Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 12 lipca 2014

Co słychać Mary Poppins?


Mary przyjechała do mnie częściowo odziana we własną sukienką.  Tak wyglądała po przybyciu- zdjęcie pochodzi od Fleurdolls.


 Do pełni szczęścia Mary brakowało płaszcza, kapelusza, parasolki i dywanikowej torby. Dązyłam do uzyskania wizerunku najbardziej zbliżonego do tego- zdjęcie też od Fleurdolls



Czas oczekiwania na drzwi do witryny skracałam sobie szyciem- Mary doczekała się brakujących części odzienia. Jedynie zmieniłam kolorystykę parasolki- w ksiażce Mary posiada czarną parasolkę z rączką w kształcie papuziej główki. Horsman obdarzył Mary błękitną parasolką z białą rączką,
 A oto efekt jaki uzyskałam








W swoich zasobach bucikowych znalazlam w miarę pasujące sygnowane Hong Kong- niestety zbyt ciasne na założenie pończoch :) Do poprawienia została dywanikowa torba- w swoich zasobach brakuje mi tkanego materiału o drobniutkim wzorze, ale jak natrafię to podmienię.
Deszczowa pogoda uniemożliwiła sesję na zewnątrz - musiałam się posiłkować starym tłem :(

Aguś dziękuję za kolejną udaną transakcję! O reszcie skarbów z paczki będzie za czas jakiś.








30 komentarzy:

  1. Ach ach jaka ona teraz elegancka! Czy widze dobrze, plaszcz ma nawet podszewke w kolorze takim jak sukienka? A jakie slodkie guziczki! Jestem pelna podziwu. A co myslisz o jej wlosach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diękuję bardzo! Dobrze widzisz! Mam podobny materiał i użyłam jako podszewki.
      Początkowo wydawało mi się dzikie zestawienie kolorów niebieski z fioletowym, ale całkiem dobrze to razem wygląda.
      Włosy są do ujarzmienia - machnę je żelem, będą ciut bardziej błyszczące - Mary i tak nosi nieśmiertelny kok, to myślę że zostawię takie jakie są. Wyglądają całkiem przyzwoicie, Z Kopciuszkiem było gorzej bo zmatowiał całkiem, ale już mu przeszło ;)

      Usuń
  2. Wyszło pięknie :) A płaszczyk nawet ładniejszy niż na oryginalnym zdjęciu, pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Jestem zadowolona tym bardziej, że samodzielnie zrobiłam formę.

      Usuń
  3. Widzę, że czasu nie marnowałaś. Płaszczyk wygląda niezwykle elegancko i kapelusz również.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, musiałam kreatywnie wykorzystać czas. Teraz składałam przez jeden dzień kolekcję wręcz na wariakich papierach- po pracy zazwyczaj nie mam siły ani weny na dłubanie.

      Usuń
  4. ojoj, zaraz wiatr ja porwie, a my już nawet zdążyłyśmy ja polubić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero jak wiatr zmieni kierunek ;) Jednak jestem bardziej niż pewna, że Mary znalazła swoje miejsce i w kolejną podróż się nie wybiera - jedynie na sesje do ogrodu ;)

      Usuń
  5. Hello from Spain: I like your mary Poppins. Fabuloius outfit and bag. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Marto! Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Wspaniałe to ubranko! Masz niesamowity talent! Piękna ta Mary i podobieństwo jest uderzające!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Starałam się bardzo :) no i miałam w moich chomicznościach odpowiedni materiał :)

      Usuń
  7. Piękna lalka w pięknym stroju. Podziwiam umiejętności krawieckie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dizękuję! Horsmany szalenie mi się podobają-to bardzo ładne lalki.

      Usuń
  8. Jejku! Ale super Ci to wyszło! Mary jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Bardzo lubię Mary! Mam plan popełnienia kolejnej- tym razem na bazie klona, który ma buźkę jak z książkowej ilustracji!

      Usuń
  9. Podziwiałam te lalki u Fleur, a teraz podziwiam u Ciebie :-) Płaszczyk jest idealny, a gdyby parasolka się otwierała, to mogłabyś ją zabrać na deszcz ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Agę o te lalki piłowałam od baardzo dawna- zachorowałam na nie od pierwszego wejrzenia. Parasolka niestety występuje w stanie złożonym, ale kto wie, może i rozłożoną wydłubię ale z tym deszczem to bym nie ryzykowała ;) ;) ;)

      Usuń
  10. Bardzo ładne ubranko :)
    Uwielbiam książki o Mary Poppins.
    Pozdrawiam OkiemLalka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Dzięki! Ja też- nawet kupiłam sobie wszystkie części w nowym wydaniu, bo moje z czasów dzieciństwa są wyczytane wyjątkowo dokładnie i nie wytrzymały próby czasu, choć książki zawsze szanowałam ;)

      Usuń
  11. Fantastycznie wygląda.
    Ostatnio dostałam stare wydania o Mary i miałam okazję zapoznać się nią bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mary jest rewelacyjna- i na dodatek mimo iż wiekowa jest uniwersalna i nie ulega przedawnieniu ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! w imeniu swoim i Mary - już zaczyna mi się unosić nad półką od tych pochwał- a Mary uwielbia pochwały :)

      Usuń
  13. Od razu zrobiła się bardziej do siebie podobna ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowite, jak udało Ci się odtworzyć oryginalną stylizację! Gratuluję zarówno nabycia lalki jak i udanej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń