Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 14 listopada 2013

Rude jest piękne czyli rzecz o rerootach.

W tempie żółwim powstały kolejne rerooty.
Tym razem padło na Sindy od Pedigree -lalki te kupiłam wieki temu od Agi w wielkiej paczce.
Oprócz lalek gotowych do postawienia na półce były i panny przygotowane do rerootu.
Włosy z MLC, metoda supełkowa i kilka godzin dłubania.






 Druga lalka posiada włosy termiczne- żółto pomarańczowe -niestety światło dziś było żadne i zdjęcia wyszły takie sobie.












24 komentarze:

  1. Czupryny godne pozazdroszczenia :)
    Rude jest piękne :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się! Rude jest piękne! Ja też jestem na etapie rootowania rudej lalki! Świetna robota!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oba odcienie rudości wyglądają przepięknie:) Bardzo podoba mi się ubranko pierwszej lalki - świetne połączenie kolorów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oryginalny płaszczyk Sindy, w zestawie z torebką i butami -rudzielec chwilowo pożyczył od koleżanki ;)

      Usuń
  4. Dobra robota, lalki wyglądają ślicznie. Szczególnie mnie fascynują te termiczne włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajna rzecz, ale są takie sobie w dotyku- moje są żółto-pomarańczowe, w MLC są różne wersje kolorystyczne

      Usuń
  5. Faktycznie nabrały kolorów! Dobra robota! Jak zawsze zresztą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Prawda ;) wśród moich Sinduszek przeważają blondyny, oryginalnego rudzielca mam jednego, trzeba było wyrównać szanse ;)

      Usuń
  6. Prześliczne rudzielce. Pasują im te piękne płonące włosy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Kolory są ciut przekłamane niestety, w rzeczywistości są delikatniejsze.

      Usuń
  7. Cudne rudzielce! Nowe czupryny dodały im charakterku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje ulubione kolory - wspaniale wyglądają w tych czuprynkach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rude jest piękne, to pewnik. Rerooty wyszły cudnie, obie panienki zyskały na urodzie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądają!!!Uwielbiam rudzielce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No jasne, że rude jest piękne! Sama jestem rudzielcem...
    z wyboru:P
    Lalki w nowych włoskach wyglądają bosko ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam Twoją cierpliwość, lale wyglądają pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładnie wyglądają . Sama jestem z wyboru jednego z wielu odcieni rudości .Metoda supełkowa lol przymierzam się do odnowienia mojej starej Barbie . Efekt jest niesamowity :).Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też jestem rudzielcem (z butelki) i popieram marketing Manhamany w sprawie koloru rudego! :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne rudzielce! To tak rzadki kolor włosów u lalek, że sama bym połowę swoich na taki zrerootowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jesteś perfekcyjna w wykonaniu tych czupryn .Praca żmudna ale jaki efekt.Teraz już wiem co pożera Twój czas.

    OdpowiedzUsuń