Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

wtorek, 12 sierpnia 2014

Abcynthia Chaser i Victoria Creeper czyli reprezentantki 2 serii Bleeding Edge Goths

Panny trafiłam w SH. W pudełkach! Niemożliwie zakurzone, z kurzowymi kłakami na twarzach i w kątach pudełek, ale było nie było dziewczyny odsiadywały jedenastoletni wyrok!
Pojęcia nie mam gdzie się uchowały, bo wg internetów w takim stanie są "bardzotrudnedoznalezienia"
Na głowach mają sygnaturę Bleeding Edge 2003. Moje zamiłowanie do makabry i lalek ładnych inaczej nie pozwoliło mi zostawić obu panienek w SH.
Lalki należą do drugiej serii, na którą składało się pięć lalek. W moje ręce wpadł drugi rząd ;)




Abcyntia jest bardziej malownicza i mroczna.


Na strój składają się fioletowa szyfonowa sukienka i tiulowa halka- szkoda że zapomnieli o bieliźnie.


Make up jest dość mocny i wyrazisty. Najbardziej intrygujące są oczy i dość osobliwe źrenice.




Biżuterię też ma okazałą - całą armię kolczyków w uszach- co ciekawe metal nie wchodzi w reakcję z tworzywem. Natomiast kolczyk w dolnej wardze jest najnormalniej w świeci wbity na szpilkę ;)
 A na rzęsie pąjąk się trzęsie ;)





Ciałko lalki takie sobie artykulacja dość marna, ręce  i nogi bez możliwości odchylania na boki, co zmniejsza możliwości pozowania, kolana zginane na dwa- bez rewelacji.


Victoria natomiast ma skromniejszy make up, za to bogatszy strój.  Równie dokładnie uszyty i wykończony.  żakiet i bluzka mają przyszyte zatrzaski, krawat jest wiązany- żadna atrapa na gumce!



Podoba mi się jej make up - bardziej stonowany, utrzymany w fioletowo-szarej kolorystyce.




Obie panny róóżnią się dość mocno, jednakże pod względem kolorystycznym idealnie do siebie pasują.



Niestety pudełkowe więzienie odbiło się na kondycji obu lalek- niby zapudłowane, powinny być bezpieczne a jednak kurz dostał się do wnętrza pudełek, twarze i nogi Abcynthi kleiły się wściekle- co w połączeniu z drobinami kurzu dało wrażenie pęknięć w make upie.Jednak woda z mydłem zmyła klejący problem i jest OK.
 Od niewygodnej pozycji odkształciły się lalkom nogi- ustawienie ich bez podparcia graniczy z cudem - stąd te graślawe pozy.
Póki im się nie poprawi będą musiały stać w pudełku tyle że o własnych siłach a nie uwiąane do tektury ;)


20 komentarzy:

  1. To właściwie są prababcie Monster High, którym w życiu ciut nie wyszło, bo nie zdobyły jakiejś oszałamiającej popularności, ale w historii lalek jednak się zapisały. Uroda, jak to w przypadków gotho-stworów bywa, oryginalna, ale jaki piękny piercing! Uwielbiam takie ozdoby u ludzi a u lalek - jeszcze bardziej. Gdybym jakimś cudem zobaczyła takie lalki u siebie w SH, to rwałabym z nimi do kasy jak łania (o gracji słonia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i ja tak m/w łapsnęłam obie i do kasy ;)
      Parababki jak prababki- wg mnie one siedą na tej samej półce co LDD ;) i skierowane są bardziej do koneserów niż do szerokiego grona odbiorców - przynajmniej mi się tak wydaje. Fajnie ktoś te paskudy wymyślił- szkoda tylko że one jakoś tak parami nie były robione - Victoria w portkach mogłaby za Victora robić hehe

      Usuń
  2. ależ ci się gratka trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) jak zwykle panie sprzedały "brzydkie" lalki ;)

      Usuń
  3. Prababki MH, hmmm, widać każdy musi mieć jakichś przodków. Nie powiem, że ładne, ale ciekawe. Ciągle poznaję nowe lalki, nie miałam pojęcia, że to nieprzebrany ocean.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie by było gdyby producenci MH od prababek jakość zaczerpnęli bo im dalej tym gorzej z jakością.......
      Lalki to temat rzeka - ciągle coś ciekawego wypłynie ;) oby wypływało w moich SH ;) ;) ;)

      Usuń
  4. Nie znam się na tym ale wyglądają na protoplastów rodu MH. Bardzo oryginalne lalki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no one z trochę innego kierunku ;) bardziej dalekie krewne LDD ;) głównie ze względu na make upy można dopatrzeć się podobieństwa ;)

      Usuń
  5. Jak ktoś serce do lalek ma , to Opatrzność nagrodę da ... :)
    Gratuluję , a przy okazji skorzystam i swoją wiedzę lalkową pogłębię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami się trafi ;) głównie dlatego, że "koneserów" takich stworów jest bardzo mało. A i ceny takich lalek są wysokie dla potencjalnego łowcy okazji -sfiksowana babcia dla wnusi nie kupi, bo brzydkie i drogie- w kiosku taniej i różowo -to się przez cały dzień uchowały.

      Usuń
  6. Przepiękne paskudy!
    Zachwycona jestem kiecką czarnuli i tym, że blondie wygląda jak Zombie Marylin Monroe.
    Faktu, że były w pudłach, nie skomentuję, bo mnie zazdrość zżera.
    Ale fakt... fuksa trzeba mieć i szczęście niebywałe.
    MH wyglądają przy nich jak własne klony ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie bardziej podoba mi się Victoria, choć obie panienki są niezwykle ciekawe. Gratuluję znaleziska :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow! Co to ca cuda? Nie wiem jeszcze czy mi się podobają ale na pewno mnie zaintrygowały :) Chętnie bym je pomacała i obejrzała z bliska ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale Ci się trafiło :D Jedna ma oczy-klepsydry jak Raistlin, a druga minę, jakby dostała deską między oczy :) Bardzo fajne i ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowite, że trafiły się w lumpku i to w pudełkach... Te Twoje second handy to prawdziwe skarbce!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj nie pogardziłabym - świetne i o bardzo oryginalnej urodzie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe laleczki :) Były kiedyś na Allegro, dawno za niebotyczne sumy. Ciągle jestem na nie chora. Teraz jestem zielona z zazdrości to magia, że je znalazłaś w lumpie.

    OdpowiedzUsuń