Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 10 marca 2013

LML - Ryż


-Może świeży móóóózgggggggg?


-Zdecydowanie wolę ryż! ;)



Bohaterkę dzisiejszego wpisu przytachałam rano z giełdy.
Lalka  z firmy Schildkröt - jednej z bardziej znanych niemieckich marek. Posiada na głowie sygnaturę z żółwiem, na plecach nr 44 i napis "made in Germany" 
Obstawiam, że lalka pochodzi z lat 70-tych i jak na giełdową zdobycz jest w świetnej kondycji.
Wystarczyła kąpiel i odżywka na włosy, a lalka ozdzyskała dawny wygląd.
Kupiłam ją w biało-czerwonym dzianinowym body i czarnych bucikach.
Na potrzebę sesji pożyczyłam sukienkę od celuloidowej dziewuszki NN, bo oryginalne wdzianko kompletnie mi nie pasuje.

17 komentarzy:

  1. Jaka śliczna czekoladka. Ta sukienka bardzo o nie pasuje. Dobrze, że się maluszek nie przestraszył tej upiornej kelnerki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) akurat przy "czekoladce" Peggy staje się kruszynką więc nie taka kelnerka straszna ;)
      Bardzo dziękuję - docelowo też dostanie coś w słonecznych barwach, bo tą sukienkę musi oddać celuloidce ;)

      Usuń
  2. śliczna laluchna i kiecuchę ma super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję- nazbierało mi się golasków i muszę na powrót otworzyć szwalnię ;)

      Usuń
  3. Faktycznie lalka w bardzo dobrym stanie ! Bardzo podoba mi się kontrast jej skóry z żółtym kolorem sukienki.
    Dobry wybór, ryż jednak wydaje się być jakby trochę lepszy, pomimo tego,że prawdopodobnie nie jest aż tak świeży!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Była brudna i mokra (od rana mżyło a panowie sprzedający nawet nie zadali sobie trudu nakrycia lalek kawałkiem folii - teraz wiem dlaczego kupione tydzień temu porcelanki miały zapleśniałe korpusy)
      ale cała ;)
      Na dollplanet znalazłam lalkę w oryginalnych ciuszkach- bardzo kolorowe i energetyczne - jej garderobę też uszyję w żółciach lub pomarańczach.

      Usuń
  4. ładniutka!!! Uwielbiam takie stare lalki, a ta na dodatek jest murzynką! Super zdobycz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna jest! Lubię lalki tej firmy, są solidnie zrobione i zwykle mają fajne włosy. Taką czekoladkę też bym chętnie widziała u siebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wolę mózg. Ponieważ jednak nie umiem oprzeć się czarowi czekoladowej lalki ubranej w żółtą sukienkę, więc dawaj ten ryż!

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładniutka! Fajne te szpyry masz, tyle ładnych winylek znajdujesz

    OdpowiedzUsuń
  8. Ryżu jej starczy na długo XD
    Stare lalki mają niesamowity wdzięk.

    OdpowiedzUsuń