Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 18 kwietnia 2015

Mówią że Prawdziwa Sztuka obroni się sama, ale nie przede mną*- Gnom :)

Powołałam do życia gnomoidalne stworzenie. Jeden Gnom mieszka u Gosi, drugi zamieszkał u mnie a po pewnych perypetiach z przeszczepem pojawia się na blogu.  Początkowo miałam delikwentkę osadzić na naturalnym obitsu- kolor pasuje idealnie, ale poddałam się przy próbie przeszczepu.
Z braku pomysłu na złożenie lalki łeb powędrował do pudełka w oczekiwaniu na lepsze czasy.
Przy okazji porządków w lalkowych gratach wpadło mi w ręce ciałko od supermodel Simby i bingo!
Zaczep idealnie pasuje do łba, mało tego- na tym zaczepie łeb idealnie siedzi i sztywno się trzyma.
Pozostało mi jeszcze łeb przemalować po mojemu i pozbawić połysku. Gnom dostał nową osobowość - w plastiku bardzo fajnie się rzeźbi, a połysk znika po jednym przeszlifowaniu.
Jak już miałam złożoną lalkę wystarczyło uszyć garderobę i zabrać Gnoma do ogrodu na sesję


Z szyciem portek miałam trochę zachodu, ale podołałam, muszę jeszcze dopracować wykrój, żeby następne porcięta wyszły lepiej






Muszę też znaleźć lepsze buciki- na czas robienia zdjęć tylko te różowe pasowały - co ciekawe na żywo nie są aż tak rażące jak na zdjęciach.






Zestaw odzieżowy popełniłam z tych samych  materiałów co garderobę Jurka ;)


Gnom podobnie jak hujoo został szczodrze obdarzony piegami :)


Na koniec mała zapowiedź kolejnego lokatora :)







*Tytuł nie mój- po raz kolejny posiłkuję się potemowcami - to zapowiedź przed Wiosenną Pieśnią Radości kabaretu Potem :)



26 komentarzy:

  1. Fajniutki gnomik!ubranko ma przednie :) a te ukularki.....miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okularki pożyczone :) właściciel niedługo na blogu :)

      Usuń
  2. Gogle zarąbiaste!!!! Gnomik śliczny wyszedł :) sama mam takiego i to na tym ciałku!!! zgodzę się również z Tobą, że jest idealne zarówno w odcieniu jak i wielkości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy czasami wpadnie się na ten sam pomysł :)

      Usuń
  3. Laleczka idealna i w super ubranku! Spodnie świetne! Koszula i chusteczka znakomite! Buty bomba! Okulary to bajka! Masz dryg do tworzenia fantastycznych lalek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Okulary pożyczone - ciekawe kto zgadnie czyje :)

      Usuń
  4. Śliczna z niej ogrodniczka. Buty pasują do chusteczki i koszuli. Okulary bombowe. Prawie każdy mój tytuł to cytat, Maggie uwielbia cytaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Buty mam już jaśniejsze i nie tak bardzo rażące :)
      Teraz czas na szycie kolejnych portek ;)

      Usuń
  5. charakterne to stworzonko -
    a ubranko tegoż w deseczkę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też skojarzyła się z ogrodniczką, bardzo uroczą zresztą :)
    Ubranko idealnie pasuje do sytuacji i świetnie dobrałaś elementy do siebie :)
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) ogrodniczki tak idealnie pasują do ogrodu :) drugim razem zagonię pannicę do grządek :)

      Usuń
  7. Mądrze patrzy, a u lalek to bardzo dużo. Na wykorzystanie ciała od Steffi w kontekście wielkogłowca to ja bym nie wpadła,więc biję brawo. A jednak Steffi mogą się na coś przydać.
    Zastanawia mnie to zmatowianie - czy przy ścieraniu glancu nie usuwa się za dużo plastiku? No i czy kształt twarzy pozostaje taki sam? Bo usunąć za dużo jest łatwo, ale potem to już zostaje tylko wycie i smutne pociąganie nosem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zostaje tylko wycie i pociąganie nosem. Podejrzewam, że masa używana w figurkach do gierek bitewnych (czyli green stuff) świetnie może wypełnić ewentualne ubytki. Ładnie się przykleja, zasycha i pozostaje nawet trochę elastyczny. Tylko trzeba to pomalować, bo jest zielone...

      Niestety, bitewniaków zaopatrza tylko kilka firm nastawionych typowo na hobbystów, co znaczy, że jeśli to hobby, to można wyciągnąć z tego więcej pieniędzy. Wystarczy spojrzeć na ceny choćby w sklepach Warhammera... :<

      Usuń
    2. Sama nie przypuszczałam że mi się to ciałko do Gnoma przyda :)

      Nie no aż tak mocno się nie ściera żeby dziury zrobić albo zmienić kształt twarzy ;) natomiast do ubytków używam poxyliny :) też działa :)

      Usuń
  8. Ale śliczna! bardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Potemów. Nawet ich późniejsza reinkarnacja (Hrabi), nie jest tak dobra...

    Co do ciałka Supermodel, jest to bardzo dobra wiadomość, dla innych właścicieli gnomów.

    Sama nie posiadam i nie planuję, ale efekt, jaki osiągnęłaś to duże ŁAŁ i nie przejmuj się niedociągnięciami w wykroju. Tacy jesteśmy, że dążąc do perfekcji mamy do siebie tak bardzo krytyczne podejście. Przynajmniej coś nas motywuje do postępu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też - niestety Hrabi bez Sikory a on w kabarecie był mózgiem- rozpad nie wyszedł członkom zespołu na dobre - przynajmniej mnie już tak nie bawią.

      O tak i do LIVek pasują :) przed Gnomem na tym ciałku siedziała Kaśka

      Dzięki! Staram się zrobić jak najlepiej a jak na efekt nocnego dłubania to jestem zadowolona- w sumie wykrój chcę sobie tak uprościć, żeby efekt końcowy był ŁAŁ a kręgosłup przy okazji nie stękał po robocie hyhy :)

      Usuń
  10. Super teraz wygląda !! ...i Simba może być przydatna :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki fajny ten gnom! Wygląda, jak postać z bajki dla dzieci :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hello from Spain: lovely doll. Nice pics. Great look. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł! Czekam na "prawowitego" właściciela gogli.

    OdpowiedzUsuń
  14. Moim zdaniem "gnom" to krzywdzące, bo całkiem sympatyczna z niej paszcza. Spodnie ekstra. Szyjesz takie w rozmiarze 46?

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetny pomysł :) Laleczka nabrała wysokości i wdzięku małej wróżki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czyżby nowy Taeyang miał się nam zaprezentować? ;) Mamy oczekiwać krainy czekoladą płynącej w następnym wpisie?

    OdpowiedzUsuń