Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 26 lutego 2012

Innoquii Traveler od Superdoll

Lalka dość kontrowersyjna - głównie ze względu na jej nietypowy make up i tatuaże pokrywające ciało.
Jest jedną z czterech w serii ma nr dd/01, limitowana do 300 sztuk a jej "tematem przewodnim" są podróże, w całości wykonana jest z porcelany.
Jest to pierwsza lalka porcelanowa artykułowana w mojej kolekcji.








Na lewym oku ma czarną plamę, która dla niektórych jest zbyt kontrowersyjna - wg mnie dodaje lalce tajemniczości,  za uchem maleńkie serduszko,


Na łydce znajduje się "człowiek witruwiański"- rysunek upowszechniony przez Leonarda da Vinci


Na karku róża wiatrów


Ramię pokrywają tatuaże "wizowe"



Na wyposażeniu posiada bawełniany komplet bieliźniany  oraz wełnianą granatową garsonkę z białą bluzką koszulową, czarne szpilki, a całości dopełnia czerwony "kapelusz"





Ponieważ lalka przyjechała do mnie "łysa" pokusiłam się odtworzyć m/w oryginalną fryzurę - nie jestem do końca zadowolona z efektu , ale jak na pierwszy raz nie wyszło najgorzej.



Lalka łączy w sobie moje ulubione tworzywo- porcelanę , znakomitą artykulację a także bardzo oryginalny wygląd. 

I jeszcze kilka zdjęć z dzisiejszej sesji 









niedziela, 19 lutego 2012

Polskie stroje ludowe - DeAgostini - Łowiczanka

Ewka kilka dni temu zapytała mnie czy widziałam lalki z nowej serii DeAgostini - Polskie stroje ludowe.
Tak się składa, że jakiś czas temu z ciekawości czystej nabyłam jedyną dostępną w kiosku Łowiczankę.
Cena jeszcze nie była jakaś straszna, ale ogólnie lalką zachwycona nie jestem na tyle, żeby zebrać całą serię.
Technicznie sama lalka porcelanowa nie jest najgorsza. Ładna buzia, ciekawie wyprofilowane rączki i nóżki. Make up też przyzwoity, ale strój powiedzmy że łowicki jest teoretycznie. No bo czerwona chustka jest, pasiasta spódnica jest, zapaska też i korale. Reszta jest umowna- zamiast haftów mamy przyszyte kolorowe wstawki bawełniane, gorset to drukowana w kwiatki bawełna centralnie na biuście lala miała przylepione dwa kwiatuchy wycięte z tasiemki, które czym prędzej usunęłam ;)








Niestety przy obecnej technice i dostępności cudownych haftujących maszyn wierne odwzorowanie stroju nie jest czymś karkołomnym. Maszyna sama haftuje dowolne wzory i ściegi. Gdyby cena pozostała na poziomie promocyjnej w granicach 10-15 PLN można by się było na nie pokusić, więcej te lalki warte raczej nie są.
 Kioskowa cena blisko 35 PLN już zastanawia - ok 25PLN można już kupić lalki z Cepelii o wiele dokładniej wykonane.
Osobiście gdybym chciała zebrać lalki w strojach ludowych to postawiłabym na Pracownię Folklor z Bochni bądź Cepelię.

Przykładowo Łowiczanka z "Folkloru" wygląda tak ( zdjęcia ze strony producenta)
Lalka 50 cm ( skala "makro" lalka duża , droga za to cudownie odszyta)


I maluchy



Jedynym mankamentem w przypadku maluchów są nieszczególne lalki. Za to stroje są rewelacyjne. I maluchy w przeliczeniu na lalkę wychodzą cenowo podobnie- za to stroje są wierne z oryginałem. 

Historia pewnej lalki cz 2

Lalka doczekała się nowego korpusu- z jednego słusznego wykroju od Weroniki.
Kilka miesięcy temu miałam fazę na szycie owych korpusów- hurtowo uszyłam w nadmiarze i teraz przydały się jak nigdy.
Niestety mój wolny czas straszliwie się skurczył, i nie wiem kiedy uda mi się lalkę skończyć.
Lalka złożona, na nowym korpusie zyskała większą mobilność, a także sporo wyszczuplała ;)
Na ubranko jeszcze sporo czasu poczeka, choć pewien pomysł mam. Na pocieszenie dostała pluszowego kumpla ;)






niedziela, 5 lutego 2012

Historia pewnej lalki cz 1 post po części dla Agi- Fleurdolls

Jakiś czas temu Aga poprosiła mnie o pomoc i wskazówki przy naprawie potłuczonej porcelanowej lalki. Tak się składa, że mam w Klinice porcelanowe nieszczęście i tą naprawę postanowiłam "uwiecznić".
Bidulkę uratowała z łap "paskudnego babsztyla" Privace, która opisała historię na swoim blogu- http://for-barbie.blogspot.com/2011/10/zupenie-nie-z-mojej-bajki.html (zdjęcia z bloga Privace)




Początkowo miałam zamiar odkupić lalkę, jednakże lekko przeraził mnie stan owej panienki. Lalka trafiła na licytację na forum i koniec końców lalka trafiła do Penelopy- jednak dziwne są zrządzenia losu i drogi jakimi lalki wędrują- panienka zakotwiczyła w mojej Klinice.

Lalka była nieziemsko brudna, miała paskudne zażółcenia na porcelanie i korpusie. Na dodatek brzydko rozbita głowa była dość nieumiejętnie sklejona. Osoba "naprawiająca" lalkę skleiła części wraz z peruką
Na dodatek pozostawiła brzydkie ubytki w porcelanie.
Poniżej już moje zdjęcia "sierotki" zanim zabrałam się za naprawę.
Oprócz brudu i rozbitej głowy lalka miała naddarty korpus przy szyi no i była klasycznym "tłuczkiem" - korpus wypchany na sztywno, prawie że trzeszczał w szwach.






Nie było innego wyjścia jak tylko lalkę rozebrać na części - najpierw musiałam zdjąć głowę, wyjąć druty i lalkę "wypatroszyć" po czym wywinąć korpus na lewą stronę i odciąć sznurki mocujące korpus do porcelanowych części.



Aga ma lalkę , której kończyny są zamocowane drutem- trzeba go odgiąć i rozkręcić żeby wyjąć porcelanowe części.


A głowę po odklejeniu peruki musiałam wrzucić do gara i ugotować w celu usunięcia kleju z poprzedniej "naprawy"
A oto jakie puzzle uzyskałam na skutek gotowania.



Każdą z części musiałam wyczyścić ze starego kleju i wysuszyć.


Następnie po dopasowaniu części skleiłam głowę, a brakujące części i ubytki uzupełniłam glinką.
Tak to wyglądało jeszcze przed oszlifowaniem nadmiaru glinki




Kolejnym punktem naprawy było wyszlifowanie nadmiaru glinki i pomalowanie ubytków oraz uzupełnienie make up'u , wstawienie oczu i przyklejenie odratowanej peruki.
Gotowa głowa wygląda tak:




Peruczka po umyciu i "odszczurzaniu" odzyskała piękny rudy kolor i blask.
Kolejnym punktem w tej lalkowej naprawie będzie uszycie nowego korpusu, zamontowanie części porcelanowych, wypchanie korpusu i zamocowanie głowy.
Przyjemnością będzie szycie lalkowej garderoby - ale o tym w następnym poście ;)