Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 15 maja 2013

Celuloidowa Krakowianka

W poprzednim poście prezentowałam mój piwniczny skarb. Z relacji Lidzi wynikało, że panna w oryginale była ubrana w strój krakowski.  Pierwotnie zamierzałam odszyć ubranko, ale dzięki  Sinestro nabyłam oryginalny strój dla mojej lalki.
Na strój składają się aksamitny haftowany gorset, spódnica z naszywanymi tasiemkami, halka, skarpetki i majtki z troczkami ;) brakuje jedynie bluzeczki, wianka i korali.
Jak się okazało ciuchy idealnie pasują do mojej piwnicznej panienki.
Wystarczyło jedynie zrobić dodatki - pół niedzieli dłubałam wianek z polnych kwiatów- jak w tradycynym wianku.
 Jako baza posłużyły materiałowe kwiatki nieznanego gatunku kupione u chińczyka. Wystarczyło odpowiednio powycinać, pomalować, dorobić środki, potem całość złożyć i wianek gotowy ;)











Zmieniłam też wstążki przy gorsecie ( oryginalne zachowałam) dołożyłam tasiemkę do gorsetu , zawiązałam buciki.
Jedynie czego brakuje mojej lalce to korale- póki nie zdobędę pasujących koralików imitujących szklane typowe dla krakowskiego stroju panna będzie musiała się obejść bez, albo dostanie sznur prawdziwych korali ;)



35 komentarzy:

  1. Piwniczanka-Krakowianka we właściwych ciuszkach prezentuje się genialnie ;).. czyżbyście po kryjomu w tej piwnicy wynalazły jakiś 'eliksir młodości'? Staruszka nagle wygląda jakby dopiero co opuściła fabrykę... oj 'podejrzana sprawa' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Oj czasem wysarczą najprostsze sposoby żeby lalucha odmłodniała.
      Ja się zachwycam kondycją ubranka- praktycznie jak nowe - fakt że halki pożółkły ze starości , ale z tym sobie da radę szare mydło i słonko bo materiał jest mocny ;)

      Usuń
  2. Przepięknie się teraz prezentuje! I jakby jakś radośniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję- o tak teraz wygląda dużo weselej;)

      Usuń
  3. Cudnie wygląda, drugą młodość przeżywa. Aż jej zazdroszczę tzn. takiej lali zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę powodzenia w zdobyciu! Oj tak - teraz moim celulodowym maluchom muszę półkę zafundować ;)

      Usuń
  4. Hello from Spain: I like your doll wearing the typical dress bride Cracow. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  5. hej
    fantastyczna Krakowianka, pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyna jak rzepa! Ma już strój, tryska świeżością, więc czas jej teraz jakiegoś chłopaka przygruchać, żeby mogła go czerwonymi usteczkami kusić i warkoczami w nos smyrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poddałaś mi fajny pomysł- zobaczę co mi z niego wyjdzie i kawalera muszę przymierzyć ;)

      Usuń
  7. Ojejku, jest czarująca! Jakie piękne ubranko! Nostalgia mnie tknęła, bo gdy byłam dzieckiem miałam bardzo podobny gorset i ubierałam się w “krakowiankę” na kinderbale w przedszkolu. Kawał roboty Madziu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też- z resztą jestem krakowianką z urodzenia i wyboru choć już dobre 20 lat nie mieszkam w Krakowie ;) swój strój krakowski mam do dziś pieczołowicie przechowywany.
      Ja się nieodmiennie zachwycam dawnymi wyrobami- gorset jest uszyty z prawdziwego aksamitu,na podszewce, wszystkie cekiny, tasiemki, wstążki są przyszyte a szwy obrzucone, teraz jedynie w Pracowni Kasia można uświadczyć tak ładnie uszyte stroje.

      Usuń
  8. Beautiful doll. I love the colourful costume!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie wygląda. Moja miała skromniejszy strój. te oryginalne korale były szklane, robione podobnie jak bombki choinkowe. Niestety były bardzo kruche.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O toto takie korale być powinny - niestety szkło w takim wydaniu jest bardzo kruche.
      Bardzo dziękuję - gorset szalenie mi się podoba- cekiny już trochę stracily blasku, ale nadal prezentują się okazale. Podoba mi się staranność z jaką uszyto całość- żadnych plączących się nitek nie ma, wszystko ładnie wykończone.

