Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 6 listopada 2014

Avea Trotter - Upiorne Połączenia czyli kolejna Monster High

Jaki jest Qń każdy widzi :)
QNinę w wersji Grażki miałam okazję zobaczyć na jednym z Tarnowskich Meetów, co zaowocowało chęcią dołączenia lalki do zbioru.
Połączenie harpii z centaurem dało dość ciekawy, aczkolwiek małostabilny jak na czterokopytne stworzenie efekt w postaci QNiny zwanej Niną :)



Szalenie spodobał mi się make up  lalki oraz ogólna kolorystyka calości.


Harpiowate skrzydełka formą współgrają z piórkiem na kapelutku, a piórko kolorystycznie pasuje do wdzianka i dodatków.
QNina jest koleją lalką utrzymaną w jednej tonacji z kontrastującymi dodatkami, a nie zwariowaną pstrokacizną :)








Jedyną zmorą jest mała stabilność lalki - mając cztery kopyta powinna nie mieć najmniejszych problemów z utrzymaniem równowagi, jednakże wszelkie figury i wygibasy wychodzą tylko z podpórką.


I na QNinie zakończyło się zaineresowanie serią Freaky Fusion :)

28 komentarzy:

  1. Dla mnie to coś jak Barbie z syrenim ogonem na stałe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się toto podoba ;) Syreny też nie są złe :) jedną nawet mam :)

      Usuń
  2. A ić w cholerę!
    To najpaskudniejsza lalka, jaką ziemia nosiła! Wszyscy, co ją kupili, powinni się jej pozbyć. Ty w szczególności! Możesz ją wysłać do mnie, zrobię z nią co trzeba ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nie dam :) za to Ty mi możesz swoje oddać! Mam całą puszkę raków przygotowanych na tę okazję!

      Usuń
  3. Sliczna :) ja czekam az ja jeszcze ciut przecenia ;) Ale tez koniecznie dolaczy do mojej bandy ;) W tej chwili mam tylko Sirene von Boo ;) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoja dopadłam na alu bo cena marketowa odstraszała :) Życzę upolowania bo lalka jest bardzo ciekawa i warta posiadania

      Usuń
  4. A wiesz, jak jest qń po angielsku? Hurse ;)
    Kolory ma fajne, no i nie mogę przestać wyobrażać sobie, jak centaur z harpią ją płodzili... Sori.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę tego nie wiedzieć :)
      Niemniej jednak efekt niezły wyszedł :)

      Usuń
    2. Bardzo mi się spodobała, ale odpuściłam ze względu na uszy. Nie trawię takich uszu i żałuję, że nie, bo mogłoby być fajnie, ale nawet moje uwielbienie dla niebieskich włosów tego nie równoważy.

      Usuń
    3. No jak Qń to uszy musi mieć- mnie się tam ona podoba w całości :)

      Usuń
  5. Ciekawa, ale nie w moim stylu...Natomiast cieszę, że mogę ją u Ciebie obejrzeć:) Fajnie wygląda w pozycji na zorro na ostatnim zdjęciu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki- ale ciężko ją tak ustawić bez oparcia - nawet oparta nie chciała pozować :) ma zbyt mały rozstaw i krzywo postawiona się gibie i wywala :)

      Usuń
  6. Hello from Spain: very cool doll. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolorystyka na wielki plus :-) Jestem ciekawa, czy ta lalka budzi zainteresowanie wśród dziewczynek ;-) Bo na pewno nie jest to połączenie MH i My Little Pony :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tylko na przykładzie jednej dziewczynki- mojej siostrzenicy, że zotała obejrzana uważnie i krytycznie i Nina nie jest w jej guście, ale to mimi kolekcjonerka i ona już teraz wie, czego chce. Piersze wrażenie superowa, ale potem jakoś szału ni było, miała pieniadze, miała czas na uważne oglądanie i ostatecznie ją na półkę odłożyła, bo woli Franie Wilkołaksztain. A Franie zakupie jej przez internet.

      Usuń
    2. Też jestem ciekawa- ale jak Gosia zauważyła QNina nie jest aż tak bardzo atrakcyjna dla dziecka - raz, że jest mało stabilna, a dwa nie bardzo da się ją przebierać. Chyba bardziej zainteresuje kolekcjonera- u mnie stoi za szybką i ładnie wygląda :)

      Usuń
  8. Mnie się podoba twarz QNiny, łaaadna! Reszta to by mi się nmarzyła, żeby miała wypinany korpus za przednimi nogami i żeby moła istnieć jako lalka dwunożna na kopytkach. Z tej serii to mi sie podoba jeszcze Kleopatrokot i Frankowilk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też by była fajna gdyby zad z tylnymi nogami był doprawiany , a po odpięciu była lalka dwunożna :) ale cóż tak zrobili - ciekawe czy będą inne wersje QNiny czy pozostanie tylko ta :)

      Usuń
  9. Świetna kolorystyka :) Szkoda trochę ze ma problemy z równowagą :) Bardzo podoba mi sie jej kapelusz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ubolewam nad tym, ale jak się równo kopytka postawi to ładnie stoi :)

      Usuń
  10. Podoba mi się, ale u Ciebie. Sama bym jej jednak nie kupiła...jestem taka ...konwencjonalna. Niemniej obejrzałam ją dokładnie i mnie zadziwiła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo ciekawie wymyślona i jak na Mattela dopracowana choć moja ma jedno kopyto uszkodzone- niedokładny odlew, ale mi to nie przeszkadza - natomiast make up i wszystkie dodatki są idealne

      Usuń
  11. Ojej ciekawe połączenie- takiego jeszcze nie widziałam, ale efekt jest naprawdę dobry! Makijaż ma zniewalający- taki dopracowany w szczegółach :-)

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam najpierw lalkę Grażki, dopiero później nabyłam swoją -make up jest śliczny:) równie dopracowana jest Szkieletyna :)

      Usuń
  12. Wow, takiej jeszcze nie widziałam. Szalenie podobają mi się jej skrzydła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są dwukolorowe - i o dziwo bardzo mocno siedzą :) bałam się że podobnie jak w przypadku kotowatych ogonów będą "wylatać" ale nie - trzymają się mocno.

      Usuń