Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

środa, 5 grudnia 2012

Ja jestem Violetta ........ Violetta Villas OOAK porcelain Doll

Lalka powstała spontanicznie, jeszcze za życia artystki- z kawałków syreny, 2 peruk, suknię uszyłam na podstawie scenicznego stroju z późniejszego okresu z kawałka złotej, plisowanej lamy oraz farbowanych na potrzeby kreacji piór marabuta.










Sama lalka jest kompilacją Czesławy Gospodarek i późniejszej Viletty, może podobieństwo nie jest idealne w 100%, ale każdy, kto widział lalkę bez trudu rozpoznał .
Z fotografowaniem tej lalki mam zasadniczy problem- aparat przy marabucich połyskliwych piórach durnieje i 90% zdjęć jest nieostrych, albo mi się tak wydaje.
A oto tytułowa pioseka:




Nie jestem fanką wszelakiej maści Józków, i innych durnych piosenek śpiewanych przez Violettę, za to ubolewam jak część wielbicieli pięknego głosu Violetty nad zmarnowanym talentem.
Tak zmarnowanym, bo Osoba obdarzona tak pięknym głosem powinna śpiewać największe arie operowe, lub muzykę pisaną na miarę możliwości i skalę posiadanego głosu, a nie pioseneczki w stylu "łoj dadra łoj dadra wlazła ciotka do wiadra hej!"
Może i była "sfiksowaną" gwiazdą, ale przykro, że nie znalazł się nikt, kto mógłby się oprzeć wszelakim fochom, lub napisać coś w czym Artystka czuła by się dobrze i mogła pokazać swój talent jak w przypadku mojej ulubionej piosenki "Hiroshima mon amour" skomponowanej przez Zbigniewa Ciechana.


21 komentarzy:

  1. Młoda Wioletta jak się patrzy! Gratuluję pomysłu i wykonania :)
    Co do samej artystki, to zgadzam się z Tobą, zmarnowany głos, zmarnowane życie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Porcelana już tak ma, że w większości odmładza postacie ;) i wszystkie porcelanowe OOAKi robione ze "zwyklaków chińskich" są młodocianymi wersjami.



      Usuń
  2. Moim zdaniem jest bardzo podobna do Violety. Widziałam licencyjne lalki mniej podobne do swoich oryginałów.
    "łoj dadra łoj dadra wlazła ciotka do wiadra hej!"- O matko! Ależ się uśmiałam XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Została już kilka razy rozpoznana, przez zupełnie nielalkowe Osoby więc trochę podobieństwa udało mi się oddać ;)

      ;) niestety większość tekstów jest na poziomie właśnie takiej przyśpiewki Hej!

      Usuń
  3. Wygląda niesamowicie a ta kreacja świetna :-)
    Jeśli chodzi o artystke to zgadzam się z Tobą w stu procentach.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ! Jeszcze tylko zrób jej rękawiczki do łokci (zawsze Violetta mi się z nimi kojarzy)!

    OdpowiedzUsuń
  5. I taką ją właśnie kojarzę;) Super ooak- gratuluję;)

    Sama Violetta nigdy nie należała do grona moich ulubionych "dawnych" artystek.


    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście wgląda, jak młoda Violetta, jeszcze przed operacją nosa! :D
    OOAK wyszedł wspaniale!

    Zgadzam się, że zarówno ona sama, jak i ludzie kierujący jej polską karierą, zmarnowali wielki talent... Chociaż i proste piosenki w jej wykonaniu, chociażby "Przyjdzie na to czas" albo "Nie ma miłości bez zazdrości" brzmią wspaniale ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. i ja nigdy nie byłam fanką Villas,ale OOak wyszedł bosko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim zdaniem to jest bardzo udana stylizacja. Zgrany strój, fryzura i fizjonomia sprawiają, że lalka naprawdę przypomina pierwowzór!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wychodzi na to, że jestem kolejną osobą, która samej Villas nie trawiła, ale lalką jest zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ Ty masz pomysłY:D Co jeden to ciekawszy:) Ja tu do Ciebie zaglądam tak, jak niektórzy seriale oglądają - co będzie ciekawego w następnym odcinku:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobieństwo uderzające!
    Talentu Violetty rzeczywiście szkoda, miała kawał głosu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze zastanawiałam się, czy ta ogromna szopa z włosów to peruka, czy oryginalne włosy Villas. Kobitka miała dość bujną urodę, więc może?
    OOAK wyszedł wspaniale - laleczka jest zalotna, pełna seksapilu i figlarna.

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda że VV już nie żyje. Pewnie ucieszyłaby się z prezentu w postaci takiej lali. Ja bym jej trochę 'w biuście' dołożyła,no i rękawiczki koniecznie! Lalka jest świetna. Lilav.

    OdpowiedzUsuń
  14. hej
    świetna i bardzo pomysłowa lalka ,
    pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Rewelacyjna kompilacja i stylizacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem pod wrażeniem !!! Peruka genialnie wyszła, zresztą strój tak samo.
    Też mi zawsze było bardzo żal, że dano się zmarnować takiemu talentowi i głosowi. Niestety, obawiam się, że to nie pierwszy i nie ostatni raz... Nie wiem, czy to tylko tak u nas się dzieje...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku! Ale ta lalka przypiękna! Beautiful!
    Pozdrawiam i życze Ci dużo nowych lalek.
    - Małgosia z Kanady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      Wzajemnie życzę Szczęsliwego Nowego Roku i powiększenia pięknej kolekcji lalek w poskich strojach ludowych!
      Bardzo dziękuję za odwiedziny.

      Usuń