      Usuń
  10. Też poluję na korale - u mojej lalki są oryginalne co prawda, ale wykruszone przez poprzednich właścicieli. jak namierzę jakieś to na pewno dam znać :) A lalka jest teraz super, najważniejsze, ze nie ma upaćkanej ani podbarwionej twarz i teraz(jak napisała Weronika) wygląda podejrzanie świeżo :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Pewnie zapoluję na jakiś współczesny dobrze wyglądający zamiennik ;)ale za info o koralach będę wdzięczna ;)
      Ku mojej radości wszystkie brudy ładnie z lalki zeszły - a ta wielka plama była z kleju, który ladnie odszedł ;)
      Ciuszki też są w super stanie to i wygląda panna znakomicie ;)

      Usuń
    2. Lala jest przepiękna! Świetna robota! Moja krakowianka także świetnie się zachowała pod grubą warstwą kurzu i przeszła podobną metamorfozę (http://lalovo.blogspot.com/2013/12/szrajerka-z-lamusa.html), a niedługo - dzięki Sinestro - dostanie jeszcze oryginalne skarpetki :)

      Usuń
    3. Widziałam! Rewelacyjna robota!

      Usuń
  11. Piękna zdobycz piwniczna,szkoda że w mojej piwnicy są tylko stare graty ,opony i kilka rowerów.A pobuszowałabym w jakieś graciarni .Czas odwiedzić jakieś targi staroci.Korale znajdziesz w sklepach z ozdobami i różnymi innymi drobiazgami.-sklep za 2 zł.Krakowianka wyszła super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech w mojej też- takie cuda tylko u Lidzi ;) a tak serio to podobnie jak z moją stryszanką nikt nie miał sumienia wyrzucić lalek i dzięki temu przechowały się do dnia dzisiejszego.
      Bardzo dziekuję korali poszukam ;)

      Usuń
  12. Wygląda bardzo ładnie taka odnowiona i w pasującym jej stroju.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda teraz bardzo ładnie taka odnowiona i w pasującym stroju. Oj ja też muszę się wybrać na targ staroci bo już tak ciepło się zrobiło i przyjemnie będzie pobuszować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marto! Milo Cię czytać ;)
      powodzenia życze na taru - jakiś czas temu odkryłam u siebie giełdę i może antyków tam nie ma ale parę przyjemnych lalek trafiłam.

      Usuń
  14. No i pięknie! Chociaż prawdę mówiąc wygląda trochę jak "już mam piękne ubranko, więc mogę zjeść Ci mózg" xD Ale naprawdę, jej buzia i zębaty uśmiech mnie trochę przerażają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam ona nie z gatunku kąsających- z resztą ma poważną konkurencję do mózgu w postaci LDD ;)

      Usuń
  15. Żeby nie było, że jestem sucz i nie piszę ;))
    Strój wygląda na nówkę, blaszkę i spod igły! Wianek jest najbardziej profesjonalnym wiankiem pod słońcem! Piwniczna lalka bardzo zyskała!
    Gdybym kiedyś pisała horror o lalkach w strojach ludowych, to pożyczyłabym ją od Ciebie dla inspiracji!
    Te oczy i zęby przyprawiają mnie o ciarki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popraw się popraw ;) ;) ;)
      Strój gdzieś sobie przeleżał w ciszy i spokoju- spódnica stan idealny, na gorsecie ze dwa cekiny oblazły z nudów i starości- że stare i oryginalne widać po tasiemkach i cekinach- teraz takich nie uświadczy ;)
      Ach ja te ślepia i paszczę zębatą uwielbiam - ale chętnie jako drapieżną krakowiankę wypożyczę hehe

      Usuń
  16. Ślicznie Ci się udała. Wianek super - kwiaty z polskich pól ;) Teraz jest wprost idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! Z wiankiem miałam trochę zabawy, ale warto było!

      Usuń
  17. Ale fajna! Ja mam korale, ale nie oddam :) Kubraczek mi się zapodział za to. Przy wianku jeszcze z obu stron twarzy powinny ziwsać kolorowe wstążki, tzn. akurat ZASTy podobno tak miały, to ta pewnie też. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam taką samą i chcąc doprowadzić ją do stanu prezentacji trafiłam na Twój profil.Ja szukam wianka. Podpowiem Ci,że koraliki ma dmuchane bombkowe różnej wielkości, od największych na środku.
    Pozdrawiam z Piotrkowa Trybunalskiego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O koralach wiem- ciężko je trafić - wianek własnej produkcji. Zastępczo dostała "prawdziwe" z koralowca - na giełdzie zdybałam drobniutkie koraliki. Może kiedyś trafię szklane :)

      Usuń