Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 25 grudnia 2013

Indiana Jones Hasbro

Bohaterem dzisiejszego wpisu jest Indiana Jones firmy Hasbro wersja gadająca ;)
Korzystając z pięknego wigilijnego słońca wyskoczyłam na mini ogrodową sesję.
Dziś zrobienie zdjęć z powodu uporczywego wiatru byłoby niemożliwe.
Lalka pomogła zakupić Aga-Fleurdolls której bardzo serdecznie dziękuję!
Indiana nawiązuje do "Poszukiwaczy zaginionej arki"
Wersja zapudłowana wygląda tak:


Poniżej mój radosny spam zdjęciowy ;)


Różne są zdania na temat podobieństwa lalki do Harrisona Forda wg mnie jak na firmę i lalkę do zabawy jest OK.
Widać kto to ;)







Niestety technologicznie te lalki mają feler- twarz Indiany rozłazi się - mój biedak też ma ślad pęknięcia- mam nadzieję, że dalej już to nie pójdzie- wada widoczna jest przy dokładnym przyjrzeniu - możliwe że to wada użytego materiału lub technologii- twarz i skalp są oddzielne - daje to efekt naturalności.
Twarz zrobiona jest z miękkiego, elastycznego tworzywa - co daje ładny efekt w trakcie "gadania"



 Indi  na brzuchu posiada przycisk uruchamiający nagrania i "kłapanie paszczą".
Po chwili zabawy można dojść do wprawy i kłapać w rytm wypowiadanych słów, albo podłożyć własny dubbing - bardzo fajna opcja. Dodatkowo lalek posiada garnitur pięknych białych zębów ;)











Na szczególną uwagę zasługuje też strój i dodatki - dwa bardzo starannie wykonane bicze, złota figurka bożka, broń wraz z kaburą i buty- piękne znoszone buty Indiany Jonesa.
Indi posiada też skórzaną kurtkę- niestety koszmarnie wymiętą od gumek mocujących lalkę w pudełku- ślady po gumkach widać też na spodniach. Mam nadzieję że z czasem ślady te znikną.
Indiana zajmował wysoką pozycję na mojej "łyszliście", a zarazem był cudnym podchoinkowym prezentem ;)

15 komentarzy:

  1. Fajny ten Indiana :) mam nadzieję, że to pęknięcie nie pójkdzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oooo, lalka w kształcie mojego idola. Co prawda nie wiem, które z wcieleń Harrisona Forda lubię najbardziej, ale pewne jest to, że Indianę Jonesa do dziś kocham "pierwszą" miłością. Oglądałam wszystkie filmy o jego perypetiach i jest to dla mnie kanon kina przygodowego. Lalka wspaniała - od razu można w niej rozpoznać Indianę. Ma świetny, charakterystyczny strój i przede wszystkim - kapelusz. Nawet to charakterystyczne skrzywienie ust jest dobrze oddane.
    Mam nadzieję, że twarz zachowa się w jednym kawałku - szkoda byłoby gdyby taki przystojniak rozlazł się w szwach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale super, że masz Indianę, to jeden z moich ulubionych bohaterów z dzieciństwa :D Rzeczywiście, nie jest to co prawda Tonner, ale jak na Hasbro wygada bardzo podobnie i ładnie, ta szyja tylko jakaś dziwna jest. Ciekawe czemu Mattel nie zrobiło Indiany...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny Lalek, cieszę się, że mogłam sobie jego zdjęcia pooglądać na Twoim blogu. Gumki mocujące ubrania lalek w pudełkach to koszmar! Gorsze od tego są tylko "zszywane" warstwami ubrania do kartonika, przez co powstają później dziurska w ubrankach. Może moczenie w delikatnym płynie do płukania w ciepłej wodzie coś pomoże? Podczas suszenia można spróbować to wygładzić. Czasem to pomaga :(
    U mnie "Halny" od wczoraj także szaleje :)
    Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się ostatnia fotka odpoczywający Indi - super :D
    gratulację prezentu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Madziu, a może udałoby się wrzucić filmik jak on mówi, bo to jest fantastyczne! Tak rusza ustami jakby zupełnie naturalnie – bardzo mi się to podobało :D

    OdpowiedzUsuń
  7. *wygwizduje melodyjkę z filmu*
    To taki zdziwiony Harrison Ford - jego twarz zdaje się mówić: "Ale co ja tutaj robię?" :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo atrakcyjny ten Fordzik :):)
    A co On kłapie jak zdecyduje się zabrać głos ????

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko mój ulubiony bohater z lat szczenięcych - zazdroszczę lalka i jeszcze melodyjkę gwizda - super:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się nie podoba ale o gustach się nie dyskutuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. podziurawiony ja sito - toż to weteran
    w samczym wydaniu! no, niezły jest!

    OdpowiedzUsuń