Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 3 lipca 2013

Marchewkowe pole! Hi!Glamm

Remont w wersji podstawowej uważam za zakończony!
Brygada R.R. opuściła mieszkanie- obu Panom R. należą się gorące podziękowania i głębokie ukłony za wykonaną pracę.
Za rok czeka mnie powtórka z rozrywki, ale to za rok ;) Teraz już tylko trzeba mieszkanie poukładać i przez jakiś czas można cieszyć się spokojem.
Całość rozciągnęła się niemiłosiernie w czasie ze względu na dzikich lokatorów, ale i ich udało się wykurzyć.
W tzw. międzyczasie skompletowałam Glammki - do drużyny dołączyły Nicole i Pam ;)
Obie panny wyposażone są w bardzo fajne dodatki, o których będzie jeszcze








A to już cała HiGlamm'kowa zgraja na tle ścian drugiego pokoju.


 
 


Za sprawą przemiłych Pań z Hurtowni Zabawek udało mi się zebrać całą zgraję patyczaków.
A dlaczego marchewkowe pole? Bo po pomalowaniu kolor był z lekka przerażający, ale na szczęście w miarę schnięcia jaśniał ;)


17 komentarzy:

  1. Piękna kolekcja Patyczaków :):)
    Podobne kolory ścian mam w sypialni ,
    doskonale sprawdzają się w naszym szarym
    klimacie - zatrzymują na dłużej słońce .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak- u mnie zawsze były słoneczne kolory- w sam raz na nasze bure zimy ;)
      A patyczaki zebrały mi się prawie w dwóch kompletach- brakuje mi jedynie Julki w stanie NRFB ;)

      Usuń
  2. Smaczny kolorek, pomarańcze i marchewki mogę jeść i jeść. Pomarańczowe włosy lalek, moje ulubione, sama na głowie też mam jakąś marchewkę.
    Co do patyczaków to niezły zespół i oczywiście najładniejsza, ta z rudymi lokami do samej pupy.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Marchewkowe pole" wyję (bo ja nie śpiewam) przy każdej okazji, a zwłaszcza po kilku... Uwielbiam ten utwór, a dzieciak mój serial, z którego kawałek pochodzi.
    Cieszę się, że remont zakończony i że może już nie będziesz tych "pająków" pokazywać ;)
    A kapciem je! kapciem!
    Ps: W leclercu już długonogów nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są te lalki,długonogie nie spotkałam się jeszcze z takimi.Jestem chyba nie na czasie.Mulatka najbardziej przypadła mi do gustu.Remont skończony ,jaka ulga.Teraz na spokojnie poukładaj sobie Twoje skarby.

    OdpowiedzUsuń
  5. najpierw 'żółta łódź podwodna'.. teraz 'marchewkowe pole' ;) jestem bardzo ciekawa jak się u Ciebie po tych remontach pozmieniało ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. hej
    rewelacyjna gromadka , pozdrawiam ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ one ładne:) Aczkolwiek dłuuugaśne nogi trochę mnie przerażają.

    OdpowiedzUsuń
  8. Długonogim dziewczętom do twarzy w tym ściennym kolorze, więc jest dobrze :) One sprawdzają się jako ozdoba ściany, a ściana - jako profesjonalne tło dla sesji. Pełna symbioza.
    Ponieważ "marchewkowe pole" odpaliło mi się przy otwieraniu notki, więc nucę je sobie wieczornie i marzy mi się wyprawa po marchewki.

    OdpowiedzUsuń
  9. patyczaki to dobra nazwa,hahahaha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak- te girki są długaśne bardzo ;)

      Usuń
  10. ciekawe czy inspirowali się przy ich produkcji lqlkami vintage - Leggy's... bardzo ładnie prezentują się w wiekszej grupie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że tak! Są w wyglądzie ogólnym baaardzo podobne!!!!!
      Nawet ciuszki i ogólny wygląd lalki- widać, że bardzo mocno się inspirowali ale z długością nóg trochę przegięli ;)
      Swoją drogą Leggy's są śliczne!

      Usuń
  11. Co za dłuuugie nogi.. prawie jak u Anji Rubik ;)
    Lalki nietypowe i dlatego bardzo mi się podobają!
    Zazdroszczę zakończenia prac remontowych... u mnie jeszcze trwają :/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie te patyczaki wyglądają razem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolejne lalki, które lubią żyć stadnie? Oj, będę musiała być ostrożna, bo kuszą, oj kuszą jak ceny w Komforcie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubią , lubią ja się 9 dorobiłam, bo 4 dopadłam zapudłowane ;)

      Usuń