

Jakby ktoś nie wiedział kim był Franek Kimono..........


** Parszywą Dwunastkę - bo do takiej liczby ograniczyłam Strefę Kliniczną kompletowałam mozolnie i z wielkim trudem, a po przejściach z Dziesiątą Głową miałam serdecznie dość. Teraz wypada całe towarzystwo odziać i zaprezentować w kolejności jak nie przybywania to kompletowania odzieży :)

***Owa Głowa chwilowo odcieleśniła Roberta vel Toniego - pozostało mi zakupienie ostatniego męskiego ciała, no i uszycie odpowiedniej odzieży - oryginał chyba padł by na zawał gdyby kazano mu paradować w koszulce z Gargamelem :)

18 komentarzy:

  1. noooo! chłopak jak malowany! może młodsze pokolenie nie skojarzy,ale my...wychowani na "Wejściu Smoka" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ale znalezienie "tego jedynego" na półkę zajęło mi sporo czasu :)

      Usuń
  2. Dokladnie...wejscie smoka ogladalam nawet w kinie...to byly czasy :)

    Super nowy facet sie wprowadzil do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ach to spojrzenie jakże skupionego Wojownika :)))
    że nie wspomnę o sutkach wyostrzających wzrok
    nieskromnie zerkających ku Niemu niewiast...

    Pianista bardziej powala bronią biologiczno-chemiczną
    niźli stopami złóż wszelakich...

    piosenka zaś to ulubiony kawałek mego Pana i Władcy ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no co korpus azjatyckich wojowników- ktoś na tym ciele posadził łeb Willisa - no wyglądał cokolwiek śmiesznie.

      Usuń
  4. O Matko Noc ale niesamowity !!!!!!!!!!!!!! Genialny lalek i do oryginału bardzo podobny :) pamiętam doskonale i film i aktora to były czasy :) Gratuluję nowego lokatora i qurcze chyba też zazdroszczę tak troszeczkę, może bardziej niż troszeczkę ...... no dobra strasznie :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki Strefie Męskich Lalek odkryłam źródło bardzo fajnych celebrity dolls :) choć za to "dolls" to nie jeden poważny kolekcjoner od figurek ciężko by się obraził :)

      Usuń
  5. Świetny jest. Od razu widać, kto zacz, no i twardy z niego facet, skoro się nie dał zmiażdżyć w transporcie, broniąc się ino kijaszkiem. Szacun. Gratulacje. Teraz czekam na prezentację następnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą prezentacją to mi zejdzie- w większości panowie siedzą w "byleczym" co pasowało i było pod ręką - wena doszycia poszła sobie gdzieś i uporczywie nie chce wrócić.

      Usuń
  6. Lalek idealny! W każdym calu to Bruce! Fajnie obejrzeć męskie towarzystwo kiedy ma się w domu gromadę panien :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) jakoś tak się składa, że ta wersja lalków w męskiej wersji wychodzi lepiej niż w damskiej. Panie są bardzo toporne.

      Usuń
  7. Bruce to klasyk lalkowo-figurkowy :) Kto go nie zna, ten trąba. Bardzo lubię paskudnika. Jest kwintesencją ruchomego lalka.
    Trochę mi żal, że kolekcja parszywców zmierza ku zamknięciu, ale nie da się dokoptowywać kolejnych w nieskończoność. Zresztą, jak się pojawia za wielu chłopaków w stadzie to zaczynają się rozróby i walki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba być twardym i nieugiętym! Wystarczy chłopstwa! Półka powoli traci wyporność i tej 12 jest ciasnawo ;) Muszę figurki z Dr Who przenieść :)

      Usuń
  8. Wow. Oniemiałam z zachwytu. Lalek bardzo podobny do oryginału- mogłabym takiego przytulić nawet bez repaintu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ale wybranie tego jednego jedynego zajęło mi sporo czasu. Wersji jest kilka i nie wszystkie są udane......

      Usuń
  9. Niesamowity jest!!!gratuluję i czekam na kolejne prezentacje chłopaków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) teraz muszę zasiąść do maszyny, choć jeden złapał przypadkowe odzienie :)

      Usuń