Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 15 listopada 2014

W jak Warkocz czyli z cyklu Lalkowy Alfabet



Właścicielką pokaźnego warkocza jest Jewel Hair Mermaid Barbie z 1995 roku. Lalkę przywiozłam z kolejnego Tarnowskiego Meetu.  Syrena w stanie kołtun średni została wyłowiona ze sterty zabawek przez Magalitę :) Z oryginalnego stroju została jedynie korona i kolczyki.
Dzięki wskazówkom Magality udało mi się doprowadzić włosy do stanu prawie fabrycznego.
A ponieważ życie i angina ropna z 39 st gorączką uziemiła mnie skutecznie w domu powstała rybia kreacja.
Początkowo miałam przerobić syrenę na Roszpunkę- włosy były, wystarczyło wygrzebać pasującą kieckę ale okoliczności i  posiadanie złotej lamy oraz metalizowanej siatki przyczyniło się do powstania syreny po mojemu :)


Cała kreacja została uszyta ręcznie, a lalka jest zaspawana w kiecy na amen. Jak wydobrzeję domontuję do ogona druciany stelaż tak, żeby Syrena mogła samodzielnie stać :)




Syrena miała mieć podmorską sesję, jednakże w/w okoliczności ograniczyły mnie do niebieskiego tła, jednakże w przyszłości mam nadzieję zrealizować sesję z kamyczkami i wodorostami w tle.

11 komentarzy:

  1. ale jej śliczny kostium uszyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna barbioszka, w tym zniewalającym syrenim stroju wygląda lepiej niż w oryginalnym, a włosy śliczne i gładkie, jak prosto z pudełka. Masz rację, stary Mattel to jednak miał swoją jakość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lalka wygląda jak wyjęta prosto z oryginalnego pudełka! Włosy śliczne! Trudno uwierzyć, że miałaś z nimi taki kłopot! Strój cudo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Superowo wyszło! Świetnie, że dzieki Tobie odzyskała swój blask!
    ciekawe, czy jako złota rybka spełnia marzenia?

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekna a kostium rewelacja!!! Zdrowka zycze i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Strój jest fantastyczny.To królowa syren. Ta złota siatka wygląda wspaniale. Włosy muszą być wysokiej jakości skoro udało się je doprowadzić do takiego stanu. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  7. I tak syrenka powinna wyglądać:) Cudna:)

    OdpowiedzUsuń
  8. wspaniałe, imponujące wręcz owłosienie -
    ten warkocz zwala z nóg - i swą długością
    i jakże orzeźwiającą barwą - CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie Ci wyszedł strój syreny, dla mnie nie potrzeba już wodorostów, jest już wystarczająco syrenowata ;) Choć pewnie zmontujesz ciekawe tło.
    A warkocz w Twoim poście najdłuższy ze wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń