Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

wtorek, 28 maja 2013

Sierocińca ciąg dalszy, lalki za taką samą walutę co wcześniej . Ernestystynka - Ernst Wehncke doll.

Wczoraj idąc przez miasto wdepnęłam do tego samego SH z którego przywlekłam panny 3M.  Tym razem kupiłam kolejne trzy sieroty, bo inaczej ich nazwać nie można, czwarta a raczej czwarty z wduszonym okiem Siurek został w SH, może jeszcze po niego wrócę.......*
Lalki były niemiłosiernie brudne, wręcz kleiły się od brudu.
Najszybciej poradziłam sobie z Ernestynką.
Tak panna wyglądała zaraz po przytarganiu do domu. Była koszmarnie rozczochrana, lepiła się od brudu. Wymagała dlugiego lezakowania w misce z gorącą wodą i detergentem.



Przez chwilę zawisła nade mną wizja rerootu - ale niemieckie lalki wykonane są z pancernych materiałów- leżakowanie w koncentracie odżywki zdziałało cuda.



Starałam się uchwycić rozległe plamy brudu na lalkowym łokciu i ramieniu
Na szczególną uwagę zasługuje lalkowy pyszczek- bardzo szczegółowa rzeźba twarzyczki i przykuwające spojrzenie plastikowych ślepiów.


Co ciekawe lalka zachowała własaną sukienkę.
Po półdniowym procesie odszczurzania wyczyszczona lalka wyglada tak.









Lalka ma ładnie ładnie wyprofilowane dłonie, zaznaczone kolanka i łokietki.
Sukieneczka wymagała drobnych napraw, podszycia tu i tam, ale jak na miejsce znalezienia była w świetnej kondycji.  nawet udało mi się dopasować buciki- przynajmniej jedna bosonogą sierotę mam z głowy.

* No i stało się Mam przyniosła Siurka do domu ;) teraz biedak po operacji wdłubania oka na miejsce odmaka w misce ;)

22 komentarze:

  1. Zdziałałaś cuda. Laleczka wygląda teraz fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Laleczka ma śliczną buzię i bardzo inteligentne spojrzenie. A Ty wykonałaś kawał dobrej roboty. Umiesz czarować? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna przemiana :) Laleczka jest bardzo ładna i ma szalenie inteligentne spojrzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hello from Spain, lovely doll. She looks like new. Great Job. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna robota! Laleczka wygląda jak prosto z pudełka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna jest! To jak magia! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jaka odmieniona! śliczna jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczna perełka ci się trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jaka cudna!! ty potrafisz zdziałać cuda!

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt wart pracy, którą włożyłaś. Bo to nie cuda i magia, tylko kawał dobrej roboty. Ernestynka jest śliczna, ma wyjątkowo ładną i nietuzinkową buzię. Dobrze, że sukienka się zachowała, jest dla niej idealna. Skąd wytrzasnęłaś taki śliczne buciki? Buty to najczęstszy problem, albo nie ma wcale, albo jest jeden.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buty posiadała padlina, którą na alu kupiłam- po raz pierwszy i ostatni kupiłam na alu pudło padła, które się padłem okazało strasznym.
      Bardzo dziękuję- fakt mydło z wodą działają cuda, ale niemieckie lalki są wręcz pancerne- jak Paskudny Bachor nie potnie włosów albo flamastrem lalki nie załatwi to najwiekszy brud da się domyć, a włosy z największego kołtuna da się wyczesać.

      Usuń
  11. Piękna ta laleczka ,ma słodką buzię i usteczka.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakaż ona śliczna! Takie pulchniutkie "maleństwo":D
    Chociaż przed Twoją interwencją wyglądała jak kupa nieszczęścia:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Zakochałam się w niej, po prostu nie mogę się napatrzeć - patrzę i wzdycham, wzdycham i patrzę. Cudo a jaką ma minkę ... muszę przestać patrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale ma uroczy pyszczek ta Ernestynka... ;).. jedna z ładniejszych niemieckich 'sierot' jakie widziałam ;) a po czyszczeniu wygląda jak nowa.. teraz jestem ciekawa reszty szmaciarnianych 'wykopalisk' ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wykonałaś jak zwykle kawał dobrej roboty :)

    OdpowiedzUsuń