Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

piątek, 1 maja 2015

Willy Wonka Taeyang Doll czyli Taśkowa Zaraza w pełni rozwinięta

Jak pisałam wcześniej "zapadłam na Taśkomanię" - choroba podstępna, drenuje portfel, ale z pomocą przychodzi wszystkim zarażonym FLTE- ceny przystępne ba w porównaniu z rodzimymi sklepami internetowymi wręcz niskie- dla wszystkich chętnych na Taśka- kapitan Hook dalej trzyma przyzwoity kurs - mało tego, ma tendencję spadkową o kilka złotych.
Co prawda nie każdy Tasiek podoba mi się na tyle, żeby mieć. W moim przypadku padło na Taśki filmowe.
Kilka postów temu pokazywałam Edwarda. Dzisiaj kolej na Willy'ego Wonka z filmu "Charlie i fabryka czekolady". Przypadek sprawił, że obie postacie grał Johny Deep.
Co prawda podobieństwa do aktora w przypadku Willy'ego też brak, ale podobieństwo do postaci zostało zachowane.
Strój uszyty jest porządnie, dodatki też są niczego sobie z dwoma małymi wyjątkami - kapeluszem, który jak u Hooka jest koszmarny- wielkości krzesła a nie nakrycia głowy i rękawiczek- Willy dostał eleganckie gumowe łapki kuchenne.
U lalka z wymiennymi dłońmi aż się prosi o wymienne dłonie - rękawiczki - przecież filmowy Willy nosił rękawiczki lekarskie w osobliwym kolorze a nie łapki kuchenne.










Kapelusz idealnie sprawdza się jako siedzisko- flokowany plastik w gigantycznym rozmiarze łapie wszystkie paprochy, mało tego flok w kilku miejscach oblazł sam - pewnie w trakcie produkcji.
Pewnie gdyby kapelusz nie był tak koszmarnie wielki to by mi przeszkadzało, a tak wydłubię coś bardziej proporcjonalnego.


Willy ma jeszcze gogle - wolę nie ryzykować zakładania - goglami zaopiekowała się Pinki Tangkou :) Za to łapek kuchennych nawet nie wyjmowałam z pudełka, Nie jestem ciekaw czy pasują.

Na fali przystępnego Hooka kupiłam kapitana z myślą o przerobieniu go na postać, której wśród oryginalnych Taśków mi brakuje- a mianowicie kapitana  Jacka Sparrowa.
Zastanawiam się nad osobliwym doborem postaci wśród Taśków- zrobili postać z Mrocznych Cieni a Jacka nie.
Ale że życie różnie plecie z Jacka nic nie wyszło - to znaczy coś wyszło, ale zupełnie innego niż zamierzałam stworzyć- ale to już temat na osobną opowieść.

11 komentarzy:

  1. Niach, niach, niach, miał być jeden, są już cztery :P No ale to nie ich wina, że są takie przyczepne - przyczepią się do myśli i urwać się ich nie da :P Świetne ma cienie na oczach mr. Wonka - sama lepszych sobie nałożyć nie umiem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mordkę ma cudną, ale wzrost coś mikry. Ciekawe jak by wyglądał na większym ciałku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Firmowego Collinsa nie zrobili, a wśród customowych lalek można znaleźć kapitanów. ;D Pokazuj częściej swoich Taesiów!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny - aż mi się znowu zachciało filmu!

    OdpowiedzUsuń
  5. Taśkomania :) no dobra nazwa!! wpadłaś po uszy!!! :D Panocek łądne ma oczka,ale fryzurę "nie ten tego" :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Intrygujący, przystojny, doskonale odziany! Czy czegoś trzeba więcej?
    Fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeden z moich ukochanych filmów i postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem podobny mi się wydaje, mimo że mold standardowy. Pewnie makijaż dużo dał. Trzeba przyznać, że świetnie zrobiony (i mejkap i lalek). Tyle pisałaś o tych rękawiczkach, że teraz mnie skręca z ciekawości. :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzeczywiście ma coś z filmowej kreacji Deppa. Mimo że nie jest do końca podobny, to tajemniczość Willy'ego i jego dusza zostały uchwycone, tak myślę :) Poza tym jest wspaniały i wyjątkowo uroczy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ on ma cylinder :) Super Lalek - oh ah uwielbiam Bartona :)

    OdpowiedzUsuń