Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 5 czerwca 2013

"A teraz kochane dzieci pocałujcie misia w dupę......."

Pamiętacie słynny cytat? Nasunął mi się sam po zakupie lalek dla lalek ;)
W mojej ulubionej hurtowni lalkowej obecnie mają promocję i trafiają się lalki przecenione o połowę- właśnie w takiej promocji były całuśne maluchy od Zapf Creation- Chiqui BABY born ;)
Maluchy maleńkie maja po 5,5 cm i są idealne dla lalek.


Laleczki w formie breloczków- (dyndadła upitoliłam od razu większe były od laleczek)
Maluchy całuśne- świecą się im brzuszki na których pokazują się obrazki.


Trafił mi się arbuzik


I cytrynka ;)


Wszystko fajnie, jak laleczki mamy dwie- jest komu dać buziaka, choć wg opakowania mi się trafiła rodzinka- ale innej opcji nie było- wzięłam dwie ostatnie laleczki.


Natomiast jak mamy jedną?
To wtedy jedyne wyjście pocałować misia w dupę - nigdzie indziej nie pasuje i nie działa ;)


Cóż teraz to się nie dziwię, że te dwie sieroty wisiały z przeceny na przecenę i nie było chętnych ;)


Laleczki z misiem przy paszczy wyglądają cokolwiek debilnie ;)


Tak jest zdecydowanie lepiej ;)




A żeby niektórym* było żal- my mamy Obitsu ;)
Alicja mini Pullip dorobiła się ciała wysokiego, cycatego i guzik mnie obchodzi jak się komuś nie będzie podobało- to moja miniPulipanna ;)
Maluchy pasują akurat!


I moja ulubiona poza "wykręć kolanko"


*z pozdrowieniami dla Privace ;) ;) ;)

Lalki świecą ;) dodatkowo "nocne" zdjęcia ;) ujawnił się kolor- jednak nie rodzinka ;)





36 komentarzy:

  1. Śmieszne te maluszki, zwłaszcza cmokające misia- niestety nie byłam świadkiem oryginalnego tekstu, ale legenda o tym wydarzeniu wciąż krąży, choć nikt do końca tego nie potwierdza ;)
    *Co się mnie tak wszyscy czepiają, to nie ja zaczęłam aferę obitsową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oryginalny tekst poleciał po "Misiu z okienka", kiedy program leciał na żywo- nie wyłączono fonii i poszło w eter podobno ;)
      * ja się nie czepiam ;) nawiązuję hehe - a jest afera?

      Usuń
    2. Tyle to ja wiem- ale żadne z prowadzących do tego tekstu się teraz nie przyznaje, nikt nie twierdzi, że był tego świadkiem- a do tego gdzieś mi się o uszy obiło, że całą historyjkę wymyślił Wicherek, żeby ubarwić spotkania z widzami ;)
      Nie wiem jak z aferą- ale Imago się czepiają wielbiciele i znawcy, ja też kce taki antyfanklub xD

      Usuń
    3. Ha wszystko możliwe, choć Mam moja osobista pamięta taką sytuację, bo swego czasu było głośno- kichał Michał- tekst do laleczek pasuje jak ulał.
      Mnie takie głosy rzeszy poprawnych inaczej śmieszą- na dobrą sprawę każdy zbiera lalki jak uważa - purysta może się oburzyć za obitsowanie lalek bo w końcu taka wersja mini jest w jakiś sposób dopracowana i sama w sobie ma wartość kolekcjonerską, a że ciałko mikro i np mnie wnerwia to już inna bajka.

      Usuń
    4. Pseplasam za lospentanie afely 8)
      Jaki rozmiar wybrałaś i jak sprawiłaś, że nie ma szyi żyrafy?
      Laleczki niezłe - bezwstydnie całować misia w dupsko = kto to widział :D:D:D

      Usuń
    5. największe z twardym biustem, bo było najtańsze hehe - trochę musiałam pokombinować, żeby pasowało ;)łeb ma spory zakres ruchu , może patrzyć w dół ;)

      Dzięki- patent durny ale pomysł na świecące laleczki sam w sobie fajny - jako dodatek są słodkie

      Usuń
  2. Cytat z 'Misia z okienka' śmieszy mnie niezmiennie od lat :D.. i choć do tego posta pasuje jak ulał.. całuśne breloczko-lalki niechaj lepiej cmokają się nawzajem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak- na dodatek odkryłam, ze dziewuszka świeci na pomarańczowo, a chłopaczek na niebiesko ;)

