Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 23 sierpnia 2014

Z cyklu Lalkowy Alfabet- R jak Rośliny na matrioszkach malowane.


R jak Rośliny 




Matrioszki już się na blogu przewijały - największą prezentowałam tu Dzisiaj kolej na znaleziska  SH.
Trafiłam szczęśliwą siódemkę ;) 
Niektóre lalki są bardzo bogato zdobione- zwłaszcza te współczesne ociekają złotem, kolorami i brokatem 
Większość egzemplarzy jest mocno ukwiecona, i główną ozdobę stanowią motywy roślinne.

Pierwsze dwie to lalki współczesne- widać po sposobie malowania twarzy jak i bogatej ferii barw oraz kilogramach brokatu na największych lalkach. 



Ta maleńka niespełna 10 cm matrioszka składa się z pięciu lalek 



A najmniejsza jest wielkości małego paznokcia ;)


Starsze lalki różnia się zarówno sposobem malowania twarzy jak i skromnością barw. Za to rysynki i precyzją wykonania biją na głowę współczesne modele- te ogólnie dostępne dla mas, bo pomijam piękne kolekcjonerskie modele. 





A tak prezentuje się cała zdobyczna armia matrioszek ;)


20 komentarzy:

  1. Sama mam sporo Matrioszek, są cudne ;-) szczególnie podoba mi się ta złociutka! jest przepiękna

    OdpowiedzUsuń
  2. cuuudne! u mnie nie do zdobycia :( od dziecka chciałam mieć takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może się trafią? Ja w mojej lamusiarni po raz pierwszy trafiłam na dodatek stadnie ;)

      Usuń
  3. Prześliczne! Nic dodać, nic ująć!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny zbiór Matrioszek, są urocze.

    OdpowiedzUsuń
  5. oooo alez kolorowa banda matrioszek!!!! Cudne wszystkie i bardzo kwieciste :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne Matrioszki, miałam kiedyś jako małe dziecko zestaw matrioszkowych lal, które bardzo lubiłam. Szkoda, że gdzieś zaginęły...

    OdpowiedzUsuń
  7. babuleńka wśród linii papilarnych całkiem jak wśród kręgów na zbożu - widziałam też baby jako kolczyki, breloki a nawet ozdoby do ciuchów

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo sprytna interpretacja tematu -:) Uwielbiam ludowe wzory kwiatowe. Matrioszki mają w sobie coś intrygującego, tylko słabo z artykulacją ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja marzę o takiej matrioszce jak Twoja żółta z różą z przodu! zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja o tych lalkach marze od dziecka. Mam nadzieje, ze do emerytury będę mieć przynajmniej jedną.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym taką starszą ukwieconą:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Aaaaj, miałam w dzieciństwie taką cudną starą matrioszkę, ale... no, w każdym razie już nie mam i żałuję jak diabli :c Podobna była bardzo do Twojej żółtej, z tym, że największa była dla odmiany fioletowa z wierzchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda wszystkich zaginionych przedmiotów z dzieciństwa- ale szperacze lumpeksowi sporo takich rzeczy odnajdują czego Ci serdecznie życzę!

      Usuń