Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 26 maja 2013

Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa? Regal Doll made in Canada.

Tego uroczego Eskimosa przytargałam z giełdy.  Biedak leżał na stercie pluszaków upiornie brudny, w zakurzonym i zniszczonym ubranku, z odbarwieniami na ciele, ale za to z metką u łapki.
Lalka pochodzi z kanadyjskiej firmy Regal, a ciut mniejszą lalkę posiada Ashoka .
Tak wyglądało moje nieszczęście zaraz po przyniesieniu do domu.


Co prawda udało mi się wyprać skórzany strój, jednakże futrzane obszycie i kaptur rozlazły się ze starości i złego przechowywania zanim zabrałam się za czyszczenie- skóra wybitnie nie lubi moczenia i suszenia na słońcu.
Ładnie wyczyściły się zamszowe spodenki z butami i kurtka. Jak znajdę odpowiednią skórkę i futerko naprawię oryginalne ubranko, tymczasem ze względów praktycznych Eskimos dostał nowe wdzianko uszyte na podstawie oryginału. Wykorzystałam polar i sztuczne futerko. Przynajmniej ciuchy nie będą  łakomym kąskiem dla moli i łatwo je wyprać.











Z resztek polaru Eskimos dostał pluszowego przyjaciela ;)






Ze względu na "cudowną" pogodę za oknem sesję musiałam dokończyć w warunkach domowych.
Temperatuta też wydaje się być idealna dla eskimosowego stroju, którego zdjęcia mój lalek kategorycznie odmówił.

20 komentarzy:

  1. Jaki słodziak! Pięknie uszyłaś mu ten strój :-) Eskimos na zielonej trawce to rzadki widok ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno nie uśmiechnąć się na widok tego łobuza ;)
      Bardzo dziękuję- starałam się odtworzyć strój jak najwierniejszy oryginałowi.
      Mam tylko taką cichą nadzieję, że aura za oknem nie dostosuje się do eskimosowego stroju ;)

      Usuń
  2. ależ świetny maluszek!!! a tytuł posta to tytuł mojego UKOCHANEGO komixu z dzieciństwa!mam go do dziś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się czy jeszcze ktoś pamięta ten komiks! To też obok "Antresolki Profesorka Nerwosolka" jeden z moich najulubieńszych komiksów.Mój egzemplarz chyba zaginął w pomroce dziejów i przeprowadzek, choć kto wie może gdzieś jeszcze jest.

      Usuń
    2. Mój ukochany komiks- jak byłam mała zastanawiałam się jak wygląda "dybie", bo byłam przekonana, że to jakieś zwierzę, które wieloryb połknął xD I nawet gdzieś chyba leży na dnie szafy, bo u nas słowa pisanego nigdy się nie wyrzucało.
      A eskimosek pocieszny bardzo i cudne ma nowe wdzianko:)

      Usuń
  3. FA-JO-WE!!! Dzięki bogom, że Tobie chce się to robić! Mi by się w życiu nie chciało!!! A ten wieloryb rewelacyjnie dopełnia całości:) Jest magasłodki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! W sumie bardzo lubię ratować te lalkowe nieszczęścia, a szycie eskimosowego wdzianka i pluszowego towarzysza było całkiem przyjemne.

      Usuń
  4. Strój jest przecudny i wątpię, żeby Eskimosek chciał zamienić go na inny. Wielorybek wymiata, takiej maskotki nikt nie ma. Na Regala dybię od dawna, mam Eskimoskę, ale z innej firmy -Indien Art Eskimo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Życzę powodzenia w upolowaniu własnego Regala- ja mam ochotę na białą wersję ;)

      Usuń
  5. Nowe wdzianko wyszło lepsze od oryginału ;) przynajmniej moim zdaniem ;) Lalek ma przesympatyczny pyszczek ;) a wieloryb-maskotka fajnie wkomponował się w eskimoską stylizację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję- oryginał jak był nowy musiał być śliczny - niestety panowie handlujący nie rozumieją że lalki NIE LUBIĄ wody deszczowej - a ich ubranka to w szczególności- szycie było koniecznością, a i ze względów praktycznych sztuczne tworzywa są lepsze i łatwiejsze w utrzymaniu czystości.

      Usuń
  6. Uuuu świetny jest a jakie ma fajne łapeczki. Buziak z zupełnie inną miną niż mój - genialny:). Myślę że w tym ubranku mu lepiej niż w tym grubym futrze (a mój nosek pozostał dziewczynką:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Jak przeglądałam "Regale" to znalazłam kilka wersji Eskimosków.
      Futro niestety jest mało praktyczne.
      Twój ślicznie wygląda jako dziewczynka!

      Usuń
  7. Chyba wcięło mi komentarz na wszelki wypadek wrzasnę jeszcze raz genialny, genialny, genialny:) W tym ubranku mu bardziej do twarzy (mój pozostał dziewczynką znaczy naturalizował się:)). Rozpływam się nad łapkami - śliczności:0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to moderacja- muszę zatwierdzić- odkąd pląta się kilka upirdliwych trolli włączyłam moderację dla spokojności ;)

      Wszystkie wrzaski jednakże są bardzo mile widziane ;) ;) ;)

      Usuń
  8. Uuuu! Ależ cudo! Jaki "chitry" uśmieszek ma ten pan. Coś jakby mówił: "nasikam na podłogę i zwalę na psa" ;))
    Świetnie go odziałaś, ale ten mały wielorybek skradł dały "szhoł"!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny ,milutką na buzię ,a ubranko wyszło ci rewelacyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha ha ale sympatyczny, uśmiałam się z tych zdjęć gdzie ma rękę podniesioną do góry, jakby mówił “hi!” :D ubranko nowe niesamowite – lepsze niż oryginał! A wieloryb to już w ogóle jedyna rzecz, której mu do szczęścia brakowało! Świetna robota jak zwykle Madzia, co tu dużo gadać…

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale sympatyczny! Ubranko i wielorybek - pierwsza klasa! Naprawdę bardzo ładnie Ci wyszły.

    OdpowiedzUsuń
  12. o masz eskimoska z tej samej serii co ja:))))

    OdpowiedzUsuń