Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 31 sierpnia 2014

Christie Brinkley od Matchbox

Krystynkę dopadłam w Magicznym Sklepiku Magality. Jak się później okazało Dziewczyny już miały w rękach denatkę - bo Krystynka nie wyglądała za dobrze.  Głównym wg mnie mankamentem była koszmarna grzywka, którą po powrocie do domu lalka straciła na rzecz długich blond włosów.  Ogólnie jak na super modelkę lalka jest łysawa.....
Lalkę wyprodukował Matchbox

Lalka w pudełku prezentuję burzę włosów- moja gdzieś się po drodze wytarła.....


Poniżej poglądowe zdjęcia Christie- modelki i aktorki


Oraz sweet focia z lalką - cieszę się że oryginalną kiecę lalka gdzieś zgubiła ;)


Poniżej Krystynka po spa i wizycie w salonie fryzjerskim Kliniki :)
Ciuszki to zdobycz z zabawkowego- kupiłam 4 komplety w zawrotnej cenie 4.90 za sztukę.
Spodnie wymagały drobnych poprawek z racji fasonu, ale całość jest porządnie uszyta,














20 komentarzy:

  1. Teraz jest chyba bardziej podobna do pierwowzoru. Nie wiem czemu, ale fascynują mnie lalki wzorowane na prawdziwych osobach. Do dziś sobie nie wybaczyłam, ze nie kupiłam Rowana Atkinsona, tylko dlatego, że nie lubię jego gęby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe ja Jasia Fasolę mam - nie przepuściłabym takiej okazji. Na punkcie Celebrity Dolls mam lekkiego fioła i żadnej znanej i mniej znanej postaci nie pozostawię w SH ;) A grzywka była koszmarna- stercząca, krzywa i nie do poskromienia.

      Usuń
  2. Nie wiedziałam, że Matchbox produkował lalki! Z buzi wygląda całkiem ładnie, szkoda, że nie dałaś zdjęcia ciałka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem fajne na dodatek produkował. Ciałko jak u Barbie tyle że bez skrętnej talii - żaden rarytas.

      Usuń
  3. aleś tą paskudkę ładnie oporządziła!
    :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Ona była jedynie uświniona- te nogi były brudne - może to nawet od oryginalnej kiecy - a na zmianie fryzury zyskała na urodzie ;)

      Usuń
  4. podoba mi się, ma nietypową buźkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dollbuś trudno żeby miała typową buźkę to w końcu celebrity doll :) prynajmniej starano się tworzyć lalki podobne do pierwowzoru a nie jak obecnie Mattel przebiera Barbie za znane postacie

      Usuń
  5. Ciekawa. Nigdy o takiej nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dowiedziałam jak znalazłam w grzebaku ;)

      Usuń
  6. To bardzo fajna i ciekawa laleczka! W pudełku wygląda tak sobie ale na Twoich zdjęciach to prawdziwa modelka! Nie zrozumiałam, coś wykombinowała z tą wielką grzywą? Teraz jest super i to ubranko, ładnie wykończone, za 4,90zł jest interesujące...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Grzywę wycięłam, wyskubałam resztki i wszyłam długie pasma włosów ;)

      Usuń
  7. Laleczka fajna, ma swój urok :) Takie ubranko za 4.90? Ojeju, czemu u mnie nie ma takich sklepów zabawkowych :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna, podoba mi się i jest całkiem podobna do oryginału:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Przynajmniej widać cień podobieństwa ;)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem co żywa modelka pomyślała, kiedy zobaczyła swoją lalkową podobiznę. Czy było to: "O, jaka ładna lalka", czy też: "Ale paskuda i wcale do mnie niepodobna". Mnie podoba się kształt twarzy i rysy, natomiast mam mały problem z rysunkiem oka - to przez rzęsy, które są w kolorze niebieskim. Gdyby były czarne to ślepka byłyby wyrazistsze, a tak - nie dość, że przypominają barbiowe, to jeszcze trochę giną w twarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc na zdjęcia wygląda na zadowoloną hehe ;) przez te niebieskie rzęsy jest delikatniejsza- ale pamiętam, że była moda na kolorowe tusze - może stąd się wzięła ta kolorystyka?

      Usuń
  10. Twarz baaardzo Hologramkowa mi się wydaje. Może przez te cudne brwi? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe! Ja ją capnęłam od pierwszego zobaczenia- co wywołało salwę śmiechu, bo Dziewczyny już ją macały- widać każda potwora znajdzie amatora ;)

      Usuń