Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 19 lutego 2012

Polskie stroje ludowe - DeAgostini - Łowiczanka

Ewka kilka dni temu zapytała mnie czy widziałam lalki z nowej serii DeAgostini - Polskie stroje ludowe.
Tak się składa, że jakiś czas temu z ciekawości czystej nabyłam jedyną dostępną w kiosku Łowiczankę.
Cena jeszcze nie była jakaś straszna, ale ogólnie lalką zachwycona nie jestem na tyle, żeby zebrać całą serię.
Technicznie sama lalka porcelanowa nie jest najgorsza. Ładna buzia, ciekawie wyprofilowane rączki i nóżki. Make up też przyzwoity, ale strój powiedzmy że łowicki jest teoretycznie. No bo czerwona chustka jest, pasiasta spódnica jest, zapaska też i korale. Reszta jest umowna- zamiast haftów mamy przyszyte kolorowe wstawki bawełniane, gorset to drukowana w kwiatki bawełna centralnie na biuście lala miała przylepione dwa kwiatuchy wycięte z tasiemki, które czym prędzej usunęłam ;)








Niestety przy obecnej technice i dostępności cudownych haftujących maszyn wierne odwzorowanie stroju nie jest czymś karkołomnym. Maszyna sama haftuje dowolne wzory i ściegi. Gdyby cena pozostała na poziomie promocyjnej w granicach 10-15 PLN można by się było na nie pokusić, więcej te lalki warte raczej nie są.
 Kioskowa cena blisko 35 PLN już zastanawia - ok 25PLN można już kupić lalki z Cepelii o wiele dokładniej wykonane.
Osobiście gdybym chciała zebrać lalki w strojach ludowych to postawiłabym na Pracownię Folklor z Bochni bądź Cepelię.

Przykładowo Łowiczanka z "Folkloru" wygląda tak ( zdjęcia ze strony producenta)
Lalka 50 cm ( skala "makro" lalka duża , droga za to cudownie odszyta)


I maluchy



Jedynym mankamentem w przypadku maluchów są nieszczególne lalki. Za to stroje są rewelacyjne. I maluchy w przeliczeniu na lalkę wychodzą cenowo podobnie- za to stroje są wierne z oryginałem. 

16 komentarzy:

  1. Gdzie Ty nabyłaś tą Łowiczankę? U mnie w sklepach dopiero nr 1 z Krakowianką jest...
    Zgadzam się z Tobą co do zawyżonej ceny lalki, dlatego póki co planuję kupić tylko 2 pierwsze numery.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dowcip polega na tym ze ja tą lalkę mam od dobrych kilku miesięcy! Kupiłam ją chyba w listopadzie ;)
    Zdziwiłam się że dopiero teraz seria się pojawia oficjalnie, u mnie były krakowianka i właśnie łowiczanka, później tych lalek nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja się zastanawiałam, czy nie zbierać te serii. Bardzo pomocny wpis, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo- miło mi że się przydał.
      Jeżeli komuś zależy na prawdziwych strojach regionalnych to lepiej dopłacić i mieć lalki zgodne etnograficznie niż takie pseudo ludowe stroje.

      Usuń
  4. Nie lubię serii Deagostini... 1-szy numer po promocji typu 3,90 za fajną ortografię numer pierwszy, a drugi kosztował 24,90 -_-. I właśnie przez to w domu mam już mnóstwo pierwszych numerów tych kolekcji xD,

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że nie mozna połaczyc lalki z DeAgostini i strojów z Folkroru - bo te lalki są straszne moim zdaniem, karykaturalne. Lalki z Deagostini wyglądaja bardziej naturalnie, ale troje rzeczywiście gorsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Folkloru brzydkie są jedynie małe 23 cm lalki- duże są całkiem przyjemne- mam 40 cm lalki i one wyglądają całkiem przyzwoicie- a zawsze na upartego można w stroje przebrać lalki porcelanowe.

      Usuń
  6. Szkoda, że nie można połączyć lalki z DeAgostini i strojów z Folkloru gdzie lalki są straszne, karykaturalne. Lalki z DeAgostini są bardziej naturalne, ale stroje niestety gorsze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, ja rownież uważam ze wyglad stroju jest troche odbiegający od prawdy. Ale czego się można spodziewać od małych chinskich rączek. Zawiodłem się bo liczyłem ze to bedzie polskie wykonanie. Dlatego stroj poprawiam sam. Dodaje rzeczy ktore bardziej beda przypominały oryginał. Zdziwiła mnie tasiemka na Twojej łowiczance..u mnie jest to tasiemka z kwiatkami..proba imitacji haftow a u Ciebie jest to jakis geometryczny wzor ktory do niczego nie pasuje..po za tym widze ze zapaska jest krótsza. Jestem zły - niby to mały szczegół ale w krakowiance zamiast kokardek, włosy miała sczepione gumką.. spodziewałem się czegoś więcej po serii..mam prenumeratę i jesli tak dalej będę to się poważnie zastanowię nad dalszym kupnem. Czy mogłbym prosić o kilka zdjec lalki krakowskiej? Pozdrawiam Jelonkieln

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ja mam tylko tę jedną lalkę- nie kupiłam krakowianki, a serir Deagostini to ja zbieram średnio po jednej lalce ;) z Dam mam jedynie Izabelę Łęcką ;)
      Niestety te lalki nie są warte swojej ceny głównie przez rozbieżność ze wzorami etnograficznymi.

      Usuń
  8. Witam ponownie, od rana zająłem się przeróbka krakowianki A oto są efekty. Prosze o opninię. Przy ocenie chciałbym zauważyć ze jestem facetem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze przydały by się zdjęcia ;) chętnie zobaczę efekty przeróbek ;)

      Usuń
    2. http://zapodaj.net/388b75f6a954.jpg.html

      Usuń
    3. Chce dodac do tego jeszcze łebki od szpilek aby był efekt cekinów.

      Usuń
    4. Świetnie wyszło! Teraz to bardziej przypomina strój krakowski ;)

      Usuń
  9. JUz ktoś to chyba wyżej napisał - te lalki z Folkloru mają super stroje, ale ja nie cierpię tych ich buziek...Są za infantylne...

    OdpowiedzUsuń