Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

sobota, 20 lipca 2013

Agata i Teoria Tasiemkowa.

W posiadanie drugiej Agaty weszłam na skutek drobnego handelku z Dollbbym 
Lalka przyjechała w stanie dobrym, jednak cierpiała na permanentny brak włosów.
We wcześniejszej dyskusji z gatunku "z czego" wpadłam na pomysł Teorii Tasiemkowej.
Nawet nie przypuszczałam, że przyjdzie mi w praktyce wypróbować ową teorię.
Uznałam, że najbardziej zbliżonym tworzywem do oryginału będzie spruta satynowa wstążka.
Do zrobienia "peruki" potrzeba 2 m wstążki. A peruka to nic innego jak 3 pasma związane na środku i przyklejone do lalkowej głowy- tak jak w oryginale. Cała zabawa zajęła tyle co prucie wstążek uprzednio pociętych na odpowiednie kawałki.
Tak uzyskane włosy są bardziej błyszczące w porównaniu z oryginałem, ale jakby nad nimi popracować można ciut zmatowić lub kupić odpowiednią wstążkę.






Oryginalne włosy Agaty są bardziej "waciane" i matowe, ale mają podobne karbowanie.



 
Myślę, że Tasiemkową Teorię można stosowć z powodzeniem w przypadku Agaty.
Włosy "prawdziwe" odróżniały by się zbytnio na mój gust.
W kolejce czekają jeszcze inne skarby zakupione u Dollbbego, ale to już inna historia ;)

17 komentarzy:

  1. O kurde! świetny patent! wstążkowe kudełki wyglądają prawie jak oryginalne.. normalne włosy kiepsko by pasowały, a tak łysa Agata wygląda jak nowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Tasiemki czasem są przydatne ;)

      Usuń
  2. Ale cudne te Agaty. Pomysł z pruciem wstążki dosyć karkołomny, ale włosy wyglądają wspaniale. Mam jedną stara laleczkę, szmaciankę z celuloidową buźką, której najpierw obciachano włosy, a potem przyklejono włóczkowe. To byłby niezły pomysł na jej odnowienie. Mogłabyś zrobić tutka, jak zrobić peruczkę ze wstążki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt Agaty cudne- pomysł karkołomny nie jest- trzeba tylko wyskubać z brzegu wstążki taką cienką nitkę coś jak żyłka- jak się tego pozbędziesz pruje się samo. Tu filozofii nie ma- sprute pasma związujesz na środku nitką i przyklejasz do głowy ;) A "pęczków" włosów bierzesz ile potrzeba.
      Jak głowa duża możesz przeszyć na maszynie w środku pasma bo myślę że tak Twoja lala miała zrobioną perukę.

      Usuń
  3. Ależ elegantki z tych Agatek, łapka w łapkę... włosek we włosek... A Pani Doktor wciąż nowe specjalizacje... przeszczep... a ja przeczytałam, że to "tasiemcowa" historia i mi się tak gastrycznie początkowo nasunęło ;D Całe szczęście dziewczę zdrowe... i bez 2 metrowego tasiemca ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to z 2 metrami tasiemki na głowie ;)
      Oj czasem trzeba pracownię perukarską otworzyć ;) choć co lalka to inna technika owłasiania ;) ;)

      Usuń
  4. Hello from Spain: I love the polka dot dress. Red is my favorite color .. Very cute dolls Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak zwykle jestem pełna podziwu!

    OdpowiedzUsuń
  6. o jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa! fajny pomysł! ja jeszcze brałabym pod uwagę nić do obszywania dywanów. Zazwyczaj można ją dostać gratis w punktach wykonujących takie usługi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne dziewoje! A patent przedni!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pomysł ,nigdy bym nie przypuszczała ,że techniką wstążkową można uzyskać delikatne włoski.Super robota.

    OdpowiedzUsuń
  9. Twój patent dał ciekawy efekt:)
    Wygląda to bardzo estetycznie i pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że w chwili obecnej lepiej od oryginału, bo włoski są takie lśniące:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jedna z nich nosi przepiękną suknię w kropeczki! Sama elegancja! bardzo jej tak ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. hej
    masz talent ....sukienka w groszki ...boska

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak sobie myślę, ze Agata, ktora ma na łebku oryginalną "przędzę" też powinna zażądać przeszczepu. Tyle czasu była zmuszona chodzić z sianem na głowie, którego z pewnością się wstydziła i na pewno po uzyskaniu nowej fryzury poczuła by się jak nowo narodzona!

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczny pomysł. Świetnie to wyszło. Ślicznie jej w nowych włosach. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialny pomysł, może kiedyś się odważę ( w chwili śmiałości) - wyrób lalkowych włosów nadal mnie przeraża:(

    OdpowiedzUsuń