Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Zboże z cyklu Bardzo Lalkowy Sierpień

Zdjęcie na dziś:


ZBOŻE




Bohaterką dnia jest Latająca Głowa Sindy od Pedigree, która pożyczyła korpus od jednej z nieskończonych jeszcze lalek.

Latająca Głowa posiada najdłuższe włosy i był to najgorszy reroot jaki robiłam.
Włosy potwornie się plątały, i koniec końców musiałam wiązać supełki na końcu  pasma a nie na środku.
A teraz mała zagadka- kogo przedstawia Sindy?

18 komentarzy:

  1. świetny pomysł z tym warkoczem! Bardzo pasuje do zboża - szczególnie, jeśli się ma sporo kłosów :)
    Ostatnie zdjęcie to mój faworyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję- zboże jest wręcz zabytkowe ;) przywiezione z Kąclowej jakieś 17 lat temu ;)
      To technicznie był "najgorszy" temat ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oj nie ;) też krajowo ale nie ten autor ;)

      Usuń
  3. Czyżby Roszpunka? ;)
    Piękne kłosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie , choć z racji długości zdetronizowała firmową Roszpunkę ;)

      Usuń
  4. Śliczne zdjęcia Ci wyszły. Ten warkocz jest niesamowity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję- to jeden z najgorszych technicznie rerootów jaki robiłam.

      Usuń
  5. Jaki piękny, pszeniczny warkocz!

    OdpowiedzUsuń
  6. w sumie ten warkocz też by przeszedł za kłos!
    "Latająca Głowa Sindy" - mój ulubiony model Sindy ;P
    nie mam pojęcia któż to może być >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w sumie tak ;) Tych pyzatych panienek mam małe stadko a z Latającą głową postanowiłam poeksperymentować- na włosy zeszło 1,5 opakowania Rayher.
      A zdjęcie nawiązuje do opowiadania Leśmiana ;)

      Usuń
  7. Znowu zdałaś na piątkę z plusem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mogę się napatrzeć na to jaka jest śliczna.
    Chodzi mi ten warkocz po głowie i chodzi. I marzy mi się próba zrobienia czegoś podobnego, ale już przy 40 centymetrowej fryzurze gubiłam się w nadmiarze kosmyków.

    Śliczna, śliczna, śliczna, po stokroć śliczna Sindy!

    OdpowiedzUsuń