Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 2 lipca 2014

Shaping Up Sindy od Pedigree

Z SH przynosiłam już cuda, ale każda kolejna lalka w kompletnym (prawie) stroju jest miłym zaskoczeniem.
Jest to już piąta Sindy trafiona w SH ale pierwsza w tak dobrym stanie.

Lalkę wygrzebałam z kosza z zabawkami- nawet nie trafiła na wycenę - pewnie to przez ten jej  nie-barbiowy wygląd :) :) :) Uiściwszy opłatę w wysokości 1,20 pognałam świńskim truchtem do domu.
Lalka na blogową prezentację musiała poczekać, bo nowości do zaprezentowania mam wiele, a czasu i chęci jak na lekarstwo.
Ale wracając so Sindy - lalka posiada strój do ćwiczeń, opaskę na włosy i ręcznik/kocyk.  Brakowało jej baletek, getr, torby i żółtego paska. Jak na znalezisko z SH prwzentowała stan znakomity. Wymagała jedynie drobnej przepierki, mycia i ułożenia fryzury.


Baletki dostała zdobyczne- z jednej z wypraw na targ - wygrzebałam reklamówkę z przydasiami wśród których było kilka par sindkowych bucików.






Niestety pogoda zrobiła się dość mokra i szybko wygnało mnie z ogrodu - Sindy nie udało się poćwiczyć- ledwie rozłożyła kocyk musiałyśmy się zwijać do domu ;)






W pudełku lalka wyglądała tak źródło


15 komentarzy:

  1. Wygląda jak nowa, ktoś musiał o nią dbać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się dziwię jakim cudem wylądowała w SH w takim dobrym stanie.

      Usuń
  2. Urocza, włoski w świetnym stanie. Znalezienie siatki z ciuchami i butami - to mi się marzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę z całego serca takiego znaleziska! Nie ma to jak zapas lalkowego odzienia i obuwia :)

      Usuń
  3. Jejku, ale znalezisko... Śliczna i to w tak dobrym stanie! Szczęściara :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt z taka lalkę spotkałam trzeci raz- w kompletnym prawie stroju - wcześniej trafiłam Barbie ;)

      Usuń
  4. Perełka jakich mało!!! Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Oj tak nie obraziłabym się gdyby Sindy trafiały się częściej!

      Usuń
  5. Skarb, i jaki uroczy! Też mi się marzy siatka pełna butków i ciuchów dla lalek...ech!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami się trafia! A Sindy to moje ulubienice.

      Usuń
  6. Śliczności, uwielbiam te mordeczki - takich nigdy dość:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Niby ta sama buźka, a i tak każda nowa napotkana sprawia ogromną radość!

      Usuń
  7. sindy wygląda niczym starsza siostra fleurki - te podkrążone powieki po balandze... i nie wiem jak to się dzieje - ale one i tak bardziej mi się podobają, choć nie baluję generalnie...
    nabieram coraz większego apetytu na sindy!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jak ja Ci brzydko zazdroszczę, oj jak brzydko!!! Cóż za piękność upolowałaś!!! Oczywiście gratuluję jak najbardziej!!! a z zazdroscią to przesadziłam ale szkoda trochę, że u nas tak ubogo jeżeli chodzi o lumpkowe panny a w SCH nic tylko same ciuchy :( i jak tu żyć? jak? Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna Sindunia:-) gratuleję zakupu :-)

    OdpowiedzUsuń