Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 23 lutego 2014

B jak Balon czyli Lalkowy Alfabet

B jak Balon







Brokatowemu Balonikowi towarzyszy Nancy Fancy - bohaterka książeczek dla dzieci.
Nancy uwielbia kokardki, falbanki, wstążki, cekiny i inne ozdóbki w myśl zasady im więcej tym lepiej.
Moja przyjechała z Tarnowa uratowana przez Magalitę z SH. Lalka w stanie idealnym wymagała jedynie drobnych zabiegów pielęgnacyjnych i uszycia garderoby. Szyjąc sukienkę posłużyłam się tym obrazkiem rysunkowej Nancy -zdjęcie pochodzi z tej strony.


W mojej wersji nieco "obrałam" Nancy z ozdóbek ;)




33 komentarze:

  1. Śliczna sukienka :) Wspaniale komponuje się z kolorem jej rudych loczków. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję- na zdjęciach tego nie widać, ale pannica ma we włosach fioletowe pasemka ;)

      Usuń
  2. Niezwykle sympatyczna i ładna laleczka z pięknymi loczkami. Sukienka super uszyta i podejrzewam, że te śliczne pantofelki to też Twój wyrób? Nawet balonik do kompletu! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda - i bardzo wiernie odtworzona z rysunkowym oryginałem ;) lalka ma śliczne oczyska.
      Bardzo dziękuję - pantofelki to też moja robota ;) panna ma niewymiarową stópkę i wyjścia nie miałam innego jak wydłubać ;)

      Usuń
  3. Lalka kompletnie nie w moim klimacie, ale trzeba jej przyznać, że jest urocza :)
    Bardzo fajnie zmontowany balon!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Niestety musiałam sobie radzić sama- zwalczam paskudne zapalenie i o balonie na śmierć zapomniałam ;)
      Z braku takowego musiałam wykonać ;)

      U mnie już są tak różnorodne panny że każda się wpasuje- a sama lalka jest bardzo solidnie wykonana- od fryzury i włosów, które przeżyły mycie, czesanie i powróciły do pierwotnego kształtu po śliczne oczyska. Widziałam wersje Nancy Fancy jako normalne lalki w książkowych stylizacjach, ale to już nie to ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. prawda ;) i na szczęście pozwoliła się ubrać w fiolety ;)
      jak mnie znowu dusić w nocy będzie dokończę kolejny strój ;)

      Usuń
  5. Ależ mi się ta lalka podoba:) Uwielbiam, lalki dzieci, ale w polskich sklepach ciężko o tak udane egzemplarze:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak- u nas takiej pannicy ze świecą szukać! A lalka jest bardzo pozytywna - mina, uśmiech i te loczki ;)

      Usuń
  6. Słodziak :) Sukieneczka super, a balonik bardzo praktyczny, doskonały na poduszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak - balonik wielofunkcyjny ;)
      Dzięki - miałam niebywałe szczęście trafiając na pasującą wstążkę i materiał ;)

      Usuń
  7. Zazdroszczę Ci Nancy, też bym chciała ją trafić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrość takie brzydkie uczucie ;) nie zazdrość tylko poluj- skoro mi się udało ;)

      Usuń
  8. To doskonałe zdjęcia do książeczki dla dzieci :)
    Bardzo podoba mi się ta laleczka :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję- lalka jest szalenie wdzięczna ;) i wierna z oryginałem co z kolei ja uwielbiam

      Usuń
  9. O jaki przecudny rudzielec - zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ashoko nie zazdrość- poluj ;) w SH cuda się trafiają!

      Usuń
  10. śliczności! super, że jest u Ciebie - a sukienka BOSKA!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Gdyby nie Twoja interwencja panna by nie zagościła u mnie ;)

      Usuń
  11. Hello from Spain: great pics. Lovely doll. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  12. Laleczka cudna. Rudzielec psotny ... dziubek w ciup i tylko strzela oczyskami... ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. O, moje ulubione zestawienie rudego i fioletu :) Nie wiem jak lalka wyglądała oryginalnie, ale zakładam, ze na "obraniu" dużo skorzystała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W oryginale te lalki są dość pstrokate ;) szyjąc kieckę wzorowałam się oryginalnym obrazkiem, tyle że pominęłam motylki, kokardki, diademik, wstążeczki i skrzydełka ;) za to zużyłam 8 m wstążki na sukienkę ;)

      Usuń
  14. Ale ma sympatyczne pycho! Widziałam ją na zdjęciach, taką potarganą i nie spodziewałabym się, że to taka sympatyczna panienka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) hehe ja sobie obczaiłam promo ;) ale mordkę ma sympatyczną ;)

      Usuń
  15. Słodka lala i bardzo pomysłowy balonik!
    Przy okazji serdecznie zapraszam na moje Lalove Candy do 30 kwietnia 2014! Szczegóły tu: http://lalovo.blogspot.com/2014/03/wiosenne-porzadki-czyli-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Znasz się z Magalitą? To świetnie! Przerobiłam całego jej bloga i Twojego też :D

    OdpowiedzUsuń