      Usuń
  3. Hello from Spain: very cute babies. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie słodziaki! Aczkolwiek pomysł z misiem khm...cokolwiek chybiony;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak nie przemyśleli gdzie trzeba cmoknąć misia żeby zadziałało ;)

      Usuń
  5. Uśmiałam się jak norka. Zaintrygowało mnie to świecenie, czyli bez całowania nie świeci?.
    Ciałko jest super, kiedyś sama tak lubiłam siadać, ale "romantyzm" nie pozwala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) bez całownia nie świeci ;)
      Obitsu są bardzo fajne- ładnie pozują i w sumie można nasadzić każdy pasujący łeb ;)

      Usuń
  6. One ŚWIECĄ?? Nieeee! :D ale Ci się trafiło…

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świecą ;) zaktualizowałam zdjęcia ;)

      Usuń
  7. Oooooo laleczki słodkie :-) tylko czemu w PUPĘ ??? A obitsu świetne, też sobie kupiłam :-) teraz siedzi bezgłowe za szybką a ja sprawdzam jego możliwości ;-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozwiązanie bez sensu- magnesik bez większego problemu zmieściłby się w misiowym łebku ;)
      No tak ja osadziłam moją miniówkę - wcześniej siedziała na ciele Fashonistas - dopiero wyglądała śmiesznie- minus muszę ciuchy odszyć ;)

      Usuń
  8. Dlaczego u mnie nie ma hurtowni zabawek:(
    Lalunie świetne i świecą : czad.
    Rozwalona jestem całowaniem w misiowe tyły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pierwsze pytanie nie odpowiem hehe - u mnie to bardziej oddział zabawkowego, sprzedają tez detal po cenach ze sklepu, jednak nie zawsze są te same lalki.
      No ja się też lekko zdziwiłam jak mi miś tyłem do buźki lalkowej spasował ;)

      Usuń
  9. hej
    rewelacyjne misie i świetny post ;-)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej,hej!
      Dziękuję za odwidziny!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  10. To "świecenie" w świetle dziennym wygląda jakby dzieciaczki właśnie załadowały pieluchę :)
    Ech, kobity... zachowujecie się jakbyście miska w tyłek nigdy nie całowały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście one tylko świecą ;)

      ;) mi się nie trafiło hehe

      Usuń
  11. fajnego lalka sobie złożyłas:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Chciałam taką mangową stworę na pełnowymiarowym ciele.

      Usuń
  12. Uśmiałam się z tych miśków przy twarzach :D Same misiaczki to dopiero muszą być maleńkie, ze 2-3 cm?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak misiaki są malutkie 1,5-2cm ;)
      idealne jako maskotki dla lalek ;)

      Usuń
  13. Miśki chyba czują trochę zażenowania, kiedy je te maluchy we włochate dupki całują, zresztą te małe elfiki też wolą swoje towarzystwo. Zresztą, nawet jeśli pomysł na całuśne zestawy jest ciut ekscentryczny, to laleczki z tych zestawów są przesłodkie. Można przymknąć oko na ich nietypowe fascynacja miśkowymi zadkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak ;) pomijając użytkowanie misiów całość jest rozkoszna i ładnie wykonana ;) żeby było śmieszniej laleczki są rozbieralne i można wymienić baterie ;)

      Usuń
  14. Cudne te maluchy a Alicja wyglada bosko w nowych ksztaltach :) serdecznosci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Mi też się spodobała taka duża ;)

      Usuń
  15. Świetne maluchy a mini pullip bardzo pasuje do wyższego obitsu, ciekawa jestem jakby little dal wyglądała przy takim ciałku, chociaż podejrzewam, że ich buzie bardziej nadają się do tych 11 cm a chciałabym zmontować taką 21 cm :(

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi stwierdzić, bo na żywca nie widziałam little dala, ale na 21cm powinno ładnie wyglądać- moją miniPulipannę osadziłam na 27cm obitsu i jest ciut długaśna. W sumie efekt zamierzony- miała być taka mangowa panenka, a one też długonogie i wielkookie.
      Życzę powodzenia w składaniu lalki!
      Pozdrawiam.

      Usuń
  16. teraz kolejna porcja całuśnych mini born baby - tyle, że dzisiejsze przyjmują różne pozy aleć nieodmiennie noszą pieluszki - kolory zaś poświadczają nadal pokrewieństwo ciał (rodzina) jak i dusz (przyjaźń)

    sama chciałabym natrafić na takie eksponaty!!!

    OdpowiedzUsuń