Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 16 lutego 2014

Siostry Lalaloopsy Tricky Mysterious & Misty Mysterious cudem odnalezione

Niektóre lalki mają tendencję do pojawiania się stadnego i to zupełnym przypadkiem.
Wszystko zaczęło się od biedronkowej promocji- kupiłam  Scribbles Splash, zaraz po tym kilka dni później w SH znalazłam Misty w stanie idealnym ;)
Ponieważ Splash tak spodobała mi się w pudełku, że w nim została , skorzystałam z porządków u Dollbyego i dokupiłam Misty "siostrę".
Po dokładnych oględzinach lalkowego wdzianka okazało się, że zupełnym przypadkiem trafiłam na firmową siostrę Misty - Tricky!
Lalki można było kupić oddzielnie, albo w dwupaku ;) Ja kompletnie nie szukając trafiłam na obie - czysty przypadek ;)
Na zdjęciach promocyjnych prezentują się tak:



W przypadku Lalaloopsy pudełka są świetnym tłem i dopełnieniem lalek.  Pewnie gdybym trafiła na lalki w pudłach pozostały by w nich na zawsze.  I nie chodzi mi zupełnie o "prawdziwe" kolekcjonerstwo- bo zdaniem niektórych tylko lalki w pudełkach są warte uwagi- ale o aspekty praktyczne- Lalaloopsy to wielki, ciężki łeb na rachitycznym ciałku. Misty kilkakrotnie łapałam w locie z półki "bo się gibła". Bez solidnego podparcia ani rusz, ale Poniacze świetnie sprawdzają się w charakterze podpórek ;)





Tricky dostała różowe tiulowe tutu jaśniejsze niż w oryginale i butki podobne do tych oryginalnych, przynajmniej w założeniu wizualnym- stąd różowy paseczek- "kokardka"
Dłubanie obuwia na jej kopytko to straszna robota- w trakcie zarzekałam się, że nigdy więcej nie kupię bosego  Lalaloopsa ;)

W przypływie natchnienia wydłubię panienkom brakujące akcesoria ( no chyba, że zdarzy się kolejny cud i w stercie zabawkowego złomu trafię na oryginalne dodatki)

Chcę również przypomnieć, że od jutra rusza kolejne wyzwanie fotograficzne u Maveriki - dokładne informacje co i jak na blogu http://lalkami.blogspot.com/2014/02/wyzwanie-fotograficzne-lalkowy-alfabet.html Poprzednie zabawy tak bardzo mi się spodobały, że i tym razem wezmę udział.



7 komentarzy:

  1. Hello from Spain: Lalaloopsy doll is very cute. She is always cheerful colors. Great purchase. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  2. Mimo, że zdecydowanie gustuję w "dorosłych" egzemplarzach, to uważam, że te Twoje małe są niezwykle urokliwe. A tak przy okazji to Cię podziwiam za wykonanie obuwia na taka stópkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała trudność w obuwiu na Lalaloopsy polega na proporcjach owej stópki a raczej braku proporcji. Ciężko jest ładnie wyprofilować bucik, ale da się ;) o wiele łatwiej jest zrobić maleńki bucik na normalną stopę ;)

      Usuń
  3. Ślicznie wyglądają te lalaloopsy.Kilka razy miałam je w rekach jak byłam w sklepie ale ciągle sobie powtarzam ze nie ma już gdzie tych lalkowych skarbów upychać ;) Do wyzwania tez się dołączyłam mam nadzieje ze podołam bo jak na razie to nie wiem dokładnie o co w tym chodzi ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Maveriki jest wszystko wytłumaczone ;) polecam to fajna zabawa, a i czasowa rozciągłość pozwala na wykonanie wszystkich zadań ;)

      Lalaloopsy polecam - ale w pudełkach ;) z opakowaniem upchniesz spokojnie ;) Ja mam jedną półkę pudełek- lalek które ze względu na kolizyjność czy brak stojaka mieszkają w swoich pudełkach ;)

      Usuń
    2. Nie uwierzysz ale ... moje dziecię zachorowało na lalaloopsy i obecnie mamy ich w domu 4 ;) Miedzy innymi właśnie Misty , Blossom Flowerpot oraz Sir Battlescarred i Lady Stillwaiting.Musze przyznać ze są świetne ;) Nie wiem dlaczego tak się ich bałam kupić ;)

      Usuń
  4. Zabawne te Loopsiki, jeszcze żadnej nie mam, ale się nie zapieram. Jak się trafi to czemu nie.

    OdpowiedzUsuń