Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 2 sierpnia 2012

Herbata z cyklu Bardzo Lalkowy Sierpień

Zdjęcie na dziś:


HERBATA

A jak herbata to i Szalony Kapelusznik.

Lalkę dobry rok temu przyniosła z SH moja Mam - ku naszej rozpaczy okazało się, że delikwentka ma kompletnie rozbitą głowę i będzie konieczna mocna metamorfoza.

Na fali zamiłowania do Alicji  powstał Kapelusznik. Serwis to  SHdowe znalezisko, serweta zaś jest dziełem mojej Babci, a make up, kostium i stylizacja to już moja radosna twórczość.



27 komentarzy:

  1. Swietny kapelusznik.... Gratuluje talentu :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie.Teraz nic tylko zaprosić gości:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję- Kapelusznik pewnie na blogu się objawi wraz z Alicją ( która chwilowo jest w "proszku"

      Usuń
  3. Ale jutro nie będzie Szalonego Kapelusznika przy herbacie z kluczami? ;)
    Żartuje. Bardzo fajny lalek (ile ma wzrostu?) i przecudny serwis do herbaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe nie- takim torem mogłabym ciągnąć temat od wczoraj bo przecież ma i kapelusz ;) Kapelusznik ma ponad 50 cm plus kapelusz.Serwis to wykopek z SH- pierwszy raz trafiła mi się porcelana lalkowa in blanco

      Usuń
    2. Ojej, to on ogromny jest! Myślałam, że to serwis w skali 1:12 i taki młody kapelusznik, ale sporo się pomyliłam :)

      Usuń
    3. Porcelanek nie mam tak małych- zazwyczaj większość to 50+ lub więcej, szczególnie moje OOAKi, które zazwyczaj wydłużam ;)
      Kapelusznik młody bo porcelanowy- generalnie większość porcelanek to dziecięce buziaki i lalki wychodzą w wersji junior ;) za to dorosłego Kapelusznika popełniłam wcześniej ;)

      Usuń
  4. Piękny Kapelusznik, a serwis równie piękny, zupełnie jak "dorosły".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję-serwis ma tę zaletę że nikt nie wpadł na pomysł go pomalować i zepsuć- wcześniej widywałam podobne ze zdobieniami- a cały urok jest w drobnym kwiatowym wypukłym ornamencie :)

      Usuń
  5. Zajebiaszczy Kapelusznik!
    Masz talent, choć to wiedziałam od dawna!
    A dasz może zbliżenie na pyszczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Króliku dziękuję po stokroć!
      Kapelusznik wystąpi jeszcze na blogu jak tylko pokończę wszystkie rozgrzebane projekty łącznie z przynależną mu Alicją.

      Usuń
  6. Nie wiem co jest piękniejsze, czy zastawa do herbaty, czy Szalony Kapelusznik. Piekne wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Alicję i postacie z tej bajki już nie mogę się doczekać tego projektu w większej całości. Twój Kapelusznik jest piękny a zastawa to prawdziwe cudeńko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Ta lalka jest drugim projektem na temat "Alicji" wcześniejsze są tu
      http://klinikalalek.blogspot.com/2010/10/alicja-w-krainie-czarow-cz4.html

      http://klinikalalek.blogspot.com/2010/10/alicja-w-krainie-czarow-cz1.html

      http://klinikalalek.blogspot.com/2010/10/alicja-w-krainie-czarow-cz2.html

      Usuń
  8. Pięknie wyszła ta metamorfoza!! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna bestia, ale serce skradł mi Jacek Wróbel, więc Kapelutkowi przyznaję honorowe, drugie miejsce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no tak ;) Myślę, że jak się zakończy sierpniowa edycja konkursowa i remont, który lekko pokrzyżował mi plany plenerowe obydwoje zagoszczą jeszcze na blogu ;)

      Usuń
  10. Kapelusznik wymiata! Z rozbitej lalki wyszedł pierwszorzędny OOAK ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki Weronika! Na uratowanie tej lalki to była jedyna metoda.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetny pomysł! wspaniały ten Kapelusznik, jak Ty to robisz, że odnowione przez Ciebie lalki wyglądają o tyle lepiej niż te sklepowe?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! A tak "samo" wychodzi ;) fakt że "na przemiał" w większości trafiają zwykłe chińskie masowe porcelanki, a tym to każda zmiana wchodzi na lepsze. Markowe lalki zazwyczaj zOOAKczam jak już stanie im się krzywda

      Usuń
  13. No po prostu rewelacja!!! Jestem pod wielkim wrażeniem i pomysłu przerobienia lalki i wykorzystania wręcz idealnego w tej znanej chyba wszystkim lalkowiczom zabawie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewa bardzo dziękuję! Akurat zabawa przypadła na mój urlop, a że mam remont i nie mogę się ruszyć to przynajmniej wyżyję się twórczo ;)

      Usuń
  14. I love this little doll. She is SO cute. (Unfortunately, I don't speak Polish).

    OdpowiedzUsuń
  15. udana metamorfoza,kapelusz cudowny ,musisz mi kiedyś zdradzić tajemnicę wykonania tego nakrycia głowy.

    OdpowiedzUsuń