Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 14 grudnia 2014

Rocabelle - Beauty Cuties czyli kolejne dziwactwo Mattela.

Na popularności wielkogłowej Blythe zarobić chce każdy z różnym skutkiem - Mattel próbował dwukrotnie. Jeneden z przypadków jest wyjątkowo paskudny za to drugi osobliwy ale równocześnie uroczy.
Przedstawicielkę serii nawiązującej do oryginalnych Blythe trafiłam tradycyjnie w SH.  Dość długo rozważałam zabranie, ale z jednej strony osobliwość samej lalki jak i cena skłoniły mnie do zabrania potworka do domu.  Lalka prezentowała też świetny stan- posiadała oryginalną garderobę oraz buty co przy budowie owej panienki było wielkim plusem. Jedynie została ograbiona z dodatków, które można zobaczyć na zdjęciach promo.





Beauty Cuties powstały w trzech wersjach - blondynka, brunetka i rudzielec.
Podobnie jak Blythe lalka posiada cztery pary oczu, ale malowanych, które zmieniają się po naciśnięciu na czubek głowy.





Jednakże ciałko lalki to porażka - malutkie, zbyt delikatne do wielkiego łba. Na szczęście łeb jest solidnie osadzony na korpusie, bez tego całość klekotałaby się niemiłosiernie.


Chyba największą anomalią są stopy lalki- w wysokich butach nie straszą, bez już jest gorzej :)
Co ciekawe kolana i łokcie są "zginalne" - wewnątrz kończyny są druciki :)


Mocowanie głowy też pozostawia sporo do życzenia :)
A jedyna stabilna pozycja jaką lalka może samodzielnie utrzymać to stanie na głowie :)




Siedzieć bez podparcia też nie jest w stanie biedactwo :)


Za to oczyska są ładnie pomalowane.





Muszę wykombinować dla panny stabilny stojak bo pomijając całe jej dziwactwo ma sporo uroku :)
I całkiem ładnie pozuje :)


Dla porównania z EAH - ktoś twierdził że EAH mają duże głowy hyhy ta to ma dopiero dyńkę :)


Zanim wydłubię stojak BC będzie sobie stać na głowie a co :)

27 komentarzy:

  1. Ciekawe jak wyglądałaby na trochę wyższym ciałku- wydaje mi się, że oglądałam próby jej ulepszania u Suppi, efekty były interesujące :) Chyba może być kłopot z butami, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stope ma jak słoń :) Nie próbowałam co by mogła nosić ;) ma swoje.
      Wyższe ciałko byłoby lepsze, ale nie mam pojęcia czy da się toto rozmontować bez szkody dla lalki :) W sumie będzie sobie taka jaka jest w oryginale ;)

      Usuń
  2. No nie! Teraz będę się zastanawiać, czy w tej wielkiej głowie dałoby się wymienić oczy na chipy i czy możliwe byłoby dobranie obitsu w odpowiednim kolorze, żeby stworzyć zamiennik Pullipa. Hmmmmm!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam rozbebeszone toto, ale musiałby być cały mechanizm albo sposób na zamocowanie chipów :) Obitsu tego kolosa nie utrzyma hyhy a żeby zachować m/w proporcję jak u pullipa to trzeba by było łeb osdzić na tonnerowym korpusie ;)

      Usuń
  3. Rzeczywiście, oczy ma fajne, ale reszta jest cokolwiek niepokojąca :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczy są ładnie pomalowane jednakże cała lalka to dziwadełko - przy niej Blythe wygląda na najnormalniejszą lalkę :) kogoś poniosła mania wielkości ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Długo się zastanawiałam czy zabrać toto do domu ;)
      W zasasdzie można się do niej przyzwyczaić :) ma w oczach coś z Kota od Shreka :)

      Usuń
  5. no gdzieś te wymienne oczka musiały się zmieścić :-D
    a mnie się podoba, lubię takie nietypowe lalki :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to z wielkością głowy solidnie przesadzili ;) nie dziwota, że lalki jakoś minęły bez echa :) ale to fajna ciekawostka w zbiorze :)

      Usuń
  6. Ciekawe stworzonko , też zatargałabym do domu :)
    Bardzo wdzięcznie mizdrzy się do obiektywu , pewnie trudno ją ustawić ze względu na wrodzoną chybotliwość :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - myślę, że stojak oto miało stabilny, bo ustawienie delikwentki o własnych siłach graniczy z cudem- kończyny są dodatkowo zginalne, chodzą bardzo lekko bez najmniejszego oporu i próba ustawienia najczęściej kończyła się jednym wielkim bums :)

      Usuń
  7. Interesująca, też bym przygarnęła. Oczy z gwiazdkami - super:)
    Zazdroszczę jej umiejętności stania na głowie - nigdy nie mogłam tego załapać, teraz wiem dlaczego- mam za małą łepetynę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :) pewnie jak sie ma głowę wielkości całego ciała albo nawet większą to nie stanie na głowie a powrót do pionu jest sztuką :)

      Usuń
  8. A wiesz co? W jakiś obleśny sposób mi się to dziwadło podoba. Nie, żebym zaraz leciała i szukała, ale poziom absurdu, jaki osiągnięto przy tej pannie, aż mnie zadziwia :)
    Więcej takich cudów Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cuda chętnie przyjmę :) długo myślałam czy zabrać toto czy zostawić, ale ulubienie do dziwadeł zaważyło ;) i wróciłam z tym osobliwym tworem ;)

      Usuń
  9. O matko, ale wielkie stopy :D Głowa ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Któreś bratzy mają podobne słoniowe stópki :)

      Usuń
  10. Zrobiłaś jej takie ładne zdjęcia, że od pierwszej mojej myśli, że to beznadziejny wymysł, dotarłam do końca wpisu ze stwierdzeniem, że nawet śliczniutka ona ;-) Na pierwszy rzut oka oczy nie wyglądają na zmienialne, to niespodzianka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W odróżnieniu od pierwowzoru z oczami ze wstawianą tęczówką ona ma ślepia malowane- i to nawet bardzo ładnie malowane - sam mechanizm zmieniania jest prosty ukryty na czubku głowy ;)

      Usuń
  11. Ciekawa lala choc pewnie sama bym jej nie kupila ;) Patrzac na nia to mam wrazenie ze zaraz ta glowa ja przewazy i runie ;) Zdrowych i pogodnych Swiat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ta głowa jest wielka i przeważa - możliwe że stojak od lalki trzymał to monstrualne dziewczę w pionie :) jego jednak nie mam :(

      Usuń
  12. Śliczna! Tylko gdzie pomieścić taką wielką głowę? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) u mnie siedzi wraz z ekipą blythe i blythepodobnych :) tyle że stoi na głowie bo to jedyna stabilna poza jaką lalka jest w stanie przyjąć :)

      Usuń
  13. a może zasponsorować panience operację przeszczepu ciałka - pięknooka mogłaby stabilnie sobie pofikać i nie tylko - a jakieś
    samotne pogłowie zyskałoby wielkie stopy np. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie - toto ma bardzo dziwne mocowanie- widać na zdjęciach od dołu - korpus zwieńczony jest szerokim"talerzem" tkwiącym w głowie. Próba zdjecia łba mogła by się źle skonczyć. No i nie chce mi się kominować jak mogłabym do tego korpus inny domontować. Takiego wielkiego łba i tak żadne klasyczne ciałko nie utrzyma.

      Usuń
    2. Może do lalki baby born? :D Ha ha ha :D To by była dopiero hybryda :P Już teraz jest dość przerażająca, a co dopiero po tuningu...:D

      Usuń