Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

czwartek, 5 stycznia 2012

Mareike Tchibo decore Porcelain Doll

Tchibo głównie kojarzone z kawą posiada własną markę TCM- Tchibo Certified Merchandise. Znaleźć tu można wszystko- od elektroniki przez odzież po artykuły dekoracyjne.
 Pod tą ostatnią kategorię podpada owa lalka- metka wszyta na karku głosi że jest to lalka dekoracyjna nie do  zabawy i słusznie. Widać poprzedni właściciel Mareike wziął sobie do serca ów przekaz , bo lalka trafiła do mnie w stanie idealnym, czyściutka, prawie kompletna, bez dodatkowych efektów zapachowych.
Laleczka znana jest doskonale czytelnikom pingera- jej siostrzana wersja to tytułowa Zuzia z bloga "Zuzia w świecie z porcelany", a samą zagadkę lalki Zuzi rozwiązała Jadwisia3, która nabyła lalkę wraz z pudełkiem. 
Od jakiegoś czasu polowałam na tę laleczkę. Dzięki Porcelinie to się udało i lalka trafiła do mnie a była to lalka z którą zamknęłam zeszły rok i weszłam w nowy. 
Fenomen samej lalki ( nie tylko ja miałam "chcieja" na tą lalkę) wg mnie polega na jej proporcjach, jest to jedna z nielicznych współczesnych, łatwiej dostępnych lalek przy których nie trzeba "grzebać" - lalka jest idealna taka , jaką stworzył ją producent. Główka, rączki i nóżki proporcjonalne względem siebie i korpusu, na dodatek lalka ma zamyśloną trochę smutną twarzyczkę. 
Lubię lalki , których twarzyczki coś wyrażają - radość, smutek, zamyślenie, zdziwienie- w odróżnieniu od "zwyklaków chińskich" pozbawionych emocji , za to idealnych do tworzenia OOAKów własnych. 
Co ciekawe lalka jest znakomicie wyważona i stoi sama-zdjęcia przy wietrznej niezbyt ładnej pogodzie, w jedynej ostoi zieleni w ogrodzie ;)





Krajobraz raczej przypomina późną jesień niż środek zimy ;)




Poniżej Zuzia właściwa w towarzystwie Sindy od Pedigree - zdjęcia zrobione w czasie pobytu w "Zuziowie"



1 komentarz:

  1. ale ona duża:) a minkę ma taką, jakby miala się rozpłakać:)Strasznie podoba mi się zdjęcie z sindkami. Wyglada jak mała dziewczynka ze swoimi laleczkami:)

    OdpowiedzUsuń