Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

wtorek, 5 marca 2013

Stara małpka

Rano przed pracą wybrałam się w celu zwiedzenia nowego "lamusa ze wszystkim".
Znajomy polecił mi ciekawe miejsce, ( coś w stylu "Wyspy Skarbów") gdzie jest "szwarc mydło i powidło" i ku mojej radości do domu przytaszczyłam bardzo ciekawe łupy za całkiem małe pieniądze.

Oprócz porcelanowych lalek sztuk dwie ( typowe laluszki-staruszki w stanie padło do remontu),
dwóch Hiszpanek( z mojej ulubionej firmy) o których na drugim blogu http://lalkiregionalnewklinicelalek.blogspot.com/2013/03/marin-chiclana-kolejne-lalki.html i kilku regionałek ( o których będzie znacznie później)  przytaszczyłam pluszową małpkę. 
Małpiszon prawdopodobnie jest stary- wypełniony jest trawą morską - (małpka jest twarda a z dziury w łapce wyziera wypełnienie) uszyta jest z nietypowej włochatej tkaniny imitującej futro i filcu ale o dziwo jest mało nadgryziona zębem czasu i molem.
Małpiszona znalazłam w stercie pluszaków - miał bardzo nieszczęśliwą minę i żałośnie wypatrywał kogoś, kto by go zabrał od brudnego chińskiego towarzystwa.



Małpka ma ruchome wszystkie kończyny i łebek - stawy są zrobione starym sposobem- dwa krążki połączone drutem.






Oczka są wprawione- równie nieszczęśliwe spojrzenie mają wypchane zwierzątka noszone w charakterze kołnierzyków.


Największe obrażenia małpiszon ma na łapie- mól obżarł solidnie filcową łapkę. Ale na szczęście futro ostało się bez większych ubytków- trzeba dobrze poszukać wygryzionych lub wytartych miejsc.



Teraz mam nowe miejsce do odwiedzania i buszowania w poszukiwaniu kolejnych lokatorów ;)

17 komentarzy:

  1. Hello from Spain: this monkey is very cute. He seems real. Keep in touch

    OdpowiedzUsuń
  2. całkiem fajny kudłacz Ci sie trafił!

    OdpowiedzUsuń
  3. Teraz za to radośnie się uśmiecha:)Chyba dobrze jej u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak większość uratowanych przedmiotów od razu wygląda lepiej ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję miło mi że futrzak się podoba ;)

      Usuń
  5. Fajna małpka i widać, że stara, może nawet z lata 60tych. A mnie się udało trafić oryginalnego Misia Uszatka, nawet z metką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misia widziałam- świetny łup.
      A małpiszon ma swoje lata - prawdopodobnie to Steiff - niemiecka maskotka.

      Usuń
  6. O jesssuu... NIE! Myślałam, że Living Dead Dolls są straszne... Nie, nie i nie- ta maupka jest! XD Ale patrząc z drugiej strony, sama też przyciągnęłabym ją do domu. Jak mówiłam- mam słabość do makabry ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe małpiszon jest osobliwy- ale to twór z gatunku tych brzydkich inaczej, i przejść obojętnie obok nie można ;)
      Mimo, że to potencjalna wylęgarnia moli zanrałam do domu, w końcu to kawałek zabawkarskiej historii ;)

      Usuń
  7. Chyba przygarnęłaś małpke z horroru. Ta z filmu miała w dłoniach talerze a kiedy w nie uderzała dzialo się coś złego. Tytułu filmu nie pomnę, ale małpiątko zapadło mi w pamięć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka grająca małpka występowała w filmie "Upiór w Operze" ;)
      Horroru nie kojarzę ;)

      Usuń
  8. Fajny staruszek :)U Ciebie małpiszonek na pewno będzie szczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, nabrałam ochoty na kolejne tego typu pluszaki.

      Usuń
  9. małpifon może być steiffem. Takie produkowali. Cudny jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak myślałam- ale mój nie ma znaczka - jednakże na zdjeciach innych posiadaczy znalazłam bardzo podobne.
      Natomiast dziś przytachałm słonia steiffa ;) mały, włochaty i bardzo nieszczęśliwy ;) ale ma znaczek z metką na uchu.

      Usuń