Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 15 marca 2015

Marisol Coxi Monster High - Upiorna Wymiana.

Marisol jest córką Wielkiej Stopy z Ameryki Południowej. która przyjechała do Straszyceum z Monster Picchu.
Lalka jest kolejną ciekawą propozycją, która broni swojego upiornego pochodzenia, a nie jest stworzona na siłę.
Jak na córkę Wielkiej Stopy przystało Marisol posiada olbrzymie, włochate stópki, których rozmiar optycznie zwiększają za małe buty.


Z butów wystają paluchy zakończone ostrymi pazurami :) Aż mnie korci pomalować jej te pazury- będą jeszcze lepiej widoczne :)


Kolejną niespodzianką są podeszwy- a na nich odcisk stopy :) niby niewidoczny element a cieszy :)
lalka może zostawiać charakterystyczne ślady na miękkim podłożu - z Wielkiej Stopy najczęściej widziane były ślady po Wielkiej Stopie- tu ukłon w stronę projektanta, że pomyślał o takim detalu.




Strój lalki też jest dopracowany - najbardziej podoba mi się wzorek na sweterku w stópki :) wzornictwo przypomina to z Ameryki Południowej :)




Make up lalki jest bardzo ładny a przy okazji stonowany- i jak na potomkinię włochatego stwora przystało Marisol ma okazałe brwi.



Ręce też są "włochate" a palce zakończone są solidnymi pazurami.



Lalka bardzo ładnie pozuje i nie potrzebuje stojaka, żeby samodzielnie stać.


Poniżej wspomniany wcześniej wzorek w stópki. Ten sam motyw pojawia się na trumno-torebce, o której zapomniałam robiąc zdjęcia.


Oczywiście, żeby nie było tak kolorowo lalka ma kamienny łeb od kleju, ale na szczęście nic jej z głowy nie wycieka, a włosy są suche.


Marisol jest przykładem na to, że jak się w firmie chce, to można stworzyć coś przemyślanego i ciekawego, a nie kolejną pozycję ot żeby było za co zainkasować kasę.
Lalkę kupiłam stacjonarnie w całkiem przyzwoitej cenie.  Przy obecnej "jakości" wyrobów Mattela wolę zapłacić parę złotych więcej i na własne oczy zobaczyć co kupuję, niż mieć przykrą niespodziankę jak przesyłka przyjdzie.

31 komentarzy:

  1. woow,wygląda całkiem całkiem przyzwoicie!! :D mejkap ma bardzo delikatny,nieprzesadzony...podoba mi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda - jak chcą to potrafią zrobić fajną lalkę.

      Usuń
  2. Marisol to bardzo ciekawa lalka.Widzę ją po raz pierwszy i jestem nią mile zaskoczona. Świetnie ją opisałaś i pokazałaś detale, których tak bardzo brakuje mi u Barbie.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło ;)
      Ja miałam możliwość oglądnięcia lalki na jednym z meetów - lalka Grażki tak mi się spodobała, że jak miałam możliwość kupiłam sobie.

      Usuń
  3. Pomaluj jej pazury na krwistą czerwień! Widziałam u Grażki taki pomysł! Fakt, to rewelacyjna Wielgaśna Stopa! Jedna z najciekawszych monsterkowatych i rzeczywiście dopracowana w detalach aż miło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :) może będą przeceny przy okazji dnia dziecka :)

      Usuń
  4. Mattel jak się postara, to jednak może. Szkoda, że przy Barbie trochę się poddał. Marisol jak na potwora jest śliczna:) Fajnie, że dali jej większe stopy, ale z drugiej strony będzie problem z butami :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne żeby swoich nie zgubiła :) Niestety przy MH też odstawiają chałę - połowa lalek jest nijaka, ale przy Barbie rzeczywiście odpuścili całkiem a szkoda.

