Blog poświęcony mojej pasji jaką jest zbieranie, restaurowanie i tworzenie lalek.
Wszystkie zdjęcia na blogu są mojego autorstwa, chyba że jest inaczej wtedy podane jest źródło zdjęcia.
Jeżeli chcesz wykorzystać jakieś zdjęcie- zapytaj

niedziela, 26 czerwca 2011

Sindy Makes Yor Dreams Come True! I Aga!

Przede wszystkim Aga z Fleurkowego bloga http://fleurdolls.wordpress.com/ dzięki Niej znacznie powiększyłam stan posiadanych Sindy. Tych lalek nigdy mało!
Nie są to wszystkie panny jakie przyjechały, trzy przebywają w klinice czekając na reroot ( i mój urlop)

A oto nowe rezydentki witryny


Obecnie tak prezentuje się moja kolekcja Sindy i reprodukcji



Aguś WIELKIE DZIĘKI!

Supercalifragilisticexpialidocious- 1999 Jolly Holiday Edition Walt's Disney Mary Poppins

Mary Poppins jest jedną z moich ulubionych postaci książkowych z dzieciństwa. Książkę o przygodach tej niezwykłej i dość ekscentrycznej Niani napisała Pamela L. Travers, a w 1964 roku Walt Disney nakręcił musical z rewelacyjną rolą Julie Andrews. Jednakże sama postać Mary została dość mocno zmieniona co nie spodobało się autorce. Filmowa Mary w odróżnieniu od książkowego pierwowzoru- oschłej i zapatrzonej w siebie osóbki jest zbyt cukierkowa. 
Mary to ekscentryczna niania pojawiająca się w domu państwa Banks przy ulicy Czereśniowej 17 wraz ze Wschodnim Wiatrem- przylatuje na parasolce z rączką w kształcie papuziej główki i od tego czasu w domu pod numerem 17 nic nie jest jak było........ Dzięki Mary dzieci państwa Banks- Michaś i Janeczka a w następnych tomach Bliźnięta Jaś i Basia oraz Amelka przeżywają niezwykłe przygody a wraz z nimi wszystkie dzieci którym bądź Mamy, Babcie lub one same czytały opowieści o Mary.



Pamela L. Trawes źródło- Wikipedia

Julie Andrews jako Mary Poppins






Supercalifragilisticexpialidocious- fragment z filmu



Ilustracje do książki narysowała Mary Shepard, której udało się oddać "charakterek" głównej bohaterki 

Zapudłowana Mary


Sama lalka pochodzi z czasów kiedy Mattelowi się chciało uchwycić podobieństwo postaci bądź przedstawianej osoby, nie jak obecnie- teraz to są przebrane Barbie za daną postać. 
Lalka jest bardzo podobna do Julie Andrews, a sukienka jest wiernym odwzorowaniem filmowej kreacji.
Mary przybyła do mnie po przejściach, gdzieś po drodze zgubiła buciki i parasolkę ale za to kapelusz mocno siedział na głowie. Swoją drogą może to dobrze że nie ma parasolki- nie odleci jak wiatr zmieni kierunek........














niedziela, 19 czerwca 2011

Pocahontas Supersize - kolejne wcielenie

Poca dostała nowy zestaw odzieżowy - efekt nocnego dłubania. Stwierdziłam że piórka, frędzle i koraliki to styl w jakim Poca czuje się najlepiej.









sobota, 18 czerwca 2011

Western Barbie & Ken 1980

Na osłodę brzydoty własnej Mrygająca Baśka dostała swojego własnego Kena.
Lalek w odróżnieniu od swojej towarzyszki jest bardzo udany, pochodzi z czasów gdy Mattelowi się chciało-Ken został wyposażony w spodnie i koszulę a nie pajacyka jak późniejsze wersje- mój niestety nie posiada oryginalnego ubranka jedynie moją przeróbkę posiadanych barbiowych ciuchów.








środa, 15 czerwca 2011

Winking Western Barbie 1980 Od "środka"

Przyjechała druga Barbara- ta nie miała mrygającej powieki- wiec pozostała dobra została pobrana jako awaryjny zapas dla poprzedniej Baśki natomiast tą postaram się ulepszyć.
Tymczasem zrobiłam fotki Barbary od środka- wygląda to lekko makabrycznie ;)
Lalka ma gumową twarz osadzoną na plastikowej czaszce z mtygającym mechanizmem. Z tyłu "skalp"zeszyty jest nitką ale co bardziej dociekliwi przeżuwacze lalek bez większego problemu mogli ściągnąć skalp
W sumie biorąc pod uwagę nazwę lalki - idealna do zabawy w "Indian" :)





niedziela, 12 czerwca 2011

Winking Western Barbie 1980

Czyli Mrygająca Baśka. Chyba najbrzydsza na jaką trafiłam. Barbara ma na plecach przycisk, za pomocą którego "puszcza oczko" - widok jest lekko makabryczny.
 Konstrukcja głowy też jest osobliwa- "skóra" głowy wraz ze skalpem nałożona jest na plastikową "czaszkę"  a całość zeszyta z tyłu nitką- sama konstrukcja zaciekawiła mnie na tyle że już niedługo dotrze do mnie druga panna po przejściach w celu dokładnego obejrzenia owego mechanizmu, a przy okazji chce się przekonać czy da się zOOAKować Barbarę tak, żeby efekt "mrygania" nie był tak przerażający a lalka miała normalne powieki ;)