Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 18 czerwca 2015

Wyzwanie na misia- OOAK Teddy Bears i nie tylko.

Zwyzywałam Starego Zgreda od misiów.
A było to tak- któregoś wieczornego pisania Zgredka podrzuciła uroczą foteczkę- o taką:


Fotka pochodzi od Kaziu de Bubu dolls. Publikuję za zgodą Autorki Kazia-Kilera (przez jedno EL) przeze mnie nazwanego Kaziem Nożownikiem - sama słodycz prawda? I chlebek masełkiem posmaruje i srebra rodowe wyczyści.


Od słowa do słowa popłynęła rozmowa, że fajowe i ktoś z głupia frant wypalił że można by zrobić na obraz i podobieństwo (jak znam życie tym ktosiem byłam ja).
I jak w przypadku Hooka padło radosne "no to róbmy". Zgredka podjęła rękawicę, tfu misia i każda zaczęła produkcję własną. 

Ponieważ w przypadku Hooka mocno odbiegłam od finalnego efektu i wyszło to co wyszło, to tym razem ściśle trzymałam się Misia Wzorcowego.
I tak powstała Psychodelia.
Twarz Psychodelii w całości jest wyrzeźbiona z glinki - zarówno oczy jak i uzębienie. Osadzona jest w pluszowym misiu z odzysku. Wewnątrz ma druciany szkielet w celu zwiększenia możliwości pozowania.





Praca z glinką przypomniała mi stare dobre czasy, kiedy w liceum uczęszczałam na zajęcia z ceramiki - z całkiem dobrym skutkiem :) Psychodelia spodobała mi się na tyle, że przekopałam pudło a pluszakami i wytypowałam kolejne ofiary do operacji plastycznej.
Takim sposobem powstały kolejne Psycho Pluszaki.

Psychólik - w oryginale poprzednia właścicielka niejaka Hanna upaćkała mu pół pyszczka na różowo - doprać się nie chciał, wyrzucić szkoda było, no to teraz ma nowe życie.





Psycho Tula- twór dziwny Tarantula Pasiasta z twarzą uśmiechniętej biedronki - typowo chiński potworek dostała futrzany kołnierz i nowe oblicze.



Psychomiś - uroczy miś Ripley, któremu jakiś Bachor Paskudny pół pyszczka przeciął i zakleił plastrem-bez wszywania nowego oblicza by się nie obeszło.



A tak wygląda nawiedzone towarzystwo razem:



Wiem, że nie tylko Zgredka "walczy" z misiem :)
Niecierpliwie czekam na efekty - a może jeszcze ktoś podejmie Wyzwanie Na Misia?




Polecam też wszystkim którzy nie znają stronę Kazików to bardzo sympatyczne zębate stworzonka- nie tylko misie :)







29 komentarzy:

  1. Super pomysł i super pluszaki! :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam do zabawy! Jak nie "na misia" to może na innego Kazia :) nam spodobał się wybitnie ten miś :)

      Usuń
  2. zarąbiście wyszły paskudziaki!!!! <3 wszystkie poza pajęczycowatą bym ukochała :P (boję sie pajaków)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tula jest milusia i miziata i nie ma czym gryźć - jednego zęba ma, którego wyjątkowo oszczędza :)

      Dzięki!

      Usuń
  3. Są świetne! Jakim cudem udało wam się przymocować glinkę do pluszatych pyszczków?
    Wyzwaniu będę się przyglądała z łagodnym, zaciekawionym wyrazem twarzy (i chyba zainwestuję w szynę, bo mi się na widok ich ząbków zęby same krzywią XD)
    Gdybym kiedyś miała dzieci, to wiem, skąd brać dla nich zabawki- od uzdolnionych koleżanek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyszyłam :) trzeba o tym pamiętać w trakcie lepienia :)
      A samo wyzwanie w wolnym czasie polecam :)

      Usuń
  4. O rany alez operacji plastycznych narobilas ;) Fajne paskudy z osobowoscia wyszly spod twego skalpela :) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak z rozpędu- aż skończyła mi się glinka i plusz :)
      Bardzo dziękuję! I zapraszam do zabawy :)

      Usuń
  5. Ale psychodelicznie się zrobiło :) Może też spróbuję ??
    Nie wiem czy dam radę .... :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam- nie zastanawiaj się tylko zrób! Na pewno fajnie wyjdzie!
      Fakt im dalej w misie tym bardziej wieje grozą :)

      Usuń
    2. ... muszę tylko jakiegoś nieszczęsnego misiaka dorwać ..:/

      Usuń
    3. Myślę ze bez problemu wytypujesz jakąś sierotę w SH :)

      Usuń
  6. A ić babo w krzaki, nigdy do takiego stada nie doskoczę - ledwo jeden miś się właśnie klei (ale będzie!, będzie! na sobotę :D). Pajączusia - miodzik! Mam podejrzenie, że całe towarzystwo jest wielce niestabilne psychicznie, bo im wariatkowo z oczu wygląda, ale może to tylko błędne wrażenie, może to grupka zagubionych słodziaków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Trzymam za słowo z tą sobotą :)
      Poczekaj, poczekaj jak się rozkręcisz to jeszcze przeskoczysz:)
      Jest!

      Usuń
  7. Babcia Nieboszczka jak żywa!!!
    Cudowne dzieciaczki! Cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję :)
      Psychodelia czuje się wzruszona :)

      Usuń
  8. Główny koalicjant "Strefy Klinicznej" dołączył do projektu i oświadcza, że ROZWALI system! Powtarzam! Strefa Męskich lalek rozwali system swoim "misiem"! Oleeeeeeeee!
    PS: Czy w sobotę? Hmn.. Chyba w niedzielę! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aj jakie boskie stworzenia :)
    Następna rzecz do zrobienia na liście , trzeba tylko znaleźć kandydata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym chyba nie będzie większego problemu :)
      Misiowy recycling czas zacząć :)

      Dzięki!

      Usuń
  10. To są takie sympatyczne straszydełka, że nie sposób się oprzeć, aby nie obejrzeć ich jeszcze raz, i jeszcze! No, kurczę, niesamowite stworki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Zapraszam do zabawy i na stronę Kazików!

      Usuń
  11. Pomysł zacny, tylko szkoda by mi było misiów rozpruwać, nawet, jesli zniszczone były ;-) Tarantula jest ekstra :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm u mnie mógłby jeszcze taki miś sierota skończyć w paszczy Franciszka :)
      Ale zawsze można uszyć od podstaw :)
      Tarantula w oryginale była paskudna, bardzo paskudna, a mordka kompletnie nie pasowała do reszty. Taka podoba mi się bardziej :)

      Usuń
  12. a moj zięc tradycjonalista stwierdził ze nie rozumie tego trendu na- straszydełka:)) i się "otrząsał"
    nie dostrzega ze one sa takie biedne bo nic same nie zjedza z takim zgryzem i dlatego pewnie mają takie oczyska
    usmiałam sie jego reakcją

    znaczy kaziki to sztuka cała gębę
    cudne są:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam lubię takie straszydełka :)

      Opis cudny ;) do ortodonty zaprowadzę :)

      Kaziki są bardzo fajne - sam pomysł na zębate stworki mi się podoba.

      Usuń
  13. Psychotula <3 Bardzo fajne wyTWORKI ;-)

    OdpowiedzUsuń