      Usuń
  5. Marisol zachwyciła mnie od pierwszego Jej ujrzenia - głowiłam się, czy jednak na Nią wydać prezentową gotówkę od Mamy czy na Sarah Scarah, wybrałam na razie czarnulkę - ale Marisol wciąż czeka w kolejce...
    buźkę ma ujmującą - i jak dla mnie - dość podobną do Gigi mej córy, ale to tylko wychodzi Jej na plus :)
    detale typu włochate kończyny rozbawiły mnie i wręcz zakręciły na Jej punkcie - to prawdziwa potworzyca - a nie panienka z ogonkiem lub uszami - choć i tamte mają wzięcie i mogą liczyć na mą uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy no tak ;) ja kupuję obecnie te, które mogłam zobaczyć :)
      Ta jest bardzo fajnie wykonana :) teraz w kolejce czeka Myszora z Boo York, Boo York.

      Usuń
  6. Śliczna lalka :-) i te słodkie, wiosenne kolory jej stroju :-) kolejna ciekawa propozycja ze stajni MH :-) Gratuluję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Polecam to kolejna ciekawa pozycja warta posiadania!

      Usuń
  7. Oglądam ten model i niesamowicie podobają mi się jej brwi, faktycznie okazałe i chyba jako jedyna ma właśnie takie. Ukłon w stronę pomysłodawcy bo dzięki temu jej twarz nabiera charakteru. Sama pewnie też chciałabym pomalować jej pazurki bo aż kuszą wystając z bucików. Jest to jeden z modeli który uważam za naprawdę udany i ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami zdarza się producentom wymyślić coś ciekawego i dopracować :)
      Podobnie jak w przypadku Pajęczycy, Qniny czy Złotej Łani postarano się tworząc postać.

      Usuń
  8. "Ten" zielony i "ten" róż - jak ja lubię to połączenie! Widzę ją pierwszy raz - jest świetna, faktycznie dopracowana, przemyślana - bardzo gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  9. super zestawienie kolorków! ...i to szare ciałko! EXTRA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda - też mi się spodobało - takie z lekko fioletowym odcieniem :)

      Usuń
  10. O matuchno ileż jeszcze tych potwornych panien będzie? Co rusz to jakąś nową pokazujecie, a ja muszę trzymać się danego (sobie) słowa, że jedna i już!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając firmę to dużo :) choć u mnie kolejna pozycja na liście to Myszora :) do jesieni portfel jest bezpieczny hyhy
      A na półce jeszcze spore stadko nie pokazywanych lalek :)

      Usuń
  11. Ciekawe, czy mnie jeszcze kiedyś uwiedzie jakaś MH. Niedawno spojrzałam łaskawszym okiem na EAH, dokładnie córkę kota z Cheshire (jak on ją spłodził, no jak???), ale za 159zł to można mieć przy odbobinie szczęścia Tonnerkę, więc na razie pas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hyhy mnie EAH kompletnie nie ruszają- mam reprezentantów w postaci Elli i Huntera :) za to MH czasami czymś zaskakują ;)

      Usuń
  12. Ładniutka wyjątkowo, fajne ubranko i ten kapelutek ^^ idealnie dopasowany do miejsca pochodzenia. Koniecznie pomaluj pazurki- też by mnie korciło ;)
    Gratuluję uroczego potworka i pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Pewnie skończy z lakierem na pazurkach ;)
      Kapelutek to opasko- kapelutek ma tendencje do spadania :)

      Usuń
  13. Fajnie tak móc sobie pooglądać nowe potworzyce:) Mam wrażenie ,że u nas w sklepach ciągle te same stoją:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie po marketach nie ma kompletnie nowości - za to w hurtowni zabawek bywają :)

      Usuń
  14. Swietna!!! tez sie na nia patrze juz od dluzszego czasu...nawet sa juz przecenione ale kurcze nowe nijak nie wejda juz na polke.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hyhy większą półkę trzeba ;)
      Ja mam jeszcze kilka MH na oku :)

      Usuń
  15. Pierwszy raz ją widzę :) ale jest świetna!! i te stopy ma super :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zniechęcają mnie jedynie owłosione ręce... ^^" Ale lalka jest naprawdę bardzo fajna. Ciekawa kolorystyka, fajna fryzurka i ubranka. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie lubię monsterek, aczkolwiek ta jest genialna :) Dość naturalna i ma śliczną, sympatyczną mordkę. Gratuluję zdobyczy!

    OdpowiedzUsuń