Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 13 lipca 2014

N jak Namiot czyli z cyklu Lalkowy Alfabet


Pod namiot wybrała się moja najnowsza Paskuda LPS Blythe.
Polazłam wczoraj do hurtowni zabawek sprawdzić czy przypadkiem nie mają przecenionych manekinów Harumika- owszem mieli z wyjściowej ceny 119,90 na 19,90 wziełam dwa ostatnie i przy okazji Ostatnią Paskudę też w równie wygórowanej cenie.  Skoro zwlekam do domu wielkogłowe to populację małych Paskud też muszę wyrównać ;)



Namiot powstał w tempie expresowym metodą Mamy Żabki- z kartonu, materiału i "na klej"

8 komentarzy:

  1. Namiot bardzo udany :) A Paskudka chyba dobrze sie bawi ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny mininamiot! Zazdraszczam miniaturowej (świetnie pasującej do skali) trawy :) Wygląda duuużo lepiej od zielonego brystolu pod moim namiotem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem zgrabny ten namiocik:)
    Bardzo zazdroszczę takiej hurtowni:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super namiocik! Ech, te nasze Paskudki są takie słodkie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech te Paskudki, jeszcze trochę a się skuszę, zwłaszcza jak będzie w takiej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo, a gdzie można nabyć manekiny za 19,90? a prawda - "dwa ostatnie"... eh... czekam z niecierpliwością na ich sesje...

    OdpowiedzUsuń
  7. Może i ekspresowy, ale świetny wymyślony! No i turystka na medal :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezły wypad :) zielona trawka, a niebiskie tło wygląda jak bezkresne morze :)

    OdpowiedzUsuń